Śmiszek wpadł w furię. Zaatakował prezydenta za to, że... pracuje i dba o bezpieczeństwo

Emocje na przednim fotelu
W obliczu incydentów przy granicy z Ukrainą oraz odbywających się w weekend tradycyjnych Dożynek Prezydenckich, Krzysztof Śmiszek wylał swoje żale podczas porannej przejażdżki. Zamiast inteligentnie analizować priorytety w komunikacji Kancelarii Prezydenta, polityk zapędził się w absurdalne rejony. W swoim emocjonalnym wywodzie wyraził głębokie oburzenie faktem, że prezydent Nawrocki jest w stałym kontakcie ze służbami.
Skandal? Zwierzchnik po prostu dba o państwo
Zarzut ten brzmi wręcz komicznie. Warto przypomnieć posłowi, że prezydent RP jest z mocy Konstytucji najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Utrzymywanie stałego kontaktu ze służbami w momencie jakichkolwiek alertów granicznych to nie jest powód do wstydu czy krytyki, a absolutny obowiązek głowy państwa. Oburzanie się na to, że prezydent dba o bezpieczeństwo kraju, przypomina pretensje do strażaka, że używa wody do gaszenia pożaru.
„Cesarz Polski” na dożynkach
Na tym jednak nie koniec rewelacji z samochodowego wywiadu. Obecność Karola Nawrockiego na dożynkach, czyli tradycyjnym wydarzeniu, w którym od lat uczestniczą polscy prezydenci niezależnie od barw politycznych, Śmiszek skwitował oskarżeniami o to, że głowa państwa rości sobie prawa „cesarza Polski”. Ta potężna hiperbola odniosła skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast poważnego komentarza politycznego, otrzymaliśmy tani populizm, który sam się ośmiesza.
Internauci bezlitośni
Występ Śmiszka w popularnym programie szybko spotkał się z reakcją w sieci. To niektóre z komentarzy...
Obecność w rządzie tego Pana to kabaret...
Pas mu się przekrzywił i to najciekawsze w sumie
Panie Śmiszek ! nie ośmieszaj się pan !!
Atakowanie prezydenta za współpracę ze służbami w czasie kryzysu to wizerunkowy strzał w kolano, a używanie określeń typu „Cesarz Polski” w poważnej dyskusji sprowadza debatę na dno absurdu. Polska polaryzacja ma się świetnie, ale gdy gość w porannym paśmie próbuje uderzać w prezydenta za to, że pracuje, efekt jest wyłącznie śmieszny.
źr. wPolsce24 za X/Pan_komentator/Onet









