Zbrodnia bez grobu. Kolejna ofiara komunistycznego terroru zidentyfikowana

Mieczysław Dziemieszkiewicz urodził się 23 lipca 1926 roku w Zagrobach na Mazowszu. W czasie wojny i po niej służył jako starszy sierżant, a pośmiertnie awansowano go na podporucznika. Pełnił funkcję dowódcy patrolu Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW). Zginął w nocy z 13 na 14 kwietnia 1951 roku w miejscowości Szyszki koło Pułtuska, podczas wymiany ognia z obławą prowadzoną przez żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej.
Po śmierci ciało podporucznika przewieziono do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Pułtusku, gdzie wykonano sekcję zwłok oraz zdjęcia pośmiertne. Następnie zwłoki przetransportowano do Warszawy, prawdopodobnie do gmachu Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Sierakowskiego. Tam okazano je m.in. matce Stefanii Dziemieszkiewicz, najprawdopodobniej w celu identyfikacji.
Miejsce pochówku pozostało jednak nieznane przez kolejne dziesięciolecia.
Przełomowe badania genetyczne
Przełom w sprawie nastąpił w 2026 roku, podczas prac ekshumacyjnych na kwaterze „Ł” Cmentarza Powązkowskiego. Przy szczątkach oznaczonych numerem 229 odnaleziono artefakt, który po konserwacji okazał się orzełkiem wojskowym z pozostałościami czarnego sukna. Przedmiot ten był niemal identyczny z orzełkiem widocznym na czarnym berecie na zdjęciu pośmiertnym Dziemieszkiewicza z 1951 roku.
To odkrycie skłoniło prokuratora do porównania profili DNA. Początkowo materiał genetyczny pobrany od żyjących krewnych był niewystarczający, dlatego w maju 2026 roku zespół prokuratorski, z udziałem antropologa i genetyka z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przeprowadził ekshumację grobu matki i siostry Mieczysława Dziemieszkiewicza na Cmentarzu Parafialnym w Makowie Mazowieckim. Pobrany materiał okazał się decydujący.
Opinia biegłych potwierdza tożsamość
6 lipca 2026 roku biegli z zakresu genetyki sądowej szczecińskiej uczelni wydali opinię jednoznacznie potwierdzającą, że odnalezione na „Łączce” szczątki należą do podporucznika Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”. Podporucznik Dziemieszkiewicz dołącza więc do grona blisko 80 ofiar komunistycznego terroru, których szczątki odnaleziono na Powązkach.
Instytut Pamięci Narodowej, który od lat prowadzi prace poszukiwawcze i identyfikacyjne na terenie kwatery „Ł”, podkreśla wagę tego odkrycia dla przywracania pamięci o bohaterach podziemia niepodległościowego. Dzięki determinacji śledczych i postępowi w badaniach genetycznych kolejna rodzina może poznać prawdę o losie swojego bliskiego.
źr. wPolsce24 za IPN











