Polska

Dantejskie sceny w Słupsku. Obrazki jak z przedmieść Paryża czy Nicei

opublikowano:
awanturaSlupsk
Karczemna awantura obcokrajowców na ulicach Słupska (fot. screenshot za facebook/pit.kj.7)
Awantury i bijatyki, często z użyciem niebezpiecznych narzędzi i udziałem osób różnej narodowości i pochodzenia, to zmora wielu europejskich miast. Wiele wskazuje na to, że obrazki, które do tej pory znaliśmy głównie z programów informacyjnych z działu świat, teraz będziemy widywać u siebie. Do potężnej rozróby z udziałem cudzoziemców doszło niedawno w samym centrum Słupska w województwie pomorskim.

Słupsk, choć jest miastem o kilkusetletniej historii i poszczycić się może m.in. unikalną kolekcją dzieł Witkacego, w ostatnich latach dał się poznać przede wszystkim za sprawą Roberta Biedronia. Polityk Lewicy choć w żaden sposób nie był związany z miejscowością, postanowił zostać jej prezydentem, czemu przyklasnęła znaczna część mieszkańców, wybierając go na ten urząd.

Choć po czteroletniej kadencji Biedroń, zrezygnował z ubiegania się o reelekcję i wyjechał ze Słupska, to do dziś wielu mieszkańcom Polski miasto kojarzy się głównie z nim. 

Wkrótce może się to jednak zmienić, bo jak informują nas sami mieszkańcy, miejscowość przeżywa prawdziwy najazd obcokrajowców i raczej nie są to turyści. 

- Nie wiem, czy to kwestia tych migrantów, których ponoć przerzucają nam Niemcy, czy osób, które przybyły tu legalnie, ale w ciągu ostatniego roku jest tych osób znacznie więcej. Do tej pory byli to głównie Azjaci, ale teraz znacznie więcej jest przybyszy z Afryki. Państwo w Warszawie są zapewne do tego przyzwyczajeni, ale u nas widok takiej rzeszy osób o innym kolorze skóry był ewenementem, mimo, że przecież grali u nas ciemnoskórzy koszykarze. Teraz jest ich mnóstwo - mówi w rozmowie z naszym portalem mieszkanka miasta pani Anna. 

Pani Anna dodaje, że choć nigdy jej to nie niepokoiło, to ostatnio coraz częściej słyszy się o bijatykach w pubach i na ulicach z udziałem obcokrajowców. 

Awantura w centrum miasta

Takie głosy się pojawiają wszędzie, nie tylko w Słupsku, ale teraz, taką sytuację widzimy na własne oczy. Jeden z internautów zamieścił nagranie z awantury, do jakiej doszło w centrum miasta na ul. Sienkiewicza kilka dni temu. 

Na wideo widzimy grupę, składającą się z osób różnej płci i kultur, która urządziła sobie regularną bijatykę. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że całe zdarzenie odbyło się niemalże pod budynkiem sądu. Jak informują lokalne media uczestnikami zdarzenia mieli być obywatele Kolumbii. 

O szczegóły sprawy postanowiliśmy zapytać oficera prasowego słupskiej policji, ale nie odebrał telefonu. 

źr. wPolsce24 za facebook/pit.kj.7, gp24

Polska

Dlaczego wciąż nie przesłuchano Kacprzyka? Zaskakująca odpowiedź Żurka na pytania naszego dziennikarza

opublikowano:
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
To już 50 dni od wybuchu 50 dni od medialnego wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Od tego czasu lekarz nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę. Dlaczego? Podczas konferencji prasowej Waldemara Żurka dziennikarz telewizji wPolsce24, Rafał Jarząbek, próbował uzyskać odpowiedź na to pytanie. Odpowiedź prokuratora generalnego budzi konsternację.
Polska

Gigantyczne wotum wdzięczności polskiego miliardera prawie gotowe

opublikowano:
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą (Fot. wPolsce24)
Miliarder Roman Karkosik cudem przeżył skomplikowaną operację i to właśnie po niej miał się nawrócić i dołączyć w gorącej wierze do swojej żony Grażyny. Niesamowitym wotum za ocalenie jest piękny i jednocześnie największy na świecie pomnik Matki Bożej, który stoi już w Konotopiu koło Kikoła.
Polska

Mieszkańców lubelskiej miejscowości obudził potężny huk. Wojsko informuje o "niezidentyfikowanym obiekcie latającym"

opublikowano:
Dron spadł pod Lublinem
Coś spadło pod Lublinem (fot. wPolsce24)
Mieszkańców miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim obudził nad ranem potężny huk. Na jednym z pól odkryto krater, a wkrótce pojawiło się tam wojsko.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Paraliż decyzyjny i inercja - to serwuje nam rząd Tuska w chwili zagrożenia

opublikowano:
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły (fot. wPolsce24)
Nocny incydent na Lubelszczyźnie, gdzie najprawdopodobniej spadła rosyjska rakieta, po raz kolejny obnażył bezradność i fikcję zarządzania kryzysowego w wykonaniu obecnej ekipy rządzącej. Choć w zagrożonych rejonach wyły syreny alarmowe, mieszkańcy nie otrzymali żadnych informacji ani instrukcji ze strony państwa. Zamiast sprawnej komunikacji z obywatelami – chaos, strach i urzędniczy paraliż - mówi w rozmowie z Marcinem Wikłą Michał Dworczyk.
Polska

„Trzy godziny czekaliśmy na informacje”. Nocny incydent na Lubelszczyźnie obnażył słabość rządu

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Nocny incydent pokazał problemy rządu Donalda Tuska. (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Wojskowy śmigłowiec zlokalizował prawdopodobne miejsce upadku w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie, gdzie znaleziono około 10-metrowy krater. W związku z pojawieniem się w polskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowanego obiektu, politycy opozycji zwracają uwagę na błędy komunikacyjne ze strony rządu.
Polska

Gorąco w Warszawie. Ruszyła wielka akcja przeciwko Trzaskowskiemu!

opublikowano:
Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej
Ruszyła akcja referendalna przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu. (fot. Liudmyla Skwarczyńska)
Na ulice stolicy wyszli wolontariusze w charakterystycznych pomarańczowych barwach, rozpoczynając operację, której celem jest odwołanie prezydenta miasta, Rafała Trzaskowskiego. Inicjatorzy mają mało czasu i ogromne wyzwanie przed sobą.