Polska

Koniec z wozami konnymi? Aktywiści chcą sami wozić turystów do Morskiego Oka

opublikowano:
Konie wiozące turystów do Morskiego Oka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Na najpopularniejszej trasie turystycznej w polskich Tatrach szykuje się bezprecedensowy zwrot akcji. Podczas emocjonalnego spotkania w Starostwie Tatrzańskim przedstawiciele organizacji prozwierzęcych zaprezentowali zaskakujący plan. Chcą sami wejść w rolę przewoźników i w ten sposób wymusić rewolucję transportową na drodze do Morskiego Oka.

Kluczem do zmian ma być sprytny manewr prawny. Zrzeszenie Organizacji Ochrony Zwierząt zaproponowało, że otworzy własną działalność przewozową na trasie do Morskiego Oka.

Jak wyjaśnił Konrad Kuźmiński, prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, celem tego kroku jest spełnienie formalnych wymogów starostwa powiatowego. Dzięki temu aktywiści zyskają status strony i będą mieli pełne prawo zaskarżyć lokalne przepisy, w tym akty prawa miejscowego, wydawane przez starostę, które obecnie zabraniają korzystania na tej trasie z pojazdów elektrycznych.

Co ważne, aktywiści deklarują, że cały dochód z tej działalności zostanie przeznaczony bezpośrednio na ochronę tatrzańskiego środowiska oraz zwierząt.

Polskie „e-fasiągi” kontra niemieckie busy. Czy to się opłaca?

W dyskusji o rewolucji transportowej kluczową rolę odgrywają finanse oraz tradycja. Podczas spotkania zaprezentowano projekt e-fasiągu – elektrycznego pojazdu stylizowanego na tradycyjny wóz góralski, zaprojektowanego i wyprodukowanego w Polsce specjalnie z myślą o tej trasie.

Rafał Szlachta z firmy Innovation AG (twórca pojazdu) przedstawił propozycję, która mogłaby mocno odciążyć budżet. Producent nie chce sprzedawać e-fasiągów, lecz udostępniać je przewoźnikom bezpłatnie, pobierając jedynie procent od wypracowanych przychodów. Szlachta ostro skrytykował obecne zakupy Tatrzańskiego Parku Narodowego, wskazując, że za kwotę przeznaczoną na zakup 16 niemieckich busów elektrycznych – kosztujących 1,5 mln zł za sztukę – można by pozyskać około 80 polskich e-fasiągów.

Dla porównania, obecnie na trasie funkcjonują już cztery busy elektryczne zakupione za niemal 3,2 mln zł z funduszy Ministerstwa Klimatu i Środowiska. TPN realizuje jednak kolejne zakupy i jest w trakcie rozstrzygania przetargu na 16 nowych pojazdów.

Co stanie się z 300 końmi?

Na trasie do Morskiego Oka pracuje obecnie około 300 koni. Aktywiści domagają się, aby zwierzęta te zostały odkupione przez TPN i spędziły dożywotnią, zasłużoną emeryturę na wypasie na górskich halach. Ich zdaniem park narodowy posiada ku temu odpowiednie warunki finansowe i przestrzenne.

Z kolei urzędnicy i lekarze weterynarii tonują emocje, wskazując na twarde dane. Według corocznych badań weterynaryjnych i ortopedycznych zdecydowana większość koni jest w dobrej kondycji. W tym roku na 282 przebadane zwierzęta negatywną ocenę otrzymały jedynie dwa.

Dane TPN wskazują, że na trasie nie odnotowano przypadków padnięcia konia z powodu wysiłku. Trzy historyczne przypadki zgonów wynikały z nagłych schorzeń, takich jak pęknięcie aorty, kolka żołądkowa lub spłoszenia przez śmigłowiec ratowniczy.

Przewozy zaprzęgami są w pełni legalne, co potwierdza Główny Lekarz Weterynarii. Przeciwko likwidacji transportu konnego opowiadają się również naukowcy oraz Polski Związek Hodowców Koni.

Pilotaż i skrócona trasa już od 1 września

Niezależnie od planów aktywistów, Tatrzański Park Narodowy wdraża własne zmiany. Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, zapowiedział, że od 1 września rusza pilotaż nowej organizacji transportu. W jego ramach droga przejazdu tradycyjnych wozów konnych zostanie skrócona do Wodogrzmotów Mickiewicza.

Zarówno dyrekcja parku, jak i starosta tatrzański Andrzej Skupień, podkreślają, że kluczowe jest tu bezpieczeństwo. Przy tak dużym natężeniu ruchu pieszego, pojazdów ratowniczych oraz transportu konnego, dokładanie kolejnych, niesprawdzonych środków transportu niesie za sobą duże ryzyko.

źr. wPolsce24 za gazetaprawna.pl

Polska

Czarnek bezlitosny dla Tuska: „Łapy precz od polskich firm!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej obok niego w niebieskiej sukience Edyta MARCHELSKA-GROSZFELD
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja zapowiadała rewolucję i ulgę dla portfeli Polaków, tymczasem serwuje kolejne obciążenia, uderzając w ciężko pracujących obywateli i rodzimy biznes. Na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości padły mocne słowa pod adresem Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. – To jest oplucie Polaków i uderzenie w klasę średnią – grzmiał prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Fotograf Koalicji Obywatelskiej chciał zarobić na ludzkim nieszczęściu? Kolejny skandal po powrocie rannych pielgrzymów z Węgier

opublikowano:
autokar_wegry
(fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
Szokujące kulisy powrotu do ojczyzny poszkodowanych w wypadku na Węgrzech. Urzędowy fotograf Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, który jako jedyny miał wstęp na płytę lotniska w Jasionce, postanowił sprzedać zdjęcia cierpiących Polaków komercyjnej agencji. Po tym, gdy jego zdjęcia trafiły na sprzedaż, politycy próbują teraz przykryć kolejny skandal i tłumaczą, że mężczyzna stracił pracę.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Farsa podatkowa, uderzenie w wolność słowa i państwo z dykty. Mocne słowa w telewizji wPolsce24: „Tusk ma wyborców za nic!”

opublikowano:
Karol Rabenda w rozmowie z Marcinem Wikłą
Karol Rabenda w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Kreatywna księgowość i rekordowy deficyt zamiast obiecywanych ulg, powrót metod rodem z PRL w traktowaniu niewygodnych dziennikarzy oraz kompromitacja wizerunkowa wokół narodowych świętości — rządy koalicji 13 grudnia to pasmo niespełnionych obietnic i cynicznego PR-u. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły” podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Karol Rabenda bezlitośnie obnażył mechanizmy władzy Donalda Tuska.
Polska

Polska żegna legendę. Po 78 latach spełnił marzenie i wrócił do Ojczyzny

opublikowano:
Świeczka znicz pamięć pamiątka
(Fot. Fratria)
To bolesna strata dla całej Polski i bolesne przypomnienie o odchodzącym pokoleniu Niezłomnych. W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, ostatni mieszkający w Ojczyźnie żołnierz 12. Pułku Ułanów Podolskich II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, bohater krwawych walk o Monte Cassino.
Polska

Afera z milionami na pomoc po powodzi. Działaczka KO wyrzucona z partii w trybie pilnym!

opublikowano:
Anna Konieczyńska
(fot. wPolsce24)
Anna Konieczyńska była wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, została w trybie pilnym wykluczona z szeregów Koalicji Obywatelskiej. To bezpośrednia reakcja partii na informacje ujawnione przez media, które obnażyło mechanizm przyznawania milionowych środków powodziowych podmiotom powiązanym z działaczką. W tle pojawia się mąż urzędniczki oraz firmy, które - według ustaleń dziennikarzy - nie odniosły żadnych szkód w wyniku żywiołu.
Polska

Celebrytka z platformy dla dorosłych Ambasadorką Powstania Warszawskiego. Takie rzeczy dzieją się pod patronatem ministerstwa kultury

opublikowano:
Zdjęcie Moniki Laskowskiej zamieszczone na Instagramie
Kontrowersje wokół akcji pod patronatem ministerstwa kultury. (fot. screez z IG/warszawa44)
Projekt, który ma na celu kultywowanie pamięci o historycznym zrywie z 1944 roku, znalazł kolejną ambasadorkę. Mowa o Stowarzyszeniu Warszawa 44, które ma za zadanie upamiętnienie Powstańców Warszawskich. W tym celu włączyli do akcji Monikę Laskowską, znaną z kontrowersyjnej działalności w sieci.