Najgorsze dane od lat! Koniec ery dobrobytu u naszego sąsiada?

Rada ekspertów przy niemieckim rządzie opublikowała alarmujący raport, z którego wynika, że wzrost PKB Niemiec w 2026 r. wyniesie zaledwie 0,5 proc. Jeszcze jesienią prognozowano wynik niemal dwukrotnie wyższy (0,9 proc.), co pokazuje skalę nagłego załamania.
Eksperci wskazują, że jednym z głównych powodów pogorszenia stanu gospodarki są drastycznie wysokie ceny energii, napędzane konfliktem zbrojnym USA i Izraela z Iranem. W wyniku wspomnianego konfliktu doszło do blokady strategicznej cieśniny Ormuz, przez którą wcześniej transportowano ponad 25 proc. światowej ropy i 20 proc. gazu LNG. Dodatkowo na spadek PKB wpłynął spadek konsumpcji prywatnej, wynikający z drenowania oszczędności obywateli przez wysokie rachunki za prąd i paliwa.
Przemysł w potrzasku. 90 proc. firm odczuwa skutki wojny
Sytuacja w sektorze produkcyjnym jest dramatyczna. Według badań Instytutu Ifo, skutki eskalacji militarnej na Bliskim Wschodzie odczuwa obecnie blisko 90 proc. niemieckich firm przemysłowych, a co trzecia zmaga się z całkowitym paraliżem dostaw. Rosnące koszty utrzymania fabryk skutecznie zniechęcają biznes do nowych inwestycji, co w połączeniu ze słabnącym eksportem uderza w fundamenty tamtejszej ekonomii.
Powrót drożyzny i bolesne reformy
Niemcy zmagają się również z powracającą inflacją, która w kwietniu osiągnęła poziom 2,9 proc., co jest najgorszym wynikiem od początku 2024 roku. Aby ratować finanse publiczne, tzw. „rada mędrców gospodarczych" proponuje radykalne i niepopularne społecznie kroki. Wymieniają oni zatrzymanie wzrostu składek na ubezpieczenia zdrowotne i pielęgnacyjne oraz włączenie urzędników państwowych do powszechnego systemu zdrowotnego. Poprawie sytuacji ich zdaniem miałoby sprzyjać również zaostrzenie kryteriów przyznawania świadczeń, co może odciąć tysiące potrzebujących od rządowego wsparcia.
Co przyniesie przyszłość?
Prognozy na kolejne lata dają jedynie cień nadziei. W 2027 r. spodziewany jest wzrost PKB o 0,8 proc., co mają napędzić miliardowe wydatki państwa na modernizację infrastruktury. Jednak obecnie rządząca koalicja CDU/CSU i SPD stoi przed widmem potężnych tarć politycznych, próbując sfinansować obiecane ulgi podatkowe i reformy emerytalne w cieniu gospodarczego zastoju.
źr. wPolsce24 za Business Insider











