Świat

Rytualny pogrzeb zarzewiem konfliktu: Protesty i policyjne strzały po śmierci zarażonego wirusem Ebola

opublikowano:
Edukacyjny plakat anty-Ebola w Demokratycznej Republice Konga, pokazujący objawy choroby i wskazówki ochronne; zdjęcie przedstawia osobę przyklejającą plakat w Gomie, Północne Kivu.
Plakat przedstawiający środki zapobiegawcze przeciwko Eboli w Gomie, Północne Kivu, Demokratyczna Republika Konga(fot. PAP/EPA)
Wschodnia część Demokratycznej Republiki Konga stała się w ostatnich dniach areną dramatycznych wydarzeń związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa Ebola. W miejscowości Rwampara policja musiała użyć gazu łzawiącego oraz oddać strzały ostrzegawcze, aby rozproszyć rozwścieczony tłum protestujących, który w proteście przeciwko zakazowi tradycyjnego pochówku spalił namioty przeznaczone dla pacjentów chorych na Ebolę.

Do incydentu doszło 21 maja w szpitalu ogólnym w Rwampara w prowincji Ituri. Rodzina i znajomi zmarłego młodego mężczyzny, lokalnego piłkarza Eli Munongo Wangu, który był podejrzewany o zakażenie wirusem Ebola, sprzeciwili się obowiązkowym procedurom tzw. „bezpiecznego pochówku” i chcieli zabrać jego ciało na własny rytualny pogrzeb. Powstrzymani przez służby, zaczęli manifestować, doprowadzając do eskalacji konfliktu z policją. 

Według świadków protestujący najpierw rzucali kamieniami, a następnie podpalili dwa namioty z łóżkami, w których przebywało ośmiu pacjentów - część z nich  została ewakuowana do głównej placówki szpitalnej. „Bezpieczne pochówki” są jednym z kluczowych elementów strategii walki z Ebola, ponieważ ciała zmarłych są wysoce zaraźliwe i mogą być źródłem nowych zakażeń, jeśli dotykają ich osoby bez odpowiedniej ochrony. 

Jean‑Claude Mukendi, wyższy urzędnik policji koordynujący działania w prowincji Ituri, powiedział, że młodzież nie rozumie zagrożenia, jakie stanowi choroba, i dlatego doszło do zamieszek. Policja użyła gazu łzawiącego i oddała strzały ostrzegawczych, aby uspokoić tłum. 

Wybuch epidemii wirusa Ebola w DR Kongo, spowodowany rzadkim szczepem Bundibugyo, został oficjalnie ogłoszony przez Ministerstwo Zdrowia Konga w połowie maja 2026 r. i już uznany przez Światową Organizację Zdrowia za globalne zagrożenie zdrowia publicznego.

Według dostępnych danych zachorowania można liczyć w setkach, a władze odnotowały 159 zgonów spowodowanych wirusem. Wirus Bundibugyo charakteryzuje się wysoką śmiertelnością i brakiem zatwierdzonej, szeroko dostępnej szczepionki czy specyficznego leczenia. Według ekspertów WHO reakcję na rosnącą liczbę zakażonych utrudnia nie tylko brak zasobów medycznych, lecz także dezinformacja, głęboka nieufność wobec władz i medyków oraz trudne warunki społeczno‑polityczne.

Eksperci ostrzegają, że kryzys zdrowotny w centralnej Afryce może mieć konsekwencje nie tylko lokalne. Chociaż światowe ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa pozostaje na obecnym etapie umiarkowane, sąsiednie kraje, w tym Uganda i Sudan Południowy, wzmacniają nadzór epidemiologiczny, by zapobiec eksportowi zachorowań przez granice. 

źr. wPolsce24 za WHO/internazionale.it/Reuters

 

Świat

Ewakuacja bombowców z Wielkiej Brytanii. Amerykanie reagują na udaremniony zamach i ślad Iranu

opublikowano:
startujący samolot bombowy
Podejrzani o terroryzm na wolności, Amerykanie zabierają bombowce. Wrze na linii Waszyngton–Londyn (fot. af.mil)
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o natychmiastowym wycofaniu wszystkich swoich bombowców strategicznych z bazy lotniczej RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire. Ruch ten nastąpił zaledwie kilka dni po aresztowaniu grupy mężczyzn podejrzewanych o przygotowywanie zamachu, w sprawę którego - według brytyjskich i amerykańskich władz - miał być zamieszany Iran.
Świat

Tajemniczy zgon w Rosji postawił na nogi amerykański wywiad. O co chodzi?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca śledztwo epidemiologiczne związane z podejrzeniem przypadku dżumy płucnej w Rosji, laboratorium biologiczne, mapę Syberii, służby medyczne oraz symbole USA i Rosji.
Podejrzenie śmiertelnego przypadku dżumy płucnej w obwodzie irkuckim. Sprawę analizują amerykańskie służby i instytucje zdrowia publicznego (graf. AI)
Departament Stanu USA uważnie monitoruje doniesienia o prawdopodobnym śmiertelnym przypadku dżumy płucnej na terytorium Federacji Rosyjskiej. Waszyngton wzywa Moskwę do natychmiastowego przedstawienia rzetelnych i wyczerpujących informacji w tej sprawie.
Tygodnik Sieci

ONZ – Organizacja Narodów Zwiedzionych. "Opanowali ją wyrachowani szaleńcy, z którymi współpracuje wielu na wpół obłąkanych"

opublikowano:
padrinan-un-4984799_1920
ONZ/ Pixabay
Organizacja Narodów Zjednoczonych oszukała ludzkość. Zamiast budować ład międzynarodowy, pomagać rozwiązywać konflikty, stała się monstrualnym tworem do narzucania światu globalnych ideologii.
Świat

Historia jak z filmu sensacyjnego. Krwawa zemsta komandosów za zabicie ich kolegów

opublikowano:
pexels-karola-g-5202415
(fot. ilustracyjna Pexels)
Przez lata wydawało się, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za śmierć sześciu brytyjskich żandarmów w irackim mieście Majar al-Kabir. Teraz wyszło na jaw, że zostali pomszczeni przez komandosów z SAS.
Świat

Pasiak z obozu jako przebranie? Zachód znów udowadnia, jak bardzo brakuje mu rzetelnej edukacji!

opublikowano:
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano (Fot. Fratria/X)
Hiszpańska firma odzieżowa Zara znalazła się w ogniu potężnej krytyki po tym, jak w jej ofercie na Halloween pojawił się strój budzący jednoznaczne i przerażające skojarzenia. Konsumenci oraz środowiska dbające o pamięć historyczną zareagowali natychmiastowym oburzeniem, wskazując, że pasiasty kostium do złudzenia przypomina pasiaki noszone przez więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych. Pod naciskiem fali krytyki sieć zdecydowała się na natychmiastowe wycofanie produktu ze sprzedaży.
Świat

Samochód potrącił reporterkę na oczach widzów. Nagle przerwano transmisję [WIDEO]

opublikowano:
Kamera i zdjęcie prezenterki podczas relacji na żywo
Reporterka została potrącona podczas prowadzenia relacji na żywo. (fot. pexels/ screen z X/@Cutuqueinahora)
Do wstrząsającego zdarzenia doszło w meksykańskim mieście Monterrey. Dziennikarka oraz operator kamery zostali potrąceni przez rozpędzony samochód w trakcie prowadzenia transmisji na żywo.