Polska

Gigantyczne długi lubelskiej Platformy. „Nie potrafią zarządzać własną kasą, a chcą rządzić Polską?”

opublikowano:
Logo Platformy Obywatelskiej – partii, która lubi przedstawiać swoich polityków jako ekspertów od wszystkiego
Lubelska Platforma Obywatelska tonie w długach (Fot. Pixabay)
Podczas gdy politycy Koalicji Obywatelskiej chętnie pouczają Polaków o oszczędnościach i „europejskich standardach”, ich własne podwórko tonie w długach. Jak donoszą media, lubelskie struktury partii Donalda Tuska zmagają się z ogromnym zadłużeniem, sięgającym ponad 200 tysięcy złotych. Czy formacja, która nie potrafi upilnować własnego budżetu, jest w stanie odpowiedzialnie zarządzać finansami publicznymi regionu?

Z najnowszych doniesień wynika, że sytuacja finansowa Koalicji Obywatelskiej w województwie lubelskim jest daleka od ideału. Kwota ponad 213 tysięcy złotych zaległości wobec warszawskiej centrali, to nie tylko suche liczby – to dowód na głębszy kryzys organizacyjny i brak dyscypliny budżetowej w szeregach partii, która obiecywała „nową jakość” w polityce.

Kampania na kredyt, rzeczywistość na debecie

Głównym źródłem problemów mają być kwoty płacone za wynajem siedziby partii w Lublinie, które miały trafiać do lokalnego biznesmena. 

Tak naprawdę jest to dług wykreowany przez poprzedniego przewodniczącego [Stanisława Żmijana]. Staszek samodzielnie podjął decyzję o wynajmie biura regionu przy placu Litewskim od spółki Corner House. Miesięczny koszt wynajmu to blisko 8 tys. zł plus media. Sęk w tym, że dodatkowe opłaty za media windowały miesięczny koszt wynajmu do 12-13 tys. zł" - mówi w rozmowie z portalem Onet.pl „ważny na Lubelszczyźnie polityk KO”.

Fakt, że o sprawie informuje właśnie Onet, portal, który trudno uznać za nieprzychylny Koalicji Obywatelskiej tylko podgrzewa atmosferę i zdaje się potwierdzać tezę, że w lubelskiej KO wciąż trwa potężna walka frakcji - tej związanej z byłym szefem struktur Stanisławem Żmijanem, frakcją posła Michała Krawczyka, który walczył o przywództwo na Lubelszczyźnie i grupą obecnej przewodniczącej europoseł Marty Wcisło. 

Przypomnijmy, że wybory przewodniczącego odbywały się w cieniu głębokich wewnętrznych walk. 

Już podczas kampanii do mediów wyciekły fragmenty wewnętrznych rozmów działaczy prowadzonych na czatach. Pełno w nich zarzutów, oskarżeń o kłamstwa i manipulacje i ostrych słów. 

To klasyczny przykład hipokryzji – komentują lokalni działacze prawicowi. - Z jednej strony słyszymy o zaciskaniu pasa i trudnej sytuacji budżetowej państwa, którą rzekomo zastali po poprzednikach, a z drugiej strony ich własne struktury działają ponad stan, generując długi, których nie potrafią spłacić".

Gdzie podziały się pieniądze?

Pytanie o transparentność finansową KO w Lublinie staje się kluczowe. Jak to możliwe, że przy silnym zasilaniu zewnętrznym, lokalne struktury dopuściły do powstania tak znacznego manka?

Mieszkańcy Lubelszczyzny mają prawo pytać: skoro politycy Koalicji Obywatelskiej wykazują się taką beztroską w zarządzaniu partyjnym portfelem, to jak będą wyglądały ich decyzje dotyczące finansów samorządowych czy centralnych? Czy model „życia na kredyt” i zostawiania długów następcom to oficjalna doktryna tej formacji?

Choć liderzy lubelskiej PO próbują uspokajać nastroje, twierdząc, że sytuacja jest pod kontrolą, a długi będą sukcesywnie spłacane, niesmak pozostaje. W regionie, gdzie przedsiębiorcy każdego dnia muszą walczyć o płynność finansową i rzetelnie rozliczać się z kontrahentami, partyjne zaległości na setki tysięcy złotych wyglądają po prostu nieprzyzwoicie.

Sprawa lubelskich długów KO to kolejny sygnał ostrzegawczy. To obraz partii, która świetnie radzi sobie z PR-em i marketingiem politycznym, ale oblewa fundamentalny test z rzetelności i gospodarności. Czy wyborcy zaufają ludziom, którzy we własnych strukturach doprowadzili do finansowego chaosu?

Czas na twarde odpowiedzi, a nie kolejne „uśmiechnięte” uniki. Pieniądze, zwłaszcza te publiczne i te należne uczciwym przedsiębiorcom, wymagają powagi – a tej w lubelskiej Platformie wyraźnie zabrakło.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.