Gospodarka

Twój dług właśnie przekroczył 59 tys. zł. Rośnie szybciej niż w czasie pandemii!

opublikowano:
Widok na pusty portfel
(fot. Freepik/Fratria)
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (metodologia unijna EDP) przekroczył na koniec 2025 roku 2,2 biliona złotych. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców oznacza to około 59 228 zł na osobę. W ciągu ostatnich dwóch lat wskaźnik ten wzrósł o ponad 14 tys. zł. W samym styczniu 2026 roku – o około 99 zł. Czy to dużo?

Co oznacza Twój dług?

Oczywiściie, kwota długu „na osobę” nie oznacza wprost indywidualnego zobowiązania. To jednie wskaźnik statystyczny, całkowity dług podzielony przez liczbę mieszkańców (ok. 37,3 mln).

Ekonomiści używają go, by pokazać dynamikę zmian w czasie. Dla oceny bezpieczeństwa finansów publicznych kluczowa jest jednak relacja długu do PKB.

Jak Polska wypada na tle Europy?

Według danych Eurostatu (EDP):

Kraj Dług publiczny (% PKB)
Czechy ok. 44–45%
Polska ok. 49–52%*
Słowacja ok. 57–60%
Węgry ok. 73–75%
Niemcy ok. 62–64%
Francja ok. 109–112%
Średnia UE ok. 82–84%

* zależnie od ujęcia (krajowe vs EDP)

Co z tego wynika?

  • Polska ma niższy poziom zadłużenia niż średnia UE.

  • Znacznie niższy niż Francja czy Węgry.

  • Zbliżony do Czech, choć wyższy niż kilka lat temu.

  • Niższy niż Niemcy w relacji do PKB.

Czy to oznacza, że w ujęciu proporcjonalnym Polska nadal mieści się w bezpieczniejszej części europejskiej stawki? Jeśli nie wyglądamy źle w konfrontacji z innymi państwami europejskimi, to być może nie ma się czym przejmować?

Cóż, to zdecydowanie zbyt pochopny wniosek. 

Aktualnie zadłużamy się znacznie szybciej niż w czasie pandemii, a do tego - brakuje programów, które mogłyby pomóc tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji. Także z powodu długów i bankructw. Co gorsza, dynamika wzrostu długu jest naprawdę przerażająca. 

Dlaczego nominalne kwoty rosną tak szybko?

1. Demografia

Liczba mieszkańców spadła do około 37,3 mln. Ten sam dług dzielony przez mniejszą populację oznacza wyższy wskaźnik „na osobę”.

Coraz mniejsza liczba urodzeń, rekordowo niska dzietność i więcej zgonów niż narodzin niemal każdego miesiąca. Eksperci ostrzegają: bez realnej analizy skutków nowych ustaw i długofalowej polityki państwa, konsekwencje mogą być nieodwracalne.

2. Wydatki na obronność

Polska przeznacza ponad 4% PKB na obronność, najwięcej w NATO. Zakupy uzbrojenia i modernizacja armii finansowane są częściowo poprzez emisję długu (w tym fundusze w BGK). To dlatego tak ważne jest, aby każdą złotówkę wydaną na ten cel sprawdzać dwa razy. 

Przypomnijmy, iż opisywany na naszym portal wielokrotnie program pożyczkowy SAFE kusi Polskę miliardami euro na zbrojenia i obietnicą niskiego oprocentowania. Jednak najnowsze analizy finansowe rzucają nowe światło na ten mechanizm: w większości scenariuszy zaciąganie długu w euro na wydatki w złotych po prostu się nie opłaca.

3. Wysokie koszty obsługi długu

Przy wyższych stopach procentowych koszt finansowania rośnie. Obsługa długu to dziś ok. 85–100 mld zł rocznie – jedna z największych pozycji budżetowych.

Im droższy pieniądz, tym większa część podatków trafia na odsetki.

4. Potężny deficyt

Projekt budżetu na 2026 rok zakłada deficyt 271,7 mld zł. Jeżeli zostanie zrealizowany, dług nominalny wzrośnie, nawet jeśli relacja do PKB pozostanie pod kontrolą.

Czy sytuacja jest niebezpieczna?

Ekonomiści analizują trzy elementy:

  1. Relację długu do PKB

  2. Tempo wzrostu gospodarki

  3. Koszt finansowania

Dopóki gospodarka rośnie szybciej niż dług, a dostęp do finansowania pozostaje stabilny, system jest uznawany za bezpieczny.

Problem pojawia się wtedy, gdy:

  • deficyt ma charakter strukturalny,

  • gospodarka wyraźnie spowalnia,

  • rosną koszty obsługi zadłużenia.

Co oznacza wyższy dług dla obywateli?

Wyższy poziom zadłużenia może oznaczać:

  • większą część budżetu przeznaczaną na odsetki,

  • mniejszą przestrzeń fiskalną w czasie kryzysu,

  • większą wrażliwość na wahania stóp procentowych,

  • potencjalną presję podatkową w przyszłości.

Z drugiej strony, część długu finansuje inwestycje – infrastrukturę, energetykę, obronność – które mogą zwiększać potencjał wzrostu PKB.

Nominalnie zadłużamy się szybciej niż w pandemii

W latach 2020–2021 wzrost długu był gwałtowny z powodu programów osłonowych. Ich celem było łagodzenie kosztów kryzysu pandemicznego dla społeczeństwa. Jednocześnie, dane z lat 2024–2025 pokazują, że nominalny przyrost długu na osobę w ostatnich 24 miesiącach był wyższy niż w czasie COVID-19.

Różnica polega na tym, że dziś gospodarka jest większa nominalnie, a inflacja podniosła wartość PKB. Jednocześnie brakuje programów ochronnych, które wdrażał rząd Zjednoczonej Prawicy. 

Najważniejsze pytanie 

Czy tempo zadłużania zacznie hamować wraz ze spadkiem inflacji i potencjalnym obniżeniem stóp procentowych? Czy deficyt pozostanie wysoki także w kolejnych latach? To właśnie dynamika – a nie sama kwota 2,2 bln zł – będzie kluczowa dla stabilności finansów publicznych.

Podsumowanie w liczbach

  • 2,2 bln zł długu publicznego (EDP)

  • ok. 59 tys. zł na mieszkańca

  • ponad 14 tys. zł wzrostu w 2 lata

  • relacja do PKB niższa niż średnia UE

  • wyższa dynamika nominalna niż w czasie pandemii

Nominalne kwoty działają na wyobraźnię. Ale o realnym bezpieczeństwie finansów państwa decyduje to, czy gospodarka rośnie szybciej niż zadłużenie – i ile kosztuje jego obsługa.

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Przestaną wypłacać 800 plus, zasiłki, renty i emerytury? Są o krok od strajku, to będzie katastrofa dla polskich rodzin

opublikowano:
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed budynkiem Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się dziś pikieta pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Manifestacja, zorganizowana przez związki zawodowe, była wyrazem rosnącego niezadowolenia z niskich wynagrodzeń, chronicznego przeciążenia obowiązkami oraz niedofinansowania instytucji.
Gospodarka

Mamy to! USA popierają polski hub LNG. To kolejny efekt ofensywy prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy. Mapa przedstawia zasięg gazociągów LNG, a w telewizji widzimy Aleksandrę Jakubowską, doświadczoną dziennikarkę
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy (fot. wPolsce24)
Stany Zjednoczone wyraziły poparcie dla aspiracji Polski, aby stać się regionalnym hubem LNG. To jeden z najważniejszych efektów 16. rundy Dialogu Strategicznego Polska-USA, która odbyła się w Warszawie. Decyzja Waszyngtonu wpisuje się w szerszą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Karola Nawrockiego, który od miesięcy zabiega o wzmocnienie pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w G20 i w regionalnym systemie bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarka

Niemcy miały być hubem rosyjskiego gazu, a to Polska może być hubem LNG z USA. Byle Tusk tego nie zepsuł!

opublikowano:
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów energetycznych w Europie. Wszystko za sprawą planów budowy regionalnego hubu LNG, które – jak wynika z materiału „Wiadomości wPolsce24” – uzyskały wsparcie Stanów Zjednoczonych. To efekt intensywnych działań dyplomatycznych prezydenta Karola Nawrockiego.
Gospodarka

Pułapka UE zastawiona na Polskę. SAFE nie tylko zadłuży nasze dzieci i wnuki, ale zacznie rujnować budżet już teraz!

opublikowano:
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE (Fot. PAP/Leszek Szymański i Radek Pietruszka)
W debacie publicznej wokół mechanizmu SAFE dominuje jeden wątek – ogromne zadłużenie, które Polska ma zaciągnąć na modernizację armii. Tymczasem istnieje jeszcze drugi, znacznie mniej nagłośniony problem, który może okazać się równie dotkliwy dla finansów państwa. Chodzi o sposób rozliczania podatku VAT, narzucony przez przepisy Unii Europejskiej.
Gospodarka

Polakom wyższe rachunki i zaciskanie pasa, a sobie... miliony w nagrodach. Tak rząd Tuska dba sam o siebie

opublikowano:
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń (Fot. PAP/Marcin Obara)
Prawie 83 mln zł nagród w dwa lata – tyle Ministerstwo Finansów wypłaciło swoim pracownikom i kadrze kierowniczej. Wszystko w czasie, gdy budżet państwa notuje rekordowy deficyt.
Gospodarka

Rząd Tuska dobija kolejne firmy. Przedsiębiorcy mają dość i wychodzą na ulice

opublikowano:
Chcą nakładać 20 tys. zł kary za drobne błędy! Przepisy rządu uderzą w 120 tysięcy polskich firm
W powiatach w Polsce mamy już milion bezrobotnych. Pracę tracą ludzie nawet w tych miejscach, które tradycyjnie głosują na Koalicję Obywatelską. Teraz okazuje się, że rząd Donalda Tuska w kłopoty wpędza także przedsiębiorców, którzy postanowili wyjść na ulice Warszawy.