Gospodarka

Unia zagląda nam nawet do talerza. Od sierpnia nowy zakaz uderzy w restauracje i bary!

opublikowano:
Jednorazowe saszetki znikną z naszych barów i restauracji?
Jednorazowe saszetki znikną z naszych barów i restauracji? (fot. shutterstock)
Eurokraci z Brukseli nie ustają w „uszczęśliwianiu” obywateli na siłę. Tym razem pod lupę wzięto sektor gastronomiczny. Od sierpnia wchodzi w życie kolejny absurdalny zakaz, który uderzy nie tylko w przedsiębiorców, ale i w naszą codzienną wygodę. Czy to kolejny krok w stronę totalnej kontroli nad stylem życia Europejczyków?

Nie ma miesiąca, by machina urzędnicza z Brukseli nie wypluła z siebie kolejnej regulacji, która pod płaszczykiem dbałości o zdrowie lub środowisko, ogranicza swobodę działalności gospodarczej i naszą wygodę. Jak donoszą media branżowe, już od sierpnia wchodzą w życie nowe restrykcje dotyczące wyposażenia barów, restauracji i hoteli w całej Unii Europejskiej.

Zakazać jednorazówek

Tym razem padło na jednorazowe saszetki i opakowania, w których podawane są cukier, sól, dipy, drzemy masło. Tego typu rozwiązania są stosowane najczęściej przez bary szybkiej obsługi czy hotele. 

Zamiast małych "setów", do których zdążyliśmy się przyzwyczaić, a które zapewniały najwyższy stopień higieniczności, na stołach mają się pojawić dozowniki wielokrotnego użytku lub wspólne pojemniki. 

Wprowadzane zmiany to nie tylko kwestia ideologiczna, ale przede wszystkim potężne koszty dla branży gastronomicznej, która wciąż liże rany po lockdownach i zmaga się z szalejącą inflacją spowodowaną unijną polityką energetyczną. Nowe wymogi oznaczają konieczność wymiany wyposażenia, zmianę logistyki i dodatkowe szkolenia dla personelu. Kto za to zapłaci? Oczywiście klient końcowy, czyli my wszyscy.

Unia wie lepiej

Warto zadać pytanie: gdzie kończy się „troska o obywatela”, a zaczyna bezduszna inżynieria społeczna? Brukselscy komisarze najwyraźniej uznali, że Europejczycy nie są zdolni do podejmowania samodzielnych decyzji o tym, co kupują i jak spędzają czas wolny. Zamiast promować odpowiedzialność osobistą, UE wybiera drogę zakazów, kar i biurokratycznego terroru.

Polska gastronomia, słynąca z gościnności i tradycji, staje przed kolejnym wyzwaniem. Czy polscy przedsiębiorcy wytrzymają ten napór regulacyjny, czy też pod ciężarem kolejnych „prezentów” z Brukseli kolejne lokale zostaną zmuszone do zamknięcia? Jedno jest pewne: każda taka decyzja przybliża nas do świata, w którym wszystko jest uregulowane, zunifikowane i... pozbawione smaku wolności.

źr. wPolsce24 za rynekzdrowia.pl

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.

Rząd blokuje kolejną strategiczną inwestycję. "Dla Tuska wszystko jest lepsze niż rozwój Polski"

opublikowano:
mid-25124033
Donald Tusk blokuje wielkie inwestycje (fot. PAP/PAP/Tomasz Gzell)
To ma być polskie okno na świat, które ma zapewniać przepływ towarów w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku i 50 dodatkowych miliardów złotych wpływu do budżetu rocznie. Ma być, ale nie wiadomo czy będzie, bo rząd wstrzymał dofinansowanie inwestycji, która nazywana jest „kurą znoszącą złote jajka”. Radni sejmiku województwa lubelskiego przyjęli uchwałę, w której domagają się działań.

Tak rząd łupi Polaków. Za paliwo powinniśmy teraz płacić 4,5 zł

opublikowano:
1924750_3
Ceny paliw powinny być zdecydowanie niższe (fot. wPolsce24)
-Polacy są zwyczajnie oszukiwani, bo proszę sobie zobaczyć, odsyłam Państwa do konferencji wynikowej, mimo iż Orlen pełza po dnie, to generalnie o miliard złotych miał większy wynik na detalu, czyli pokazuje to, że Orlen w detalu, w tej sprzedaży detalicznej po prostu łupi Polaków - mówił były prezes Orlenu, a dziś europoseł PiS Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24.

Uśmiechacie się? Czekają nas gigantyczne podwyżki!

opublikowano:
1934044_5
Czekają nas lata podwyżek cen ciepła (fot. wPolsce24)
Czekają nas gigantyczne podwyżki - alarmuje portal forsal.pl. To skutek unijnej polityki i niewystarczających polskich reakcji na błędne decyzje dotyczące handlu emisjami. Z raportu przygotowanego przez Forsal dowiadujemy się, że Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie systemu ETS-2.

Karol Nawrocki o CPK: Dzisiejszą deklarację podpisuję z pełną odpowiedzialnością

opublikowano:
1943916_6
Karol Nawrocki zobowiązał się do budowy CPK (fot. wPolsce24)
Karol Nawrocki zobowiązał się, że jako prezydent będzie działał na rzecz budowy CPK w jego pierwotnym kształcie. Dziś w Warszawie obywatelski kandydat na najwyższy urząd w państwie spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia Tak dla CPK i podpisał postulaty dotyczące przyszłej budowy Portu.