Polska

Dopiero czwarty maszynista dostrzegł wyrwę w torowisku? Trzy pociągi przez nią przejechały!

opublikowano:
Do groźnej sytuacji doszło na linii kolejowej Warszawa–Lublin, gdzie – jak ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM Krzysztof Zasada – trzy pociągi przejechały przez fragment toru, z którego brakowało metra jednej z szyn. Według dotychczasowych ustaleń, element infrastruktury został usunięty przy użyciu ładunku wybuchowego.
Przez wyrwę w torach miały przejechać aż trzy pociągi zanim ją dostrzeżono (Fot. PAP/Przemysław Piątkowski)
To wciąż nieoficjalne ustalenia, ale wygląda na to, że aż trzy pociągi przejechały przez fragment toru, z którego brakowało metra jednej z szyn. Takie są ustalenia reportera RMF Krzysztofa Zasady. Przypomnijmy, że do aktu dywersji doszło na linii kolejowej Warszawa–Lublin. Według dotychczasowych ustaleń, element infrastruktury został usunięty przy użyciu ładunku wybuchowego.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę rano w pobliżu miejscowości Mika, na terenie gminy Życzyn w powiecie garwolińskim. To fragment istotnej linii kolejowej nr 7, która łączy stolicę z przejściem granicznym w Dorohusku.

Uszkodzenie zauważono dopiero wtedy, gdy maszynista pociągu Intercity telefonicznie zgłosił nieprawidłowości na torach po przejechaniu feralnego odcinka. W odpowiedzi na alarm na miejscu błyskawicznie zjawiła się policja oraz służby techniczne kolei, które potwierdziły wyrwę w torowisku.

Jak ustalił RMF FM, dopiero po tym sygnale linia została zamknięta, a ruch pociągów wstrzymany. Wcześniej przez uszkodzony fragment torów zdążyły przejechać aż trzy składy, co rodzi poważne pytania o bezpieczeństwo procedur i systemów monitoringu infrastruktury kolejowej.

Dziennikarzom telewizji wPolsce24 udało się ponadto ustalić, że maszynista pociągu miał otrzymać informację, że coś jest nie tak z torami i dlatego zwolnił. 

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.