Polska

Dlaczego Ukraina nie przekazuje nam danych o sabotażystach? „Ukraińskie służby lubią grać na siebie”

opublikowano:
RegioJet oskarża PKP Intercity o blokowanie konkurencji
Ostry spór między kolejowymi przewoźnikami (fot. Andrzej Skwarczyński/Fratria)
Niedawno Polska podpisała z Ukrainą nową umowę o zwalczaniu przestępczości. Stało się to po głośnej próbie wykolejenia pociągu i uszkodzenia innego przez ukraińskich dywersantów, działających na zlecenie Rosji. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", porozumienie do dziś nie weszło w życie, na domiar złego polskie służby mają ograniczone zaufanie do ukraińskich partnerów.

W listopadzie ubiegłego roku dwóch ukraińskich dywersantów próbowało wykoleić dwa pociągi pasażerskie na linii kolejowej Warszawa – Lublin. Do aktów dywersji doszło w pobliżu miejscowości Mika oraz Gołąb, koło Puław.

Dwa akty sabotażu

16 listopada maszynista jednego ze składów zauważył nieprawidłowości w torowisku. Służby na miejscu stwierdziły, że tory zostały uszkodzone w wyniku eksplozji. W rejonie Puław doszło do uszkodzenia sieci trakcyjnej, co spowodowało wybicie szyby w jednym z wagonów pociągu relacji Świnoujście – Rzeszów.

Szybko okazało się, że bezpośrednimi sprawcami obu aktów sabotażu są obywatele Ukrainy

Spis dywersantów

W konsekwencji, jak przypomina „Rzeczpospolita”, Polska zażądała od Ukrainy przekazywania danych dotyczących przestępców oraz osób współpracujących z rosyjskimi służbami. 

Ukraiński kontrwywiad prowadzi specjalną bazę swoich obywateli podejrzewanych o terroryzm i osób sympatyzujących z Rosją (w samej Ukrainie toczy się aż 2,8 tys. śledztw o sabotaż i szpiegostwo), ale tymi informacjami nie dzieli się z polskimi służbami – choć to właśnie z Ukrainy pochodzi procentowo najwięcej sprawców dokonujących w Polsce i Europie aktów sabotażu i dywersji” – pisze dziennik, zwracając uwagę, że bez ukraińskich danych wywiadowczych o osobach wysługujących się Rosji Polska nie poradzi sobie z dywersantami.

Nowa umowa

11 grudnia 2025 roku ministrowie spraw wewnętrznych obu państw – Marcin Kierwiński i Ihor Kłymenko – podpisali międzynarodową umowę "o współpracy w zapobieganiu, wykrywaniu i zwalczaniu przestępczości, a także ściganiu sprawców przestępstw". 

Ma ona ma pomóc zapobiegać aktom dywersji w naszym kraju, ale także postawić tamę ukraińskiej cyberprzestępczości, czyli wyłudzeniom metodą „na bankowca”, często sterowanym z terytorium Ukrainy.

Sęk w tym, że – jak pisze „Rz” – dokument wciąż nie obowiązuje, ponieważ wymaga ratyfikacji przez Sejm, a służby po obu stronach granicy dopiero ustalają szczegóły praktycznej współpracy.

Polskie służby ostrożne

Z nieoficjalnych ustaleń gazety wynika jednak, że "Polska strona ma ograniczone zaufanie i nie zamierza stronie ukraińskiej udostępniać informacji o rozpoznawanych sabotażystach z ukraińskim obywatelstwem" – pisze dziennik.

– Pamiętajmy o ograniczonym zaufaniu do ukraińskich służb, które podobnie jak np. służby izraelskie lubią kombinować i grać „na siebie – podkreśla oficer ABW, zajmujący się kontrwywiadem, z którym rozmawiały dziennikarki "Rz".

Funkcjonariusz nie dziwi się, że polskie służby nie chcą zagwarantować Ukraińcom dostępu do naszych baz. – Jedyną służbą w miarę szczelną przed ruskim handlem danymi jest antykorupcyjna NABU, tylko dlatego, że chronią ją Amerykanie, by rozgrywać nią swoje interesy na Ukrainie – zaznacza funkcjonariusz ABW.

Wciąż nie wiadomo więc, czy nowa umowa realnie zablokuje wjazd do Polski potencjalnym sabotażystom, czy też okaże się jedynie politycznym gestem bez znaczenia.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marszałek Zgorzelski wije się i zaklina rzeczywistość

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (wPolsce24)
W rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL udzielił widzom wspaniałej lekcji, jak unikać konfrontacji z niewygodnymi faktami.
Polska

Senator Bierecki demaskuje działania władzy: "wschodni ślad" atakuje wPolsce24 i Republikę, ale jakoś omija TVP Info

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki zadał kilka niewygodnych pytań rządzącej większości w Senacie. Mocne słowa w obronie niezależnych, opozycyjnych mediów otrzeźwią akolitów Tuska? (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
W Senacie padły mocne słowa, których nie da się zignorować. Senator Grzegorz Bierecki jasno pokazał, że policyjne wejścia do mieszkania Tomasza Sakiewicza i redakcji wPolsce24 nie są przypadkowymi incydentami. To element szerszego zjawiska – systematycznego zastraszania niezależnych i opozycyjnych mediów.
Polska

Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski! Tego nie można już było puścić płazem

opublikowano:
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy (Fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)
Izraelski minister Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu do Polski. Decyzja ta ma związek z jego ostatnim, szeroko krytykowanym zachowaniem wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Polska

Co powiedział niemiecki minister o Polakach? Senator Bierecki wyjaśnia politykę rządu Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu (408)
Podczas programu „Na linii ognia” w telewizji wPolsce24 senator Grzegorz Bierecki odniósł się do najważniejszych, bieżących wydarzeń politycznych w kraju, wskazując na – jego zdaniem – narastające napięcia wokół wolności słowa i działań państwa wobec mediów. W kontekście dyskusji w Senacie mówił o kontrowersjach związanych z interwencjami służb w redakcjach, podkreślając wagę pluralizmu i niezależności dziennikarskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Każdy żołnierz amerykański w Polsce zwiększa nasze bezpieczeństwo - Poseł Płażyński o sukcesie prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Kacper Płażyński w studio wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły”, komentuje wysłanie 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski w związku z Karolem Nawrockim
Kacper Płażyński (fot. wPolsce24)
- To sukces dyplomacji prezydenta Karola Nawrockiego - tak jednoznacznie Kacper Płażyński, poseł PiS ocenia informacje o zwiększeniu kontyngentu amerykańskich żołnierzy w Polsce. W rozmowie z Marcinem Wikłą mówi tez o referendum w spawie odwołania prezydenta Krakowa i planowanej inwestycji - Porcie Haller.
Polska

„Poważni politycy budują i pielęgnują sojusze”. Rzecznik prezydenta przypomniał podejście Tuska do żołnierzy USA

opublikowano:
2372919_5
Bezpieczeństwo Polski wchodzi na nowy poziom. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych decyzję, która fundamentalnie zmienia sytuację obronną wschodniej flanki NATO. Dzięki bliskim relacjom między Warszawą a Waszyngtonem, amerykańska obecność wojskowa nad Wisłą zostanie radykalnie wzmocniona, a według rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego jest to dowodem na poważne traktowanie Polski przez USA.