„Druga rodzina Ulmów” odnaleziona po latach. Polska wraca po swoich bohaterów. Wzruszająca uroczystość u prezydenta
Podczas uroczystości ogłoszono identyfikację 16 ofiar totalitaryzmów — ludzi zamordowanych przez Niemców, komunistów oraz ukraińskich nacjonalistów. Ich szczątki zostały odnalezione i przebadane przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytut Pamięci Narodowej.
Prezydent podkreślił, że nawet po dziesięcioleciach Polska ma obowiązek odnajdywać swoich obywateli i przywracać im należne miejsce w historii. — Rzeczpospolita zawsze wróci po swoich synów — mówił prezydent Karol Nawrocki.
Rodzina Pochwatków — dramat podobny do losu Ulmów
Szczególne emocje wzbudziła historia rodziny Pochwatków, porównywanej dziś do zamordowanej przez Niemców rodziny Ulmów. Pochwatkowie także ukrywali Żydów w czasie niemieckiej okupacji. I także za tę pomoc zapłacili najwyższą cenę.
Najpierw brutalnie pobito Józefa Pochwatkę, a następnie Niemcy rozstrzelali całą rodzinę. Wśród ofiar znalazły się jego córki — jedna z nich, Janina Czapla, była w zaawansowanej ciąży. Po egzekucji okupanci podpalili dom i zabudowania gospodarcze, próbując zatrzeć ślady zbrodni. Po latach ich historia wraca do narodowej pamięci.
Po dekadach wreszcie będą mogli zapalić znicz
Dla rodzin ofiar identyfikacja oznacza coś więcej niż historyczne ustalenia. To możliwość godnego pochówku i symbolicznego zakończenia wielopokoleniowej traumy. Niektórzy bliscy po raz pierwszy dowiedzieli się o losach swoich przodków. Inni przez całe życie nie wiedzieli, gdzie znajdują się groby zamordowanych członków rodziny. Dziś — po latach ciszy — mogą wreszcie zapalić znicz na prawdziwym grobie.
Zapraszamy do obejrzenia materiału Wiadomości wPolsce24.
źr. wPolsce24











