Polska

Były szef ABW zatrzymany. Został siłą doprowadzony na przesłuchanie przed sejmową komisję

opublikowano:
mid-24c02047
Wezwany w charakterze świadka, były szef ABW Piotr Pogonowski (fot. PAP/Leszek Szymański)
Były szef ABW Piotr Pogonowski został w poniedziałek zatrzymany przez policję w celu doprowadzenia go na posiedzenie sejmowej komisji ds. Pegasusa.

Pogonowski trzykrotnie nie stawił się na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa, powołując się na wrześniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał prace komisji za niekonstytucyjne.

-Wykonujemy czynności techniczne zlecone przez Sąd Okręgowy w Warszawie - potwierdziła PAP zatrzymanie byłego szefa ABW rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak.

Polecenie sądu

O zatrzymaniu Pogonowskiego poinformował też na platformie X rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński. 

"W poniedziałek funkcjonariusze policji zatrzymali byłego szefa ABW. Zatrzymany został na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie XII Wydział Karny z dnia 21 listopada 2024 r. o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu na posiedzenie sejmowej komisji śledczej" - napisał Dobrzyński.

Szefowa komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) wskazała w poniedziałek w rozmowie z PAP, że jest to "pierwsze zatrzymanie w historii tego Sejmu" i "nie jest powód do radości". - Świadkowie niestawiający się na posiedzenie komisji niewątpliwie utrudniają jej pracę - powiedziała. - Konsekwentnie będziemy zgodnie z prawem dążyć do przesłuchania każdego ze świadków - zaznaczyła.

Przesłuchanie zaplanowano na 2 grudnia o godz. 10.

Po zasięgnięciu opinii ekspertów prawnych, komisja stwierdziła, że sytuacja kwalifikuje się do zastosowania środków przymusu w postaci przymusowego doprowadzenia świadka, z czym zgodził się Sąd Okręgowy w Warszawie.

Będę rozliczeni

Decyzję sądu o zatrzymaniu byłego szefa ABW skomentował na portalu X były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

"Każdy Polak jest dziś narażony na takie bezprawie. Pozbawienie przez sąd wolności prof. Pogonowskiego będzie ciężkim przestępstwem i zostanie bezwzględnie rozliczone. Usunięcie z sądownictwa osób, które hańbią togę, nastąpi nieuchronnie" -napisał.

Piotr Pogonowski pełnił funkcję szefa ABW od 2016 do 2020 roku. Obecnie jest członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego, gdzie odpowiada za departamenty administracji, bezpieczeństwa oraz controllingu. W przeszłości był również dyrektorem gabinetu szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego oraz bezskutecznie kandydował do Sejmu z listy PiS w 2011 roku.

Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

źr. wPolsce24 za PAP/X

 

Polityka

"Tonik bez kapsla" i czerwoni. Prezes PiS opowiada o dawnym Sejmie!

opublikowano:
mid-26919544
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz prowadzący rozmowę, poseł PiS Radosław Fogiel podczas Kongresu ECR „Młodzi dla Polski Jutra” w Augustowie (fot. PAP/Artur Reszko)
„Tonik bez kapsla” – to nie zagadka z baru, lecz określenie, które miało funkcjonować w sejmowej restauracji u początków III RP. Jarosław Kaczyński podczas ECR Kongresu Młodych w Augustowie wrócił do barwnych wspomnień z pierwszych lat transformacji, opowiadając o alkoholu, politycznych obyczajach i „czerwonych” dosiadających się do stolików. Później rozmowa zeszła jednak na poważniejsze tony – prezes PiS mówił także o zmianach w Sejmie, politycznej taktyce Platformy Obywatelskiej i atmosferze panującej dziś przy Wiejskiej.
Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polityka

Portret za ponad ćwierć miliona. Kancelaria Sejmu tłumaczy

opublikowano:
Sejm
Budynek Sejmu/Fot. Fratria
Kancelaria Sejmu wydała 276 tys. zł na portret Ignacego Daszyńskiego - autorstwa Stanisława Witkacego. Zakup został dokonany w ramach obchodów roku Daszyńskiego, wzbudził jednak kontrowersje wśród części parlamentarzystów. Pojawiły się głosy kwestionuje zasadność wydatku.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.