Publicystyka

Wydłuża się kolejka chętnych do zastąpienia Hołowni w stajni Tuska

opublikowano:
Polska scena polityczna zyskała właśnie dwie nowe partie, które otwarcie celują w elektorat osłabionych ugrupowań koalicji rządzącej. Joanna Senyszyn ogłosiła powstanie Nowej Fali, a senator Wadim Tyszkiewicz wraz z grupą samorządowców zakłada formację Nowa Polska. Oboje nie ukrywają, że ich celem jest zagospodarowanie słabości partnerów Donalda Tuska i odebranie im wyborców.
Wadim Tyszkiewicz i Joanna Senyszyn zwietrzyli szansę, by wskoczyć w "buty" Szymona Hołowni (Fot. Fratria)
Polska scena polityczna zyskała właśnie dwie nowe partie, które otwarcie celują w elektorat osłabionych ugrupowań koalicji rządzącej. Joanna Senyszyn ogłosiła powstanie Nowej Fali, a senator Wadim Tyszkiewicz wraz z grupą samorządowców zakłada formację Nowa Polska. Oboje nie ukrywają, że ich celem jest zagospodarowanie słabości partnerów Donalda Tuska i odebranie im wyborców.

– Moim celem jest wprowadzenie do Sejmu przynajmniej 50 posłanek i posłów – mówi prof. w "Rzeczpospolitej" Joanna Senyszyn. Jej ugrupowanie ma mieć wyraźnie lewicowy charakter, odwołujący się do postulatów takich jak likwidacja przywilejów finansowych Kościoła, prawa kobiet czy wsparcie dla osób LGBT+. W szeregach Nowej Fali znaleźli się m.in. były prezes TVP Robert Kwiatkowski oraz były europoseł Marek Balt.

Tyszkiewicz z kolei stawia na samorządowców i hasła pragmatyczne. – Budujemy partię opartą na trzech filarach: samorządności, gospodarce, bezpieczeństwie zewnętrznym i wewnętrznym – przekonuje były prezydent Nowej Soli.

Tyszkiewicz sam przyznaje, że po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich w 2025 roku „kilka dni był w szoku”, ale dziś chce tworzyć nową siłę polityczną.

Eksperci wskazują, że tego rodzaju inicjatywy to efekt rosnącej polaryzacji i zarazem słabości mniejszych partii w koalicji. Z najnowszych sondaży wynika, że próg wyborczy przekraczają jedynie KO i Lewica, podczas gdy PSL i Polska 2050 znalazły się pod kreską. To właśnie na ich elektorat ostrzą sobie zęby nowe formacje.

Mają jedno zadanie - dowieźć Tuskowi brakujące procenty

Choć politolodzy – jak prof. Kazimierz Kik – nie dają im większych szans, przywołując przykłady Ruchu Palikota czy Nowoczesnej, które w dłuższym czasie nie wytrzymały presji polaryzacji, twórcy nowych partii są pełni wiary. – Mamy już struktury w całej Polsce, pełnomocników regionalnych i tysiące zgłaszających się ludzi. Czujemy ogromne zapotrzebowanie na partię, którą tworzymy – podkreśla Tyszkiewicz.

W rzeczywistości oba nowe ugrupowania to idealni kandydaci na przyszłych koalicjantów Donalda Tuska. Ich opowieści o „nowej jakości w polityce” brzmią jak puste hasła, bo realnym scenariuszem jest jedynie rola politycznych przystawek, które dowiozą Platformie kilka brakujących procentów do zbudowania większości. Dokładnie tak, jak stało się z tzw. Trzecią Drogą Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL – projektem, który odegrał jednorazową rolę i po wyborach 2027 roku zniknie ze sceny.

Olgierd Jarosz za rp.pl

Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.