Fascynował się dżihadem, chciał dokonać masakry. Nastolatek z Podkarpacia usłyszał wyrok

Sprawa miała swój początek wiosną zeszłego roku. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Mielcu Remigiusza Ż., który miał wtedy 18 lat. Śledczy ustalili, że nastolatek od dłuższego czasu interesował się materiałami wybuchowymi, zapalnikami, truciznami itp. Gromadził materiały o konstruowaniu bomb, a także treści propagandowe Państwa Islamskiego (ISIS) i dotyczące islamskiego dżihadu.
To jednak, jak się okazało, był tylko początek. W zabezpieczonych materiałach znalazły się także imienne listy osób, które nastolatek chciałby zaatakować, oraz opisy, w jaki sposób najlepiej to zrobić. Śledczy ustalili, że planował atak na jedną z podkarpackich szkół. Ich zdaniem groźba zrealizowania tego planu była realna.
Prokuratura zarzuciła mu także publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu oraz do nienawiści na tle narodowościowym i wyznaniowym, którego miał się dopuścić na portalu społecznościowym X. Nastolatek przyznał się do tego zarzutu, ale twierdził, że nie planował żadnego zamachu.
We wtorek jego sprawa znalazła swój finał przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu. Jak informuje "Fakt", rozprawa, którą prowadzono z wyłączeniem jawności, toczyła się błyskawicznie. Remigiusz Ż podtrzymał złożone wcześniej wyjaśnienia i wyraził skruchę. Groziło mu 18 lat więzienia, ale sąd ostatecznie skazał go na 2,5 roku.
Wyrok jest nieprawomocny. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu przekazał jednak, że prokuratura wstępnie oceniła go jako słuszny. Jeśli się utrzyma, to nastolatek będzie mógł ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie po odsiedzeniu jego połowy.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











