Już wiedzą, że zarobią? Niemcy nie kryją radości z polskiego przetargu na pociągi. "Bardzo cieszą nas wiadomości od PKP Intercity"

PKP Intercity zapowiedziała 30 grudnia 2025 roku postępowanie na zakup 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych, które mają rozwijać prędkość do 320 km/h „wraz z usługą ich utrzymania oraz zaprojektowaniem i budową zaplecza technicznego”. Poseł PiS Michał Moskal alarmował, że takie rozpisanie przetargu eliminuje z niego polskich przedsiębiorców. Cieszą się z niego za to… Niemcy, co jasno wyrażono we wpisie ambasady tego kraju w Polsce.
Ogłosiliśmy postępowanie na zakup 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych przystosowanych do prędkości 320 km/h, wraz z usługą ich utrzymania oraz zaprojektowaniem i budową zaplecza technicznego. Przewidzieliśmy także możliwość zamówienia dodatkowych 35 pojazdów. Nowe pociągi dużych prędkości wprowadzą nową jakość podróży na trasach krajowych i międzynarodowych oraz pozwolą w pełni wykorzystać potencjał nowej infrastruktury kolejowej. Składy będą miały ok. 200 metrów długości i zostaną zaprojektowane z myślą o komforcie pasażerów
— pochwaliło się PKP Intercity 30 grudnia ubiegłego roku.
W pociągach przewidziano m.in.: dwie klasy podróży, przestrzeń barową lub restauracyjną, udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, rozwiązania przyjazne rodzinom z dziećmi. Pojazdy będą homologowane m.in. na Polskę, Niemcy, Czechy i Austrię, co umożliwi dalszy rozwój połączeń międzynarodowych
— dodano.
Moskal: To ukłon w stronę zagranicznych producentów
Poseł PiS Michał Moskal alarmował, że taki przetarg eliminuje polskich producentów taboru kolejowego.
Dla Polski ze względów geograficznych i z powodu sieci osadniczej optymalna prędkość pociągów to 250 km/h. Wyższa prędkość, czyli 320 km/h, to ukłon w stronę zagranicznych producentów taboru kolejowego takich jak np. niemiecki Siemens. Poza tym to wyższe koszty eksploatacji, droższe bilety kolejowe oraz homeopatyczne skrócenie czasu podróży przy zdecydowanie wyższych kosztach
— napisał 29 grudnia ubiegłego roku Michał Moskal.
Ani bydgoska PESA, ani nowosądecki Newag, ani poznański FPS Cegielski nie będą w stanie wystartować w takim przetargu - kilkanaście miliardów złotych przypadnie zagranicznemu producentowi, np. niemieckiemu Siemensowi
— podkreślił poseł PiS.
Niemcy nie kryją zadowolenia
Tymczasem z przetargu PKP Intercity ucieszyła się… ambasada Niemiec w Warszawie.
Bardzo cieszą nas wiadomości od PKP Intercity. Pociąg do podróży, które ogłosiło przetarg na pociągi dużych prędkości osiągających prędkość do 320 km/h
— podkreśliła ambasada Niemiec w Polsce we wpisie na Facebooku.
Nowe pociągi mają nie tylko zrewolucjonizować transport dalekobieżny w Polsce, ale także wzmocnić połączenia międzynarodowe, w tym te na trasie z Niemcami:
Warszawa – Poznań – Berlin
Warszawa – Wrocław – Lipsk
Fantastyczne wiadomości!
— dodano.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/Facebook Ambasada Niemiec/PAP








