Zjazd polityków z Warszawy w Krakowie! Czy Piątkowska przyjechała razem z nimi?
Jednym z najbardziej gorących wątków kampanii stała się kwestia faktycznego miejsca zamieszkania kandydatki popieranej przez Koalicję Obywatelską. Kontrowersje nasiliły się po informacjach ujawnionych przez stację wPolsce24.
Z ustaleń dziennikarskich wynika, że Monika Piątkowska może na co dzień zamieszkiwać w miejscowości Stara Wieś na terenie gminy Nadarzyn pod Warszawą. Fakt ten miała potwierdzić w rozmowie z dziennikarzami jej sąsiadka.
Informacja o podwarszawskim adresie trafiła bezpośrednio do Sądu Okręgowego za sprawą pism procesowych złożonych przez komitet wyborczy Łukasza Gibały. Skarżący powołali się na materiały telewizyjne wskazujące nieruchomość w gminie Nadarzyn jako prawdopodobne miejsce przebywania kandydatki.
Dla części wyborców i lokalnych działaczy fakt długoletniego przebywania poza Krakowem rodzi wątpliwości, czy kandydatka dobrze zna codzienne problemy mieszkańców stolicy Małopolski.
Sądowy wyrok w trybie wyborczym
Spór o miejsce zamieszkania to nie jedyne starcie prawne w tej kampanii. Sąd Okręgowy rozpatrywał już sprawę wytoczoną Monice Piątkowskiej przez komitet Łukasza Gibały w trybie wyborczym.
Przedmiotem sporu były publiczne wypowiedzi senator Piątkowskiej, która zarzucała swojemu kontrkandydatowi, że w przypadku wygranych wyborów planuje przeprowadzić czystki kadrowe w krakowskim ratuszu.
Sąd uznał te zarzuty za fałszywe i nakazał senator Monice Piątkowskiej opublikowanie oficjalnego sprostowania.
Partyjny zjazd w Krakowie
W odpowiedzi na narastające problemy wizerunkowe, do Krakowa przybyło „silne wsparcie” polityczne z kraju. Do stolicy Małopolski zjechali partyjni koledzy Moniki Piątkowskiej, określanej w lokalnych kręgach mianem politycznej „spadochroniarki".
W działania ulotkowe na krakowskich ulicach zaangażował się sam minister finansów, Andrzej Domański, co wywołało komentarze dotyczące odciągania kluczowego członka rządu od spraw państwowych w obliczu rekordowej dziury budżetowej. Do Krakowa przyjechała również prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, wobec której pojawiły się pytania dziennikarzy o to, czy podróż została sfinansowana z prywatnych środków.
Już w najbliższą niedzielę, 11 października, mieszkańcy Krakowa zdecydują, kto będzie rządził ich miastem przez kolejne lata.
źr. wPolsce24









