Polska

Początek końca Tuska. Eksperci od internetu: „Obecnie praktycznie cała sieć jest przeciw koalicji”

opublikowano:
koniec tuska
Do drastycznych spadków Platformy w sondażach doszła utrata przez tę partię wiernych zwolenników w internecie (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Specjalizujący się w analizach internetu Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura ogłosił, że po raz pierwszy w historii Platforma Obywatelska „przestała posiadać własną bańkę internetową”. To wynik całkowitego zagubienia się partii po wyborach prezydenckich i forsowania przez nią narracji, że elekcja została sfałszowana.

Ostatnimi działaniami Platformy Obywatelskiej są zniesmaczeni nawet jej najwięksi fani. Widać to po sondażach (w opublikowanym dziś badaniu IBRiS Platforma straciła 7 proc. poparcia), widać po nastrojach w internecie.

Odpadają najwięksi fani 

- Ja byłem zniechęcony do KO po spektakularnej porażce. Zaczęło mi przechodzić i wtedy mec. Giertych wypalił o "fałszowaniu wyborów". Ciśnienie skoczyło. Dzisiaj nie mogę patrzeć na większość polityków KO. Tomczyka minutę oglądałem i wyłączyłem – pisze na X właściciel konta BWiciński, znanego dotąd z gorącego wsparcia dla Platformy.

- Z każdym dniem czuję, że ten rząd coraz bardziej oddala się od ludzi. To nie chodzi już tylko o politykę - to o brak szacunku, przejrzystości, uczciwości. Straciłam zaufanie. A Wy? – to z kolei komentarz prorządowej aktywistki Beaty Andre.

- Taka refleksja po wczorajszym Czarno na Białym, że trzeba mieć wyjątkowy tupet, żeby tak koncertowo zawalić kampanię, a potem robić ludziom wodę z mózgu, że się przegrało, bo PiS wybory sfałszował – pisze popularny komentator (ponad 50 tys. obserwujących) Adam Abramczyk.

Obserwacje te potwierdza specjalizujący się w analizie zaangażowania politycznego użytkowników internetu Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura.

- Pierwszy raz w historii politycznych internetow (od 2014) Platforma Obywatelska przestała posiadać własną bańkę internetową – napisali analitycy na swoim koncie Polityka w Sieci.

Nie ma więc obecnie znaczącej, korzystających z tych samych źródeł informacji grupy użytkowników sieci, którzy utwierdzaliby się wzajemnie w swoich przekonaniach, wspierając PO. Są tam pęknięcia, podziały, część osób wycofuje poparcie, inni rezygnują z aktywności w mediach społecznościowych.

- Obecnie praktycznie cała sieci jest przeciw koalicji 15X – dodaje Res Futura.

źr. wPolsce24 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.