ROZMOWA WIKŁY: Były szef CBA o zarzutach w sprawie Pegasusa. „Bez takich narzędzi państwo jest ślepe”
Zarzuty wobec byłych szefów służb specjalnych, spór o system Pegasus oraz napięcia między rządem a prezydentem – to główne tematy rozmowy. Według Bejdy działania wobec kierownictwa służb mają charakter polityczny i mogą negatywnie wpływać na bezpieczeństwo państwa.
Pegasus to pretekst
Ernest Bejda odniósł się do zarzutów dotyczących używania systemu Pegasus. Według prokuratury problemem miała być m.in. kwestia akredytacji systemu teleinformatycznego. Były szef CBA nie zgadza się z tą oceną.
– System był kupiony i używany legalnie. To tylko pretekst do stawiania zarzutów – podkreślił.
„Służby muszą mieć takie narzędzia”
Tymczasem zdaniem Bejdy nowoczesne systemy operacyjne są dziś standardowym narzędziem pracy służb specjalnych.
– Bez takich narzędzi państwo jest ślepe i bezradne wobec przestępczości – przekonywał.
Przypomniał też, że podobne systemy były stosowane w Polsce już wcześniej. Kiedy rządził poprzedni rząd Donalda Tuska, w 2012 roku CBA korzystało z oprogramowania Galileo włoskiej firmy Hacking Team.
– Nie krytykowaliśmy wtedy samej idei takich narzędzi, tylko wybór kontrahenta – przypomniał Bejda.
„Podwójne standardy”
Według byłego szefa CBA obecna dyskusja o Pegasusie pokazuje podwójne standardy w ocenie działań służb. Jak wskazał, gdy podobne rozwiązania stosowano w przeszłości i nie wywoływało to tak dużych kontrowersji.
– To klasyczny przykład podwójnych standardów w polityce – ocenił.
Apel byłych funkcjonariuszy
W sprawie zarzutów wobec byłych szefów służb pojawił się także apel podpisany przez byłych funkcjonariuszy i osoby związane z systemem bezpieczeństwa państwa. Sygnatariusze listu ostrzegają, że działania wobec kierownictwa służb mogą mieć poważne konsekwencje. Bejda podkreślił, że taki gest wsparcia jest ważny.
– To akt odwagi. Dla wielu osób może się wiązać z realnymi konsekwencjami zawodowymi – powiedział.
„To paraliżuje służby”
Zdaniem byłego szefa CBA sytuacja może wpływać na pracę funkcjonariuszy.
– Przesłanie jest proste: nie sięgajcie zbyt daleko. To paraliżuje służby specjalne – ocenił.
Jak dodał, funkcjonariusze powinni mieć pewność, że wykonując swoje obowiązki nie będą później ścigani za decyzje podejmowane w ramach prawa.
Spór o bezpieczeństwo państwa
W rozmowie pojawił się także wątek napięć między rządem a prezydentem w sprawach bezpieczeństwa państwa. Bejda krytycznie ocenił sytuację, w której – jak twierdzi – ogranicza się kontakty szefów służb z prezydentem.
– Prezydent ma konstytucyjne prawo do takich spotkań. To element systemu bezpieczeństwa państwa – podkreślił.
„SAFE 0%” alternatywą dla unijnego programu
Jednym z tematów rozmowy była także propozycja programu „SAFE 0%”, zaprezentowana wspólnie przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Projekt miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu pożyczek na finansowanie obronności.
Według Bejdy pomysł jest wart poważnego rozważenia, ponieważ zakłada finansowanie oparte na krajowych zasobach.
– Najważniejsze jest to, że bylibyśmy dysponentem tych pieniędzy. Decyzja pozostawałaby w naszych rękach – podkreślił były szef CBA.
Cała rozmowa w materiale wideo
źr. wPolsce24











