Polska

Nowe ustalenia prokuratury! Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie?

opublikowano:
Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie? Wstrząsające doniesienia o łapówkach, fałszowaniu urzędowych dokumentów i rzekomym bezczeszczeniu ludzkich szczątków wreszcie znalazły się pod lupą prokuratury. Choć śledczy próbują bagatelizować część zarzutów, obraz patologii wyłaniający się z najnowszych ustaleń organów ścigania budzi ogromny niepokój i każe zapytać o nadzór nad warszawskimi placówkami ochrony zdrowia.

Korupcja i "układy" na ludzkiej tragedii

Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów prowadzi czynności sprawdzające dotyczące skandalicznych procedur, które miały miejsce w prosektorium. Śledczy badają sprawę pod kątem artykułu 296a Kodeksu karnego, czyli tzw. łapownictwa menedżerskiego. Z informacji przekazanych na konferencji prasowej przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotra Skiby, wynika, że mogło dochodzić do pobierania nienależnych opłat w szpitalnej kostnicy oraz bezwzględnego żądania korzyści majątkowych od zakładów pogrzebowych.

W zamian za łapówki pracownicy mieli polecać konkretne firmy pogrzebowe pogrążonym w żałobie rodzinom odbierającym ciała swoich bliskich.

Makabryczne doniesienia o znieważaniu ciał Jeszcze bardziej wstrząsający jest wątek ewentualnego znieważania zwłok nieustalonych osób, o czym organy ścigania alarmował anonimowy pracownik jednego z zakładów pogrzebowych odbierający ciała ze szpitala.

Prokuratura sprawdza te doniesienia pod kątem przestępstwa z art. 262 par. 1 Kodeksu karnego. Zdumiewające jest to, że o tak poważnych podejrzeniach nikt wcześniej formalnie nie powiadomił ani policji, ani prokuratury – organa ścigania musiały podjąć działania dopiero na podstawie obiegu medialnego i anonimowych donosów.

Fałszowanie dokumentów: "Tylko trzy" sfałszowane karty zgonu? 

Prokuratura potwierdziła, że doszło do fałszowania dokumentacji. Śledczy skontrolowali 20 kart zgonu wystawionych w szpitalu w ciągu trzech letnich tygodni ubiegłego roku – okazało się, że w sfałszowane zostały trzy z nich. Śledczy tłumaczą uspokajająco, że było to "najprawdopodobniej techniczne" fałszerstwo.

Nieustalona osoba (pracownik prosektorium) samowolnie uzupełniała brakujące dane zmarłych (takie jak drugie imię czy nazwisko rodowe mężczyzn), a następnie nielegalnie przybijała pieczątki uprawnionych lekarzy i podrabiała ich podpisy.

Choć prokurator podkreśla, że nie ma dowodów na poświadczanie zgonów, które nie miały miejsca, czy fałszowanie przyczyn śmierci, to sam fakt podkładania fałszywych podpisów lekarzy na tak ważnych dokumentach w dużej publicznej placówce jest dowodem na drastyczne luki w procedurach.

Umorzone sprawy: Zdjęcia zwłok w internecie i podsłuchy

To jednak nie koniec "dziwnych" zdarzeń wokół placówki. Okazuje się, że toczyło się również postępowanie dotyczące publikacji zdjęć zwłok w internecie oraz ujawnienia tajemnicy lekarskiej, o czym w lutym zawiadomił sam Szpital Południowy. W tej sprawie prokuratura... odmówiła wszczęcia śledztwa (decyzja jest prawomocna). Śledczy uznali, że zdjęcia szczątków umieszczone w sieci były "wyjątkowo dobrze zanonimizowane" i trudno było ustalić personalia osób, a celem publikacji miało być rzekomo pokazanie zmian chorobowych, a nie znieważenie zwłok.

Jakby tego było mało, pojawia się również sprawa nielegalnie umieszczonego urządzenia podsłuchowego – to postępowanie z kolei umorzono w zeszłym tygodniu (decyzja na razie nie jest prawomocna).

Prokuratura prosi o świadków 

Brak natychmiastowych zawiadomień ze strony władz placówki w sprawach korupcyjnych sprawił, że obecnie materiał dowodowy nie pozwala jeszcze na wszczęcie pełnego śledztwa ani postawienie zarzutów – prowadzone są jedynie czynności sprawdzające. Prokuratura apeluje do wszystkich osób, które posiadają informacje o nieprawidłowym rozliczaniu pieniędzy i wymuszaniu opłat przy wydawaniu zwłok, o pilny kontakt mailowy lub telefoniczny z Prokuraturą Okręgową bądź Rejonową Warszawa Ursynów.

Nasuwa się tylko jedno, kluczowe pytanie: jak to możliwe, że w ważnym warszawskim szpitalu narosło aż tyle oburzających patologii, o których dowiadujemy się dopiero dziś, w dużej mierze z ust anonimowych informatorów, a nie od zarządców, którzy powinni na każdym kroku stać na straży bezpieczeństwa, prawa i szacunku dla ludzkiego życia?

źr. wPolsce24 

Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk nie jest zbyt mądry, będzie chronił układ

opublikowano:
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24)
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Od makabrycznego horroru w warszawskim Szpitalu Południowym, przez rażący cynizm polityków Koalicji Obywatelskiej, aż po skandaliczny panteon na Ukrainie, gdzie hołd mają odbierać mordercy Polaków. Poseł Konfederacji Korony Polskiej, Roman Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą obnaża hipokryzję i nieudolność obecnej władzy.