Polska

Pierwszy od 100 lat akt sabotażu na polskiej kolei. Paulina Matysiak: „Komunikacja rządu zawiodła”

opublikowano:
Posłanka Paulina Matysiak w programie Rozmowa Wikły na antenie telewizji wPolsce24 ocenia chaos informacyjny, jaki zapanował w rządzie Donalda Tuska po wydarzeniach na kolei, które oficjalnie zostały uznane za sabotaż.

Przypomnijmy, w niedzielę na trasie kolejowej Warszawa-Lublin doszło do dwóch groźnych incydentów, które premier Donald Tusk określił jako akty dywersji.

Sprzeczne informacje

Jak wskazuje Paulina Matysiak, do niedawna polityk partii Razem, kluczowym problemem władz były sprzeczne informacje płynące z stron. Najpierw rzeczniczka MSW przekazała, że nie ma mowy o sabotażu, po czym premier opublikował nagranie, w którym stwierdził, że był to akt dywersji.

- To nie wygląda poważnie, kiedy najpierw słyszymy, że nie mamy do czynienia z sabotażem, a za chwilę - że mamy, i to na pewno - komentuje Matysiak.

Jej zdaniem w sytuacjach kryzysowych powinna obowiązywać jedna, spójna linia komunikacyjna, najlepiej prowadzona przez rzecznika rządu.

Pierwszy raz od stu lat

Matysiak, która jest absolwentką studiów podyplomowych z interoperacyjności systemu kolei na Politechnice Warszawskiej, zwraca uwagę, że to pierwszy akt sabotażu na torach od stu lat.

Celem takiego działania oprócz potencjalnej katastrofy, mogło być też - zdaniem posłanki - wzbudzenie nieufności do transportu zbiorowego.

Co z bezpieczeństwem?

Matysiak zwraca też uwagę na to, że w dniu incydentu maszynista otrzymał polecenie jazdy „z dużą ostrożnością”, co najprawdopodobniej zapobiegło tragedii. Pociąg zatrzymał się tuż przed wyrwą w torach.

Jednak – jak podkreśla Matysiak – pojawiają się pytania o rolę służb:

- Sieć to 19 tysięcy kilometrów torów. Mamy wyspecjalizowaną Służbę Ochrony Kole, ale albo mamy jej za mało, albo nie działa tak, jak powinna – zwraca uwagę posłanka.

Zauważa też, że na miejsce skierowano oddział Wojsk Obrony Terytorialnej, co jej zdaniem pokazuje braki kadrowe i organizacyjne w systemie zabezpieczania infrastruktury.

Matysiak podkreśla potrzebę:

  • modernizacji systemów monitorowania torów,

  • wykorzystania dronów,

  • zwiększenia finansowania SOK,

  • lepszej koordynacji między służbami.

źr. wPolsce24 

Cała rozmowa w materiale wideo

 

Polska

Burza wokół konferencji Kosiniaka-Kamysza. Poseł Śliwka ujawnia kulisy: „Wstyd i żenada!”. MON odpowiada

opublikowano:
Giżycko, 21.08.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego w Giżycku, 21 bm. Spotkanie dotyczyło podsumowania dwóch lat programu „Tarcza Wschód”. (sko) PAP/Tomasz Waszczuk
(fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Czy konferencja prasowa szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza dotycząca sztandarowego projektu „Tarcza Wschód” zamieniła się w wizerunkową ustawkę? Poseł PiS Andrzej Śliwka opublikował w sieci bezlitosny komentarz ze środowiska wojskowego. W resorcie obrony zawrzało, a ministerstwo pospiesznie wydało oświadczenie.
Polska

Dostał 90 tys. zł za „powódź” na szczycie góry. Tak traktuje swoich gości: „Pajace, pisowski motłoch”

opublikowano:
Właściciel pensjonatu obraża gości
Właściciel pensjonatu obraża gości (fot. shutterstock/google)
Sprawa rzekomych zniszczeń powodziowych w pensjonacie „Amelkowa Chata” na Przełęczy Okraj wywołała ogromne poruszenie opinii publicznej. Po ujawnieniu informacji o przyznaniu 90 tys. zł rządowej zapomogi dla obiektu położonego ponad 1000 m n.p.m., na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty. Styl prowadzenia biznesu i odpowiedzi właściciela na krytykę w sieci pokazują bezprecedensowy poziom pogardy wobec klientów oraz głębokie polityczne zacietrzewienie.
Polska

Skandal z gwiazdą platformy dla dorosłych. Ministerstwo Kultury postanowiło się wycofać

opublikowano:
Szefowa MKiDN Marta Cienkowska, Monika Laskowska i zdjęcie ambasadorów Powstania Warszawskiego
MKiDN wycofuje swój patronat ze względu na kontrowersyjną ambasadorkę Powstania Warszawskiego. (fot. Fratria/screez z IG/warszawa44)
Celebrytka znana z działalności na platformie OnlyFans została ogłoszona „Ambasadorką Pamięci Powstania Warszawskiego”, co wywołało niesmak i oburzenie wśród wielu polityków i internautów. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które objęło akcję swoim patronatem, kilka dni po nagłośnieniu sprawy m.in. przez portal wPolsce24.tv postanowiło wycofać swoje wsparcie.
Polska

Katowice na północy i biegły mandaryński u młodzieży. Burza wokół rządowego raportu za 200 tysięcy złotych

opublikowano:
Raport Polaków Portret Własny
(fot. screen za X)
Miał być fundamentem wielkiej strategii wizerunkowej Polski, a stał się źródłem potężnego skandalu. Raport przygotowany pod egidą rządowej pełnomocniczki wzbudził ogromne kontrowersje przez serię kuriozalnych błędów. W tle pojawia się sztuczna inteligencja, a politycy nie kryją oburzenia.
Polska

Najpierw chwalił „kompleksowe badanie”, teraz mówi, że go nie czytał. Minister odcina się od raportu za 200 tys.

opublikowano:
Piotr Borys
Piotr Borys odcina się od kontrowersyjnego raportu. (fot. Fratria/ screen z X/@piotr_borys)
Wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys tłumaczy się z kontrowersyjnego raportu „Polaków portret własny”. Sprawa wywołuje ogromne emocje, zwłaszcza że jeszcze niedawno polityk wypowiadał się o tym dokumencie w samych superlatywach. Dzisiaj radykalnie zmienia front, twierdząc, że raportu nawet nie czytał. Jak doszło do tak spektakularnego zwrotu?
Polska

„Rozliczy mnie za tego lajka”. Starosta zambrowski oskarżyła ministra rolnictwa o groźby wobec jej rodziny

opublikowano:
Minister rolnictwa i Edyta Marchelska-Groszfeld
Minister rolnictwa próbował rozliczyć starostę za jej aktywność w mediach społecznościowych. (fot. Fratria/Facebook, Edyta Marchelska-Groszfeld)
Czy jedno polubienie na Facebooku może stać się powodem do politycznych nacisków z najwyższego szczebla? Starosta zambrowski, Edyta Marchlewska-Groszfeld, ujawniła kulisy niezwykle napiętej rozmowy telefonicznej, jaką odbyła z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim. Z ust polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego miały padać groźby.