Głos pół miliona Polaków zlekceważony? Przerwano obrady na temat obowiązkowej religii w szkołach
Obecnie system edukacji pozwala uczniom na wybór między religią, etyką a rezygnacją z obu tych zajęć, które zazwyczaj odbywają się raz w tygodniu. Nowy projekt obywatelski „Tak dla religii i etyki w szkole”, przygotowany przez Instytut Ordo Iuris oraz Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, zakłada zmianę tych zasad.
Zgodnie z propozycją, która trafiła pod obrady komisji sejmowych religia lub etyka stałyby się obowiązkowe – uczeń musiałby wybrać jeden z tych przedmiotów. Wymiar godzin wzrósłby do dwóch lekcji tygodniowo, a ocena z tych zajęć byłaby wliczana do średniej ocen i miałaby bezpośredni wpływ na promocję do kolejnej klasy.
Ponad pół miliona podpisów i nagły zwrot w Sejmie
Projekt nie jest nową inicjatywą – jego pierwsze czytanie odbyło się jeszcze we wrześniu 2025 roku. Politycy PiS, m.in. Dariusz Piontkowski, alarmują, że prace nad dokumentem, pod którym podpisało się ponad pół miliona obywateli, od miesięcy stoją w miejscu.
Ostatnie posiedzenie sejmowych komisji Edukacji oraz Samorządu Terytorialnego zakończyło się skandalem i przerwaniem obrad. Przewodnicząca Krystyna Szumilas zdecydowała o wstrzymaniu prac, argumentując to koniecznością uzyskania oficjalnego stanowiska rządu oraz licznymi wątpliwościami konstytucyjnymi. Biuro Legislacyjne Sejmu z kolei wskazało na problemy techniczne i prawne wynikające z kolizji z innymi przepisami.
Spór o wolność wyboru
Decyzja o wstrzymaniu prac oburzyła opozycję, która zarzuca rządzącym lekceważenie głosu setek tysięcy obywateli i blokowanie demokratycznej debaty.
Zupełnie inne spojrzenie prezentuje strona rządowa. Premier Donald Tusk ocenia, że wprowadzenie przymusu uczestnictwa w takich zajęciach jest niekorzystne dla systemu edukacji. Podnoszone są argumenty o nadmiernym obciążeniu uczniów dodatkowymi obowiązkami oraz ograniczaniu swobody wyboru rodziców i młodzieży.
Losy projektu pozostają więc niepewne. Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, czy przepisy będą dalej procedowane, czy trafią do sejmowej zamrażarki. Choć miały być przedmiotem pracy właściwej komisji, przewodnicząca postanowiła przerwać obrady.
W materiale wideo nad tekstem rozmowa z Dariuszem Kwietniem ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich
źr. wPolsce24 za wprost.pl











