Polska

Rządowa agencja chce składać niebezpieczne odpady w kopalni soli. Mieszkańcy są przerażeni

opublikowano:
Kłodawa_-_szyb_Chrobry
(fot. Kolanin\Wikimedia Commons, domena publiczna)
Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) chce zarabiać na składowaniu odpadów, w tym niebezpiecznych, w kopalni soli w Kłodawie. Ten pomysł budzi przerażenie lokalnych władz i mieszkańców.

Wydobycie soli w Kłodawie trwa nieprzerwanie od lat 50tych, a tamtejsza kopalnia soli jest największą czynną kopalnią soli w Polsce. To jeden z największych pracodawców w regionie. Złoże, które eksploatuje, jest ogromne. Jak powiedział portalowi Życie Kalisza burmistrz tego miasta Piotr Michalak, obecnie wydobycie jest prowadzone na głębokości 600 metrów, podczas gdy całe złoże sięga aż 6 km pod ziemią.

Chcą składać niebezpieczne odpady w kopalni 

ARP jest największym udziałowcem tej kopalni, ma 89,22 proc. udziałów. Jakiś czas temu państwowa agencja wpadła na pomysł, żeby zarobić na pustych miejscach, z których wydobyto już sól. Planuje stworzyć w nich składowisko odpadów. Już 15 lipca zakład zgłosił do burmistrza Kłodawy wniosek o decyzję środowiskową.

Mieszkańcy są przerażeni tymi planami. Burmistrz Kłodawy powiedział Radiu Poznań, że coraz więcej osób przychodzi do niego, by zaprotestować przeciwko tej inwestycji. Minister Aktywów Państwowych przyznał, że zna tę sprawę. Podkreślił, że przedsięwzięcie jest na wczesnym etapie przygotowania i jeszcze nie wiadomo, czy spółka dostanie zgodę na jego zrealizowani. Wszystko zależy od oceny środowiskowej. Władze spółki poinformowały dwa dni temu, że traktują obawy mieszkańców poważnie i poprosili Państwowy Instytut Geologiczny i Badawczy oraz Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie o niezależną ocenę tego projektu.

Samorząd jest przerażony 

Burmistrz Michalak nie ukrywa, że wspólnota samorządowa podchodzi do tego projektu z wielkimi obawami. W rozmowie z Życiem Kalisza zauważył, że lista kodów odpadów, które mają trafić do ich kopalni, liczy 274 pozycji, z czego aż 106 stanowią kody odpadów niebezpiecznych – np. zawierających ołów, kadm, rtęć czy azbest. Docelowo pod ziemię ma trafiać do około 150 tysięcy ton odpadów rocznie, czyli kilka tysięcy cystern – podkreślił.

Burmistrz dodał, że pomysł nie jest nowy, ale dotychczas nie budził większych emocji wśród opinii publicznej. Zauważył, że już w 2008 roku, w piśmie do Ministra Skarbu dot. przyszłości tej kopalni, podobne rozwiązanie sugerowali posłowie PO Tomasz Piotr Nowak i Arkady Fiedler. Włodarz Kłodawy obawia się także, że do kopalni w jego mieście trafią nie tylko odpady z Polski, ale też z państw ościennych, w tym z Niemiec. W sieci dostępny jest materiał o protestach mieszkańców jednego z miast w Niemczech, w którym wyrobiska po wydobyciu soli były wypełniane odpadami a którego władze obiecują, że pozbędą się problemu. Dokąd je wywiozą? - pyta.

Odpady zaszkodzą wydobyciu i turystyce? 

Burmistrz obawia się, że toksyczne odpady wpłyną na jakość soli z Kłodawy, uznawaną obecnie za jedną z najlepszych na świecie. Boi się także, że zagrozi to dalszemu funkcjonowaniu podziemnej trasy turystycznej. Jest zlokalizowana na głębokości 600 metrów pod ziemią – najgłębiej w Polsce – i odwiedza ją co roku prawie 100 tys. turystów. 

Jego zdaniem konieczne jest szczegółowe sprawdzenie tego, jak można pogodzić składowanie niebezpiecznych odpadów z dalszą działalnością wydobywczą i turystyczną. Ewentualne negatywne skutki gospodarcze i społeczne przedsięwzięcia powinny zostać szczegółowo przeanalizowane, np. dla młodzieży, przedsiębiorców, właścicieli nieruchomości, przyszłości kopalni – podkreślił.

Istnieje alternatywa

Minister Balczun uspokaja, że składowane w tej kopalni odpady musiałyby spełniać rygorystyczne normy wynikające z przepisów ochrony środowiska. Dodał, że w Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia wskazano szeroki katalog potencjalnych rodzajów odpadów, ale to nie przesądza, że będą tam składowane. Ostateczny zakres przedsięwzięcia będzie zależał od wyników analiz, przebiegu procedur administracyjnych oraz stanowisk właściwych organów – powiedział.

Głównym powodem, dla którego ARP chce składować w tej kopalni odpady, jest jej ciężka sytuacja finansowa. Tylko w zeszłym roku przyniosła ok. 25 mln złotych straty. Już w 2008 roku, za rządów burmistrza Józefa Chudego, powstała koncepcja wykorzystania unikalnego mikroklimatu i stworzenia w tej kopalni nowoczesnego podziemnego uzdrowiska i sanatorium. Według tej koncepcji w stworzenie bazy uzdrowiskowej i powiązanej z nią infrastruktury turystycznej miały się zaangażować samorządy z całego regionu, bo wszystkie by na tym skorzystały.

źr. wPolsce24 za Forsal, Życie Kalisza

Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.
Polska

Fałszywe tożsamości i zdjęcia infrastruktury krytycznej. Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku

opublikowano:
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną (fot. Policja)
Funkcjonariusze policji ze Świdnicy zatrzymali 55-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej, podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna gromadził dokumentację fotograficzną polskiej i zagranicznej infrastruktury kolejowej. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Wymazali Armię Krajową, chrzest Polski i Wołyń. Rewolucja MEN w szkołach!

opublikowano:
9cfb6d92b09a4f2e9c400b70a82d9378
Gmach MEN / autor: Fratria
Bez Chrztu Polski i AK? Burza wokół nowych planów MEN Do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiły projekty nowych podstaw programowych dla szkół ponadpodstawowych, przygotowane przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE). Eksperci biją na alarm: z programów nauczania systematycznie wycina się fundamenty polskiej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, a w ich miejsce wprowadza ideologiczne konstrukcje i nowomowę.
Polska

Dramatyczne sceny w Krakowie! Nożownik wpadł do apteki i zaatakował pracownice. Trzy kobiety ranne

opublikowano:
Atak w aptece
Atak w aptece (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Chwile grozy rozegrały się w piątkowy poranek w jednej z aptek w Krakowie. Młody mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na pracujące na miejscu farmaceutki, po czym zaczął sam zadawać sobie rany. Na szczęście napastnika udało się obezwładnić, a poszkodowane kobiety nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu.
Polska

Koszmar powrócił. "Człowiek z gnijącą ręką" terroryzuje Wrocław

opublikowano:
Mężczyzna z gnijącą ręką terroryzuje mieszkańców Wrocławia
Mężczyzna z gnijącą ręką terroryzuje mieszkańców Wrocławia (fot. shutterstock.pl, x.com/sierpowka)
Wrocławianie znów drżą o własne bezpieczeństwo. Na ulice stolicy Dolnego Śląska powrócił agresor znany z ropiejącej, nieopatrzonej rany, który kilka lat temu terroryzował miasto. Mimo że odsiedział wyrok za sprowadzanie zagrożenia na życie i zdrowie innych, system po raz kolejny okazał się całkowicie bezradny. Zaledwie opuścił mury więzienia, a już dopuścił się kolejnego odrażającego aktu przemocy – opluł pracownicę lokalnej gastronomii i skopał psa.
Polska

Poranny przegląd prasy: Polska pamięta o bohaterach, a u władzy bezsilność i skandale

opublikowano:
Poranny przegląd prasy
Poranny przegląd prasy (fot. wPolsce24)
Przełom października i listopada to dla Polaków czas szczególnej zadumy, modlitwy oraz pielęgnowania narodowej pamięci. Kiedy patrioci porządkują mogiły powstańców warszawskich i bohaterów walk o wolną Polskę, a w rocznicę brawurowego lądowania kapitana Tadeusza Wrony z dumą przypominamy sobie o kunszcie polskich pilotów, rzeczywistość serwowana przez obecną ekipę rządzącą i jej zaplecze uderza w zupełnie inne, kompromitujące tony.