Polska

Gen. Gromadziński o pomyśle prezydenta Nawrockiego i szefa NBP: "Bezpieczeństwo Polski ma barwy biało-czerwone, a nie partyjne"

opublikowano:
Generał Gromadziński chwali propozycję prezydenta.
(fot. YT/@RymanowskiLive)
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP prof. Adam Glapiński ogłosili „Polski SAFE zero procent”, który pozwoli na zbrojenia bez długoletnich pożyczek unijnych. Do pomysłu odniósł się gen. Jarosław Gromadziński, który w rozmowie z red. Rymanowskim wskazał na fundamentalny problem: polska armia potrzebuje stabilnego systemu, a nie „pożyczek na pokolenia”.

Dlaczego „Polski SAFE” to przełom?

Prezydent Nawrocki ogłosił powstanie suwerennej alternatywy dla unijnego programu SAFE.

Najważniejszym argumentem jest brak odsetek oraz ochrona przyszłych pokoleń przed długiem, który – w przypadku wariantu europejskiego – byłby spłacany aż do 2070 roku.

Gen. Gromadziński: „Budżet MON to nie tylko zakupy”

W rozmowie z red. Rymanowskim generał Gromadziński, nie ukrywał, iż pomysł prezydenta i szefa NBP jest nieporównywalnie korzystniejszy dla polskiego wojska niż długoletnia europejska pożyczka.

Bazując na swoim ogromnym doświadczeniu dowódczym (m.in. w Eurokorpusie i 18. Dywizji Zmechanizowanej), generał zwrócił uwagę na pułapkę, w jaką może wpaść wojsko przy nieprzemyślanym finansowaniu:

  • Trzy koszyki wydatków: Budżet MON składa się z modernizacji (zakup sprzętu), utrzymania oraz ludzi (pensje). Im więcej kupujemy „na kredyt”, tym bardziej obciążamy koszyk utrzymania w przyszłości.

  • Problem daty 2030: Unijny SAFE wymusza dostarczenie sprzętu do 2030 roku. Według generała oznacza to kupowanie „tego, co jest na półce”, co blokuje rozwój nowych technologii i polskiego przemysłu obronnego.

  • Stabilność zamiast „akcyjności”: Gromadziński chwalił propozycję prezydenta, widząc w niej szansę na przejście z systemu „od sesji do sesji” na stabilne, 20-letnie finansowanie oparte na polskim kapitale i złocie.

„Bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych”

W nagraniu pada kluczowe stwierdzenie: - Bezpieczeństwo Polski ma barwy biało-czerwone, a nie partyjne. 

Generał podkreśla, że „Polski SAFE” może być drogą do zbudowania realnych zdolności polskiego przemysłu, który dziś często boi się inwestować w linie produkcyjne, nie mając gwarancji wieloletnich kontraktów.

Propozycja „Zero procent” przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego to próba uniknięcia scenariusza, w którym o polskim bezpieczeństwie decydują zewnętrzni kredytodawcy.

Jak zauważa gen. Gromadziński, obecna sytuacja geopolityczna nie pozwala na „szafowanie bezpieczeństwem” i wymaga systemu, który wytrzyma próbę czasu, a nie tylko jedną kadencję parlamentu.

źr. wPolsce24 www.youtube.com/@RymanowskiLive

 

Polska

Tęczowy występ za publiczne pieniądze. Takie przedstawienie szykuje Muzeum Polin

opublikowano:
Muzeum POLIN promuje występ transartysty Simony Kasprowicz, który odbędzie się 9 września w Galerii Rotacyjnej.
Utrzymywane ze środków publicznych, jak i zagranicznych funduszy, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN reklamuje w swojej siedzibie występ transartysty znanego jako „Simona Kasprowicz”. To zresztą nie jedyne kontrowersje związane z tym miejscem w ostatnim czasie.
Polska

Państwo z dykty uderzyło w ulubionego generała rządzącej koalicji. Nie poleciał na wakacje

opublikowano:
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce (Fot. Tygodnik Sieci)
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie wyleciał dziś z Polski do Turcji, gdzie wybierał się z żoną na wakacje. Powód? Podczas kontroli granicznej na lotnisku w Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli w systemie aktualny wpis o zakazie opuszczania kraju. Co ciekawe, zakaz miał pochodzić jeszcze z wcześniejszego postępowania prowadzonego przez prokuraturę.
Polska

Marny debiut nowych warszawskich autobusów. Izraelskiej firmie wolno więcej niż podmiotom samorządowym

opublikowano:
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Nowe, hybrydowe autobusy tureckiej marki Otokar właśnie rozpoczęły regularne kursowanie po Warszawie. Miały być jednym z symboli nowego kontraktu stołecznego transportu z prywatnym przewoźnikiem Mobilis, który w całość należy do izraelskiej firmy przewozowej Egged. Zamiast bezproblemowego debiutu pojawiła się jednak seria usterek. Pierwszego dnia zgłoszono aż 14 problemów technicznych, a następnego kolejnych pięć. Część autobusów trzeba było wycofać z tras, a rozkład ratowały pojazdy Miejskich Zakładów Autobusowych i autobusy rezerwowe innych operatorów.
Polska

Minister rolnictwa miał grozić staroście zambrowskiej. Dziś uciekał przed pytaniami wPolsce24

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Stefan Krajewski miał grozić staroście zambrowskiej. Gdy dziennikarz telewizji wPolsce24 chciał zapytać go o tę sprawę, zaczął uciekać i obrażać naszą telewizję. Warto obejrzeć ten materiał.
Polska

Hit z TVP w likwidacji! Wszyscy politycy kłamią... chyba, że są z Koalicji Obywatelskiej: "Mówią szczerze i uczciwie"

opublikowano:
Dziennikarka TVP Info Magdalena Pernet stwierdziła, że młodzi posłowie Koalicji Obywatelskiej i politycy Polski 2050 należą do osób, które nie kłamią.
Magdalena Pernet (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
W państwowej stacji TVP kolejny raz doszło do kuriozalnego chwalenia polityków partii rządzącej przez tamtejszych dziennikarzy. Tym razem ciekawą osobistą refleksją podzieliła się Magdalena Pernet, która stwierdziła, że tylko posłowie Koalicji Obywatelskiej nie kłamią.
Polska

Łętowska i Kalisz załamują ręce, Tusk zniszczył Berka. "Pocałunek śmierci"

opublikowano:
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Donald Tusk, rekomendując Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zrobił mu krzywdę, z której ten może się już nie podnieść. I nie chodzi tu o kompetencje Berka. Chodzi o sposób, w jaki został wystawiony.