Polska

Imigranci robili zdjęcia na placu zabaw w Elblągu. Mieszkańcy wezwali policję

opublikowano:
web-539757_1280
Policja szybko ustaliła ich tożsamość (fot. ilustracyjna Pixabay)
Imigranci robili zdjęcia na jednym z placów zabaw w Elblągu. Zostali szybko namierzeni przez policję.

Zdarzenie miało miejsce 21 kwietna w parku Modrzewia w Elblągu. Jedna z użytkowniczek internetu, pani Monika, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie dwóch mężczyzn o śniadej karnacji. Według jej relacji fotografowali bawiących się na placu zabaw chłopcówDzieci były zaczepiane, machano do nich i próbowano nawiązać kontakt. Następnie panowie odchodzili i zaczynali prowadzić rozmowy przez telefon. Sprawa jest zgłoszona ale czujności nigdy za wiele – napisała.

Mieli zaczepiać dzieci 

W rozmowie z portalem Express Elbląg pani Monika powiedziała, że jeden z mężczyzn podszedł do dzieci i zaczął je zaczepiać. Próbował się z nimi witać po angielsku i machał do nich, próbując nawiązać jakiś kontakt. Chłopcy na całe szczęście nie zareagowali, ale widać, że byli wystraszeni i zerkali w moją stronę co chwilę – relacjonowała. Dodała, że nie mogła wcześniej interweniować, bo sama była w parku z rocznym synkiem.

Gdy mężczyźni odeszli, spytała chłopców, czy ich znają – zaprzeczyli, ale powiedzieli jej, że mężczyźni mieszkają w okolicy. Spytała, czy odprowadzić ich do domuChłopcy chcieli się jeszcze bawić, choć widać było, że sytuacja wywarła na nich wrażenie i to niezbyt pozytywne. Pozostało mi tylko przekazać, że gdy poczują jakiekolwiek zagrożenie, powinni poprosić o pomoc kogoś dorosłego – mówiła.

Chcieli pokazać plac zabaw rodzinom 

Na miejsce wezwano policję. Kiedy policjanci dotarli na plac zabaw, mężczyzn już nie było. Funkcjonariusze szybko ustalili ich tożsamość i przeprowadzili z nimi rozmowę. Cudzoziemcy tłumaczyli się, że robili zdjęcia placu zabaw, które następnie wysłali swoim rodzinom, by te pokazały je dzieciom, bo w ich kraju nie ma takich obiektów

Policjanci ustalili, że obaj obcokrajowcy przebywają w Polsce legalnie, a w Elblągu mieszkają i pracują od blisko dwóch lat. Policja nie poinformowała, z jakiego państwa pochodzą. Nic nie wskazuje jednak na to - przekonuje policja - by mężczyźni mieli na koncie przestępstwa kryminalne na terenie miasta.

Po sygnałach od zaniepokojonych mieszkańców udało nam się zidentyfikować obu mężczyzn. Potwierdziliśmy, że pracują tu legalnie i mają prawo do pobytu w Polsce. Są spawaczami, jeden przebywa u nas w kraju od od dwóch lat, drugi trochę krócej. To, co widać było na zdjęciach, pokrywało się z ich wersją opisu zdarzenia. Fotografowali sprzęty do zabawy, a zdjęcia wysyłali do swoich rodzin. Nie sprawiali żadnych kłopotów, złożyli wyjaśnienia i na tym zakończyliśmy czynności – powiedział portalowi wPolsce24.tv Krzysztof Nowacki, oficer prasowy komendy miejskiej w Elblągu.

źr. wPolsce24 za Express Elbląg

Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.
Polska

Śmiszek wpadł w furię. Zaatakował prezydenta za to, że... pracuje i dba o bezpieczeństwo

opublikowano:
Krzysztof Śmiszek siedzący na fotelu pasażera w samochodzie, żywiołowo gestykulujący podczas rozmowy w mobilnym studiu programu Onet Rano.
Krzysztof Śmiszek podczas emocjonalnego wywiadu w programie Onet Rano (fot. zrzut ekranu X/pan_kmentator)
Kiedy wydaje się, że w polskiej polityce widzieliśmy już wszystko, do akcji wkracza Krzysztof Śmiszek. Polityk, goszcząc w mobilnym studiu programu „Onet Rano”, postanowił przypuścić frontalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast merytorycznej krytyki zaserwował jednak widzom czysty kabaret, oburzając się na to, że głowa państwa po prostu wykonuje swoje konstytucyjne obowiązki.
Polska

W pobliżu polskiej plaży znaleziono drona. MON twierdzi, że wysłali go Rosjanie

opublikowano:
Dron znaleziony w Jarosławcu
Dron znaleziony w Jarosławcu (fot.Screenshot - X/@KosiniakKamysz)
Na Bałtyku, w pobliżu Rusinowa koło Bolesławca, wojsko znalazło drona. Wszystko wskazuje, że wystrzelili go Rosjanie.