Gospodarka

Władze podhalańskiej gminy chcą walczyć z oszustami, którzy żerują na turystach. Nie wszystkim góralom się to podoba

opublikowano:
Gmina Kościelisko przygotowuje oficjalną bazę legalnych noclegów, by chronić turystów przed fałszywymi ofertami
Oszuści żerują na turystach szukających noclegu (fot. ilustracyjna Pixabay)
Gmina Kościelisko tworzy bazę mieszkań i obiektów noclegowych, by chronić turystów przed oszustami. Nie wszystkim góralom się to jednak podoba.

Na Podhalu zaczyna się sezon zimowy. Jak co roku przyciągnie do tego regionu tysiące turystów. Niestety niektórzy z nich padają ofiarami oszustów, którzy oferują nieistniejące noclegi, tzw. kwatery widmo.

Mechanizm oszustwa jest bardzo prosty. Szczególnym zainteresowaniem turystów cieszą się noclegi w Sylwestra, trzeba je rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Jak informuje Gazeta Krakowska, oszuści oferują noclegi w nieistniejących kwaterach, albo podszywają się pod prawdziwe obiekty noclegowe. Po wpłacie zaliczki kontakt z nimi się urywa. Zazwyczaj chodzi o zadatek. Czasami osoby oczekują wpłaty całej kwoty za nocleg, tłumacząc to wysokim sezonem. To są manipulacje, by wymusić przelanie pieniędzy. A potem dochodzi do natychmiastowego transferu środków za granicę – poinformował rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

By przeciwdziałać temu zjawisku, władze gminy Kościelisko tworzą oficjalną bazę mieszkań i obiektów noclegowych. Obejmie ona obiekty w Kościelisku, Witowie i Dzianiszu i będzie zawierać listę legalnie działających kwaterodawców. Ma to na celu nie tylko pomoc w walce z oszustwami, ale także promocję lokalnej turystyki przez wyróżnienie sprawdzonych obiektów. Baza ma ruszyć jeszcze przed Bożym Narodzeniem, kiedy liczba takich oszustw się zwiększa.

Jest jednak pewien problem – nie wszyscy górale chcą wziąć udział w tej inicjatywie. Jak informuje Interia, nie wszyscy lokalni przedsiębiorcy z branży turystycznej chcą zgodzić się na publikację zdjęć i adresów swoich obiektów. Przyznał to urząd w Kościelisku. Górale, którzy nie zgodzą się na publikację zdjęć i adresów swoich obiektów, nie znajdą się w tej bazie. Na dostarczenie potrzebnych zgód mają czas do 5 grudnia.

Powstaje oficjalna baza kwaterodawców. Chcemy pokazać ją w atrakcyjny sposób na zewnątrz, ale potrzebujemy waszej oficjalnej zgody – apelował do nich wójt Kościeliska Roman Krupa - To nie tylko weryfikacja danych, ale również aktualizacja zdjęć, adresów mailowych czy numerów telefonów. Jeżeli ktoś będzie chciał potwierdzić istnienie obiektu, będziemy mogli to jednoznacznie wskazać.

Policja apeluje do turystów, by dokładnie sprawdzali prawdziwość ofert przed zapłaceniem zaliczki. Szczególny niepokój powinny budzić oferty, w których noclegi są oferowane za wyjątkowo korzystną cenę. Pojawienie się oferty dwu-, trzy-, cztero-, a czasami nawet pięciokrotnie niższej cenowo powinno budzić podejrzenie – skomentował Wieczorek.

źr. wPolsce24 za Interia 

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.