Polska

Ginekolog wyciął narządy rodne młodej kobiecie. Teraz grozi mu do 20 lat więzienia

opublikowano:
domkarch-surgery-1662204_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Prof. Dariusz S., szef oddziału ginekologii w szpitalu miejskim im. Raszei w Poznaniu, wyciął narządy rodne młodej kobiecie z podejrzeniem raka. Grozi mu teraz do 20 lat więzienia.

Sprawa została ujawniona przez Gazetę Wyborczą. W kwietniu 2024 roku do szpitala zgłosiła się 24-letnia Wiktoria. Od dwóch tygodni bolał ją brzuch, a badanie USG i tomograf komputerowy wykryły podejrzaną zmianę na prawym jajniku, która mogła być guzem. W trakcie operacji Dariusz S. usunął jej oba jajniki, jajowody i macicę. Powiedział jej o tym dopiero po czterech dniach.

Dariusz S. jest podejrzanym od listopada zeszłego roku. Początkowo stawiano mu zarzut nieumyślnego popełnienia przestępstwa, za co groziło mu do trzech lat więzienia. Na początku lutego prokuratura zmieniła go jednak na zarzut umyślnego uszkodzenia ciała – a za to grozi już do 20 lat więzienia. Prokuratura uważa, że ten zabieg nie był uzasadniony medycznie. Ustaliła, że po wycięciu jajnika z guzem ciął dalej, nie czekając na wyniki badań, a potem miał podyktować do protokołu operacji nieprawdziwe informacje. 

- Decyzje lekarza były nie tylko nieprawidłowe, ale i nieprofesjonalne. Trudno mi je wytłumaczyć z punktu widzenia mojej wiedzy – powiedział dziennikowi prof. Mariusz Bidziński, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej.

Ciął bez zgody 

Co więcej, zdaniem prokuratury ginekolog miał przeprowadzić ten zabieg bez uzyskania pełnej, świadomej zgody pacjentki na jego zakres i konsekwencje. Śledztwo w tej sprawie trwało dwa lata i obejmowało szczegółowe analizy ekspertów. Akt oskarżenia ma trafić do sądu w najbliższych dniach. Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu powiedział, że lekarz został już przesłuchanu i nie przyznał się do winy.

Jak informuje poznański oddział TVP, lekarz dalej pracuje w tym szpitalu. Podejrzenie było o proces nowotworowy, czy był to proces rozsiany czy proces miejscowy – to jest kwestia na razie dyskusyjna. Podejrzenie było rozsianego procesu, dlatego ten zabieg był tak radykalny, sądząc że jest to bardziej zaawansowana choroba, niż przypuszczaliśmy – powiedział TVP Poznań Eryk Matuszkiewicz z tego szpitala.

Dodał, że ten lekarz pracuje nadal, bo postępowanie jest w trakcie i nie ma jeszcze konkretnych zarzutów. Jest to osoba, która już od wielu lat zajmuje się tą dyscypliną, o której mówimy. Jest to osoba utytułowana, jest szefem naszego oddziału od kilku lat – podkreślił dodając, że jeśli szpital będzie musiał, to zawiesi go w obowiązkach i odsunie od leczenia i kontaktu z pacjentami.

źr. wPolsce24 za Gazeta Wyborcza, TVP Poznań

Polska

Miażdżąca opinia o SAFE! Jednoznaczne słowa znanego konstytucjonalisty

opublikowano:
żołnierz na poligonie na antenie telewizji wPolsce24. w tle dyskusja o programie SAFE
Miażdżąca opinia profesora Piotrowicza o SAFE (fot. wPolsce24)
Rząd forsuje unijny mechanizm SAFE, który w ocenie wybitnych ekspertów stanowi jaskrawe naruszenie polskiej Konstytucji i uderza w naszą suwerenność. Zamiast merytorycznej dyskusji o bezpieczeństwie narodowym, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz – z wykształcenia lekarz – nazywa "bzdurą" miażdżącą opinię uznanego profesora prawa. Czy polska armia trafi pod dyktat unijnych urzędników?
Polska

Zaskakująca propozycja Pawła Kukiza. Czy prezydent zdecyduje się na takie rozwiązanie?

opublikowano:
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" w telewizji wPolsce24. Program prowadzą Marta Piasecka i Szymon Szereda
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" (wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska po raz kolejny pokazuje, że ma za nic polski porządek prawny, ale obywatele wciąż mają w ręku najpotężniejszą broń. Umowa SAFE, jeśli nie zostanie uchwalona w formie ustawy i podpisana przez prezydenta, będzie jawnie sprzeczna z Konstytucją RP, a w szczególności z jej artykułami 89, 90 i 216. Paweł Kukiz nie ma co do tego żadnych wątpliwości i wskazuje jedyną słuszną drogę, by zablokować to bezprawie: głos należy oddać Polkom i Polakom.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Polski 2050 nie gryzł się w język. Chodzi o działania Tuska i jego cyngli

opublikowano:
2280598_6
Koalicja rządząca trzeszczy w szwach, a politycy formacji Szymona Hołowni powoli orientują się, że padają ofiarą bezwzględnej gry Donalda Tuska i jego medialnych cyngli. Wiceprzewodniczący klubu Polska 2050, Kamil Wnuk, w najnowszym wywiadzie nie gryzł się w język – zarówno w kwestii brutalnych ataków na lidera swojej partii, jak i destrukcyjnych działań szefa MSZ.
Polska

Prezydent Nawrocki punktuje Sikorskiego: Siła Polski leży w Polakach, nie w zepsutej Unii!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego (fot. wPolsce24)
Prezydent RP Karol Nawrocki stanowczo zareagował na sejmowe exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Choć głowa państwa docenia spójność w ocenie rosyjskiego zagrożenia i wagi sojuszu z USA, to jednocześnie bezlitośnie obnaża braki w polityce rządu Donalda Tuska. Wystąpienie prezydenta to mocny apel o asertywność wobec Brukseli, powrót do kluczowego formatu Trójmorza oraz jasne żądanie od Niemiec historycznej sprawiedliwości w postaci reparacji.
Polska

„Druga rodzina Ulmów” odnaleziona po latach. Polska wraca po swoich bohaterów. Wzruszająca uroczystość u prezydenta

opublikowano:
Zrzut ekranu (232)
W Belwederze odbyła się jedna z najbardziej poruszających uroczystości ostatnich miesięcy. Dzięki pracy Instytutu Pamięci Narodowej zidentyfikowano kolejne ofiary niemieckiego i komunistycznego terroru. Wśród nich znalazła się rodzina Pochwatków — już nazywana „nową rodziną Ulmów”. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, który wręczył bliskim ofiar noty identyfikacyjne. Dla wielu rodzin był to moment zamknięcia dramatycznej historii trwającej nawet kilkadziesiąt lat.
Polska

Minister rolnictwa obiecywał skargę do TSUE na umowę UE-Mercosur. Błyskawicznie zmienił zdanie

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił (Fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jeszcze w styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewniał rolników, że Polska zaskarży umowę handlową między Unią Europejską a państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dziś wiadomo już, że zapowiadanej skargi nie będzie.I to właśnie ta zmiana stanowiska stała się osią politycznego sporu oraz powodem narastającego gniewu środowisk rolniczych.