Polska

Niezrozumiała i ryzykowna decyzja. Eksperci Najwyższej Izby Kontroli z misją w Ugandzie. To tam szaleje epidemia Ebola

opublikowano:
epidemia ebola w ugandzie i delegacja polskiego nik
(fot. PAP/ Fratria)
W obliczu gwałtownego wzrostu zachorowań na gorączkę krwotoczną Ebola w Afryce Środkowej, decyzja o wysłaniu ekspertów Najwyższej Izby Kontroli do Ugandy może dziwić. Jak ustaliła „Rzeczpospolita” – NIK wysłała do Ugandy dwie misje eksperckie – jedna już wróciła do kraju, druga będzie tam do 5 czerwca. Jak podkreślają wirusolodzy, decyzja o podróży w czasie aktywnej epidemii jest co najmniej ryzykowna.

NIK realizuje trzyletni projekt współpracy bliźniaczej dla swojego odpowiednika w Ugandzie - "Wzmocnienie potencjału instytucjonalnego w Biurze Audytora Generalnego Ugandy” - poinformował gazetę Bartłomiej Pograniczny, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli. Wysokie ryzyko epidemiczne nie powstrzymało NIK przed realizacją dwóch misji w regionie.

Eksperci w strefie ryzyka

Prof. Krzysztof Pyrć, wybitny wirusolog, na łamach gazety jasno stwierdza: „Ja bym nie poleciał.” Podobnie opiniują specjaliści ds. zdrowia publicznego, którzy wskazują, że wirus Bundibugyo, odpowiedzialny za aktualne ogniska Eboli, nie ma zatwierdzonej szczepionki ani skutecznego leczenia, a zakażenia w Ugandzie obejmują również personel medyczny.

Obecny szczep wirusa jest wyjątkowo groźny i rozprzestrzenia się szybciej, niż zakładano” — alarmuje WHO.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Główny Inspektorat Sanitarny w Polsce wyraźnie przestrzegali przed podróżami do Ugandy, DRK i Sudanu Południowego, gdzie ryzyko zakażenia jest bardzo wysokie. Eksperci MSZ podkreślali, że każda delegacja w te regiony powinna być ograniczona do niezbędnego minimum i wymagać pełnej bioasekuracji.

Przypominamy – poziom ostrzeżenia dla podróżujących do całego regionu na pograniczu Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy i Sudanu Południowego wynosi 4. Odradzamy wszelkie podróże” – alarmuje MSZ.

W momencie, gdy kraj blisko granicy z Demokratyczną Republiką Konga zmaga się z potwierdzonymi przypadkami groźnej choroby, takie działania ekspertów są bezrefleksyjne i ryzykowne dla zdrowia publicznego.

Epidemia Eboli – sytuacja na miejscu

W ostatnich tygodniach wschodnia część Demokratycznej Republiki Konga boryka się z poważnym ogniskiem Eboli spowodowanym rzadkim szczepem Bundibugyo, który został uznany przez Światową Organizację Zdrowia za zagrożenie zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. W regionie tym odnotowano prawie tysiąc podejrzanych przypadków i ponad 200 zgonów związanych z chorobą. Uganda również potwierdziła przypadki zakażeń – w tym infekcje wśród personelu medycznego i mieszkańców Kampali, co doprowadziło do czasowego zamknięcia granicy z Kongo w odpowiedzi na ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa.

źr. wPolsce24 za Rzeczpospolita/gov.pl/National Geographic

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tragiczny finał poszukiwań cenionego operatora. Policja potwierdza najgorsze przypuszczenia

opublikowano:
Odnaleziono ciało znanego operatora Witolda Płóceinnika
Witold Płóciennik (zdjęcie udostępnione przez Komendę Powiatową Policji w Sulęczynie/pixabay)
W trakcie poszukiwań znanego operatora filmowego Witolda Płóciennika, który zaginął przed kilkoma dniami w województwie lubuskim, znaleziono ciało. Według RMF FM należy ono do zaginionego mężczyzny.
Polska

Luksusowy samochód wpadł do stawu. Niecodzienne tłumaczenia kierowcy

opublikowano:
Na Mazurach 55-letni kierowca usnął za kierownicą i wjechał luksusowym samochodem do stawu
(fot. OSP Mikołajki\Pexels)
55-letni kierowca wpadł luksusowym samochodem do stawu. Wyjaśnił policji co się stało.
Polska

Co stało się na przejeździe w Gdańsku? Do sieci trafiło zaskakujące nagranie

opublikowano:
Na nagraniu z monitoringu przejazdu w Gdańsku widać, że kierowca ciężarówki zawahał się i nie wyłamał rogatek przed zderzeniem z pociągiem
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment wypadku na przejeździe kolejowym w Gdańsku i kuriozalne zachowanie kierowcy ciężarówki.
Polska

Zamiast w klasach, dzieci uczą się w środku lasu. Spór o szkołę w podwarszawskiej gminie

opublikowano:
W gminie Raszyn dzieci uczą się w lesie, bo urząd stwierdził, że szkoła jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego
(fot. ilustracyjna Pexels)
Cztery dni przed rozpoczęciem roku szkolnego szkoła MOST w Sękocinie Starym (woj. mazowieckie) dostała decyzję, że nie może już korzystać z wynajmowanego przez siebie budynku. Dzieci uczą się teraz w lesie, a rodzice protestują.
Polska

Brutalne eksmisje na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu. Czy ktoś się przejmie losem mieszkańców?

opublikowano:
mid-26902133 ok
Listy z prośbą o pomoc do prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska i polityków największych partii śle społeczność mieszkańców Osiedla Maltańskiego w Poznaniu. To tam doszło do głośnej eksmisja jednej z mieszkanek osiedla i jej 15-letniego syna. Proceder próbowali zablokować aktywiści walczący o prawa lokatorów oraz politycy, m. in. Piotr Ikonowicz. Sprawie przyjrzał się reporter telewizji wPolsce24 Rafał Jarząbek.