Człowiek Tuska ogłasza „Klucz do mieszkania”. Stanowski: Rządzą nami kretyni

„Klucz do mieszkania” to na razie sukces porównywalny do dzisiejszego wystąpienia premiera Donalda Tuska w sprawie „przełomowych” inwestycji Google, które w rzeczywistości okazały się szkoleniami za pięć milionów dolarów na pięć lat.
Nic głupszego nie da się wymyślić
- Mimo że jestem osobą, która jest beneficjentem tego programu, bo mogę sprzedać drożej jakieś mieszkania, to i tak muszę napisać: rządzą nami kretyni. Nic głupszego nie da się wymyślić – skomentował program ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka znany dziennikarz i kandydat na prezydenta Krzysztof Stanowski.
Stanowski zasugerował, że na „Kluczu do mieszkania” najwięcej będą mogli zarobić rentierzy i ludzie zawodowo inwestujący w mieszkania. Program zakłada bowiem dopłaty do kredytów wyłącznie na zakup mieszkań z rynku wtórnego.
Wparcie z limitem
- Tam, gdzie nie ma żadnych form budownictwa społecznego, chcemy wspierać zakup domów z rynku wtórnego, a także zakup działki i budowę domów metodą gospodarczą - wyjaśnił Paszyk. W przypadku zakupu mieszkań z rynku wtórnego nabywcy będą musieli zmieścić się w ustalonych limitach ceny metra kwadratowego. Limit wynosi do 10 tys. zł, a w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu - do 11 tys. zł. Gminy będą mogły podnieść ten limit ceny, samodzielnie kształtując politykę mieszkaniową - poinformował Paszyk.
Programy sprzed lat
Program ma dotyczyć także budownictwa komunalnego i społecznego. W tym drugim przypadku wygląda to na kontynuację pomysłu PiS, czyli Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (które zresztą pod nowymi rządami ledwie zipią) i znanych od dekad TBS-ów.
Krzysztof Paszyk zapowiedział też budowę mieszkań komunalnych. - Chcemy w ramach naszej propozycji, aby co najmniej 2,5 mld zł od tego roku było przeznaczone na społeczne i komunalne mieszkania - powiedział na konferencji Paszyk.
Warto podkreślić, że dzisiaj przedstawiono dopiero strategię. Na ustawy trzeba poczekać, choć minister zapowiada pośpiech.
Obietnica-kłamstwo
Na programie suchej nitki nie zostawia opozycja.
Program Paszyka "Klucz do mieszkania" to kolejna obietnica-kłamstwo polegająca na przykryciu kłamstwa poprzedniego, kampanijnego "Klucz do bankowych zysków". Ciężko traktować wiarygodnie zapowiedzi min. Paszyka z PSLu skoro, z jednej strony min. Paszyk mówi o tym, że nie będą finansować mieszkań budowanych przez deweloperów (choć 98% mieszkań jest budowanych przez firmy prywatne, a nie gminy!), ale za to chętnie będą finansować spłaty dla banków, ciekawe... Banksterzy się cieszą ( to z nimi konsultowaliście) – napisał na X rzecznik PiS Rafał Bochenek. – Na kolanie, na szybko, byle cokolwiek pokazać w kampanii Trzaskowskiego, pod lobby banksterskie i dla nielicznych... – podsumował Bochenek.
Program Paszyka "Klucz do mieszkania" to kolejna obietnica- kłamstwo polegająca na przykryciu kłamstwa poprzedniego, kampanijnego❗️
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) February 13, 2025
🔑"Klucz do bankowych zysków"
Ciężko traktować wiarygodnie zapowiedzi min. Paszyka z PSLu skoro, z jednej strony min. Paszyk mówi o tym, że nie…
<script async="" src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>
Źr. wPolsce24 za PAP