Polska

Za co teraz będą zdzierać z nas deweloperzy? Sprawdź, co właśnie zmienia się w prawie

opublikowano:
deweloperzy
13 lutego weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Miała raz na zawsze przeciąć spór o to, czy do metrażu mieszkania można doliczać przestrzeń pod ściankami działowymi. Wątpliwości jednak nie brakuje

Brzmi technicznie? W praktyce chodzi o realne pieniądze – tysiące złotych przy jednym lokalu i miliony przy całych inwestycjach.

7,6 mln zł w sporze z deweloperem

O skali problemu świadczy pozew zbiorowy przeciwko spółce Dom Development. Do postępowania przystąpiło 459 osób z blisko 300 rodzin, związanych m.in. z inwestycjami Metro Zachód, Przystanek Międzylesie, Artystyczny Żoliborz i Osiedle Amsterdam.

Łączna wartość roszczeń to ok. 7,6 mln zł plus odsetki. Sedno sporu? Metry pod ściankami działowymi doliczane do powierzchni użytkowej – a więc do ceny.

- Główna oś sporu w sprawach, które prowadzimy dotyczy interpretacji normy ISO z 1997 roku. Deweloperzy nie mieli wówczas takiego obowiązku, ale z własnej woli powoływali tę normę w umowach deweloperskich. Jednak niestety nie stosowali jej w sposób prawidłowy, doliczając do pow. użytkowej metry kwadratowe pod ścianami działowymi – powiedział portalowi money.pl mec. Piotr Terlecki z kancelarii Terlecki&Wspólnicy, reprezentującej klientów w sporach z deweloperami

To oznacza jedno: klient płacił za coś, czego fizycznie nie mógł wykorzystać.

Nowe prawo? Tak, ale bez mocy wstecznej

Problem w tym, że nowelizacja nie działa wstecz. Jeśli ktoś kupił mieszkanie wcześniej, musi walczyć w sądzie.

Co więcej, w praktyce deweloperzy zaczęli wprowadzać do umów pojęcie „powierzchni rozliczeniowej”, w której ścianki już były uwzględnione, odróżniając ją od „powierzchni użytkowej” liczonej zgodnie z normą.

Klient widział jedno, podpisywał drugie, płacił za trzecie.

Skosy, balkony, loggie – nowa przestrzeń do kreatywnej wyceny?

Nowe przepisy wiążą cenę lokalu z iloczynem powierzchni użytkowej i stawki za metr kwadratowy. Przy obliczeniach odsyłają do Polskiej Normy.

I tu zaczynają się kolejne schody.

Pojawiły się wątpliwości:

  • czy do metrażu można doliczać balkony,
  • jak traktować loggie,
  • jak liczyć skosy na poddaszu,
  • co z wewnętrznymi schodami w mieszkaniach dwupoziomowych.

Dr Agnieszka Grabowska-Toś, współautorka opinii Komitetu ds. Nieruchomości KIG, wskazuje, że w ustawie odwołano się do Polskiej Normy, podczas gdy rozporządzenie ministra rozwoju mówi coś innego.

- Z rozporządzenia wynika również, że powierzchnię użytkową budynku pomniejsza się o powierzchnię przekroju poziomego wszystkich wewnętrznych przegród budowlanych, przejść i otworów w tych przegrodach, przejść w przegrodach zewnętrznych, balkonów, tarasów, loggii, schodów wewnętrznych i podestów w lokalach mieszkalnych wielopoziomowych oraz nieużytkowych poddaszy, a z Polskiej Normy to nie wynika – twierdzi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Dla przeciętnego kupującego to nie jest akademicki spór. To pytanie: czy zapłacę za balkon jak za salon?

Uwaga na zmienną normę

Kolejna wątpliwość: ustawa odsyła do normy technicznej. A normy można zmieniać.

Jeśli Polska Norma się zmieni, zmieni się także sposób liczenia powierzchni – bez nowelizacji ustawy.

To oznacza niepewność. A niepewność w nieruchomościach kosztuje.

A co z opóźnieniami?

Nowelizacja nie rozwiązała też problemu kar umownych za opóźnienia w przeniesieniu własności mieszkania.

Dziś, jeśli deweloper spóźnia się miesiącami – klient często musi dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. To oznacza konieczność wykazania każdej złotówki szkody, związku przyczynowego i winy dewelopera.

Innymi słowy: długa i kosztowna droga sądowa.

Branża też chce interpretacji

Polski Związek Firm Deweloperskich zwrócił się do Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz UOKiK o pilną interpretację nowych przepisów i ewentualną korektę legislacyjną. To pokazuje jedno: nawet branża nie jest pewna, jak liczyć metry.

Co to oznacza dla kupujących mieszkania?

  1. Sprawdzaj definicję powierzchni w umowie – nie tylko metraż w ogłoszeniu.
  2. Dopytaj, czy balkon, loggia, skosy i schody są wliczane do ceny.
  3. Upewnij się, jak liczona jest powierzchnia użytkowa – według jakiej normy.
  4. Negocjuj zapisy o karach umownych za opóźnienia.

Nowelizacja miała zakończyć spór o „metry pod ściankami”. Być może zakończy jeden rozdział.

Ale wygląda na to, że właśnie otwiera kolejny.

Bo w mieszkaniówce jedno pozostaje niezmienne: jeśli przepis jest nieprecyzyjny, ktoś go wykorzysta. A rachunek, jak zwykle, zapłaci kupujący.

źr. wPolsce24 za money.pl, "Rzeczpospolita"

 

Polska

Maczeta w dłoni, przerażeni uczniowie zamknięci w salach! Groza w Olsztynie

opublikowano:
shutterstock_2553159145
Kolejny dramatyczny incydent w placówce oświatowej. Jak donosi portal wPolityce.pl, w Olsztynie doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń – na terenie szkoły pojawił się mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem. Uczniowie w obawie o własne zdrowie i życie zostali zaryglowani w budynku. Policja potwierdza interwencję, a Polacy po raz kolejny zadają zasadne pytanie: czy nasze dzieci w polskich szkołach mogą czuć się jeszcze bezpiecznie?
Polska

Brudny patosystem w otoczeniu Tuska! „Narkotyki, szantaże, brud i syf”

opublikowano:
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii?
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii? (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polską opinią publiczną wstrząsnęły kompromitujące materiały ujawniające patologiczne kulisy funkcjonowania Michała Kołodziejczaka – politycznego pupilka Donalda Tuska i byłego wiceministra rolnictwa. Na ujawnionych taśmach słychać bezwzględną przemoc psychiczną, wątki narkotykowe, zastraszanie oraz próby finansowego uciszania. Sprawę bezkompromisowo skomentowali publicyści w najnowszym „Salonie Dziennikarskim” na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Gorąca debata w „Salonie Dziennikarskim”. „Prawica nie może być potulna!”

opublikowano:
Jacek Karnowski i Piotr Semka
Jacek Karnowski i Piotr Semka (fot. wPolsce24)
Seria brutalnych incydentów w polskich szkołach, demontaż instytucji dbających o bezpieczeństwo, próby wprowadzania cenzury pod płaszczykiem walki z mową nienawiści oraz cyniczna gra rządu Donalda Tuska – to główne tematy najnowszego wydania programu „Salon Dziennikarski” na antenie wPolsce24. Publicyści bezkompromisowo zdiagnozowali kondycję współczesnego państwa i zaapelowali do obozu konserwatywnego o twardą obronę fundamentów tożsamości.
Polska

Mocne wystąpienie prezesa PiS na Placu Piłsudskiego. "Ja państwa zapewniam, że to się skończy"

opublikowano:
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego (fot. wPolsce24)
Podczas kolejnych obchodów miesięcznicy tragedii smoleńskiej w Warszawie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosił bezkompromisowe przemówienie. W cieniu Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej lider obozu patriotycznego jednoznacznie wskazał mocodawców zbrodni z 10 kwietnia 2010 roku oraz ostro odniósł się do cyklicznych prowokacji, jakie mają miejsce w sercu stolicy.
Polska

Rolnicy walczą o przetrwanie, a władza funduje sobie luksusowe „SPA” w toalecie

opublikowano:
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa (fot. wPolsce24)
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wybuchła bulwersująca afera. Podczas gdy polska wieś zmaga się z narastającymi problemami, a rolnicy liczą każdy grosz, kierownictwo resortu postanowiło zadbać o... własną wygodę. Sprawę ujawnił poseł Sebastian Łukaszewicz, a w porannym paśmie telewizji wPolsce24 dosadnie skomentowali ją Dorota Łosiewicz i Damian Stanisławski.
Polska

Kobiety oskarżają go o przemoc i zmuszanie do brania narkotyków. Salon milczy w sprawie Kołodziejczaka!

opublikowano:
4327ac642eef42388c5c467c6fc841a7
Michał Kołodziejczak / autor: Fratria
Czy politycy, dziennikarze i feministki staną w obronie byłych współpracownic Michała Kołodziejczaka? Jak podaje Kanał Zero, dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka utrzymują, że polityk stosował wobec nich „przemoc fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, na wielu poziomach”. Miał również zażywać narkotyki i nakłaniać do tego współpracujące z nim, znacznie młodsze kobiety.