Polska

"Mówię to z pewnym doświadczeniem". Były "minister-alkoholik" odniósł się do nocnej prohibicji

opublikowano:
drinks-7055770_1280
Polityk nie ukrywa, że zmaga się z chorobą alkoholową (fot. ilustracyjna Pixabay)
Były wiceszef MSZ Andrzej Szejna (Lewica) zasugerował na antenie Polsatu, że nocna prohibicja powinna być wprowadzona w całym kraju. Przyznał, że zna temat z własnego doświadczenia.

O nocnej prohibicji zrobiło się głośno, gdy próba jej wprowadzenia w Warszawie skończyła się konfliktem wewnątrz PO. To rozwiązanie jednak w ostatnich latach zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Tylko w latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło aż 176 gmin w Polsce, ponad 7% wszystkich. Wśród dużych miast, w których nie można kupić w nocy alkoholu, jest Kraków, Bydgoszcz i Biała Podlaska, a częściowe ograniczenia wprowadzono m.in. w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, Rzeszowie i Katowicach.

Szejna wziął udział w dyskusji w programie Śniadanie Rymanowskiego, w którym dyskutowano o wprowadzeniu nocnej prohibicji.

- Uważam, że powinniśmy podejść do tego tematu bardzo poważnie. Oczywiście mówię to też z pewnym doświadczeniem, którego nigdy nie ukrywałem. Śmiertelnie poważnym, tak bym powiedział – stwierdził.

W marcu media donosiły, że Szejna ma problemy z chorobą alkoholową. Rzecznik MSZ Paweł Wroński poinformował, że polityk wpisał w ankietę bezpieczeństwa fakt, że jest alkoholikiem, ale minister Sikorski o tym nie wiedział. Wkrótce potem Szejna, wokół którego wybuchł też skandal dotyczący kilometrówek, stracił stanowisko.

Szejna zwrócił uwagę, że państwo powinno walczyć z alkoholizmem nie tylko ze względu na jego koszty. Przypomniał, że 40% kierowców, którzy tracą prawo jazdy, traci je z powodu prowadzenia pod wpływem. Zwrócił także uwagę na przeciążenie SOR-ów, które powoduje nocna sprzedaż alkoholu. Jego zdaniem to oczywiste, że zakaz powinien objąć stacje benzynowe.

Polityk stwierdził że w nocnej prohibicji chodzi nie tylko o to, by utrudnić dostęp do alkoholu osobom, które go nadużywają, ale także tym, którzy jeszcze nie mają z tym problemu. Odniósł się także do promocji w sklepach spożywczych i dyskontach, które oferują korzystniejsze ceny alkoholu przy zakupie większej ilości. 

- To jest oddziaływanie na ludzi, którzy wobec alkoholu, na drodze do uzależnienia (...) są bezbronni. Na to państwo polskie nie może się zgadzać - podkreślił.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.