Polska

Tusk znowu dał się ograć? Polska nie zostanie zwolniona z przyjmowania nielegalnych imigrantów

opublikowano:
1622px-LE_Eithne_Operation_Triton
Nikogo nie obchodzi, że przyjęliśmy uchodźców z Ukrainy (fot. Irish Defence Forces\Wikipedia)
Polska przyjęła miliony uchodźców wojennych z Ukrainy. Portal Brussels Signal informuje, że mimo tego nie zostanie zwolniona z przyjmowania nielegalnych imigrantów z innych państw Unii Europejskiej.

Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, tysiące osób ruszyły do Polski, by uciec przed działaniami wojennymi. Uchodźcy byli wpuszczani od pierwszego dnia, a rząd poluzował szereg przepisów, by ułatwić ich ewakuację. Ukraińcy mogli liczyć na to, że dostaną u nas pomoc, zarówno od ówczesnego rządu, jak i od armii wolontariuszy i ludzi dobrej woli. Rozpoczęto tysiące zbiórek pieniędzy i towarów, które miały pomóc uchodźcom, a wielu Polaków przyjęło ich do swoich domów. Podejście Polaków do tego kryzysu zrobiło wielkie wrażenie na świecie. Były ambasador USA Marek Brzezinski nazwał wtedy Polskę „moralnym mocarstwem” - i nie była to odosobniona opinia. 

Tusk obiecywał, że nam ich nie wyślą 

Wiele osób liczyło na to, że przyjęcie milionów Ukraińców zwolni nas od przyjmowania nielegalnych imigrantów – zwykle z Afryki i Bliskiego Wschodu – którzy zostaną do nas przeniesieni z innych państw UE w ramach Paktu Migracyjnego. Jeszcze w maju zeszłego roku premier Donald Tusk zapewniał, że Pakt Migracyjny „jak dzisiaj, daje Polsce możliwości unikania jakichkolwiek negatywnych konsekwencji", a Polska nie przyjmie żadnych imigrantów.

"To jest moje zadanie, i ja się wywiąże z tego zadania. Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków, Unia Europejska nie narzuci nam żadnych kwot migrantów. Natomiast Polska będzie skutecznie egzekwowała wsparcie finansowe ze strony Unii w związku z tym, że stała się państwem goszczącym steki tysięcy migrantów głownie z Ukrainy (...) My inaczej niż nasi poprzednicy, bez wojny z Unią Europejska, w przyjaznym ale w twardym dialogu, wyegzekwujemy wszystko to, co Polsce się należy" – twierdził.

Nie będzie wyjątku dla Polski 

Wygląda jednak na to, że Tusk znowu dał się ograć. Jak informuje portal Brussels Signal, Komisja Europejska już w styczniu potwierdziła, że Pakt Migracyjny wchodzi w życie, a Polska nie zostanie z niego zwolniona. Zrobiła to w odpowiedzi na złożone w listopadzie zapytanie europosła Konfederacji Marcina Sypniewskiego.

W swoim zapytaniu Sypniewski zapytał wprost o to, czy z racji przyjęcia ogromnej ilości uchodźców z Ukrainy, Polska będzie zwolniona z tzw. mechanizmu solidarności, jak eufemistycznie nazwano przesiedlenia imigrantów. Odpowiedź, jaką dostał od komisarza spraw wewnętrznych i imigracji Magnusa Brunnera nie napawa optymizmem. Polska jest związana wszystkimi instrumentami legislacyjnymi tworzącymi Pakt o Migracji i Azylu. Zgodnie z prawem UE, nie ma prawnych możliwości wyłączenia Polski z implementacji jakichkolwiek elementów Paktu” - napisał. Przypomniał, że jednym z jego elementów jest „przymusowa solidarność” a państwa mogą jedynie wybrać między przyjęciem nielegalnych imigrantów, zapłaceniem za ich nieprzyjęcie i alternatywnymi środkami pomocy.

Wcześniej poseł PiS Sebastian Kaleta zauważył, że problemem Polski jest to, że ilość nielegalnych imigrantów do przesiedlenia do danego państwa jest oparta o dane z poprzedniego roku. Polska przyjęła miliony uchodźców w 2022, a nie 2024 roku więc Polska nie będzie miała podstaw do przyznania wyjątku, gdy KE będzie rozważać sytuację. Brunner potwierdził to w swojej odpowiedzi. Stwierdził, że ocena tego, które państwo znajduje się pod presją migracyjną lub jest nią zagrożone, zostanie dokonana przez Komisję Europejską dopiero w październiku 2025 roku.

źr. wPolsce24 za Brussels Signal, Gazeta Prawna 

Tygodnik Sieci

Lex Kaligula. "Polska stanie się państwem totalitarnym bez odwołania"

opublikowano:
kor
KORSUN
Jeśli rządowa ustawa „o środkach ograniczających” (nr 3003) wejdzie w życie, Polska stanie się państwem totalitarnym.
Tygodnik Sieci

Zdrajcy wewnętrzni – prawdziwi inspiratorzy rozbiorów Polski. Czy to wciąż aktualne zagrożenie?

opublikowano:
on7
Fot. Muzeum Narodowe w Warszawie
Jeżeli historia może być nauczycielką życia, to powinniśmy wyciągnąć jeden fundamentalny wniosek. Największym błędem, którego powtarzać nam nie wolno, jest brak karania zdrady. To zawsze rozzuchwalało kolejne pokolenia zaprzańców.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.