Rząd Tuska dobija kolejne firmy. Przedsiębiorcy mają dość i wychodzą na ulice
- Chodzi o przeregulowanie pewnych kwestii – mówi gość programu JP Live Ludwik Pęzioł, publicysta „Tygodnika Solidarność”. – Te przepisy powstały z pominięciem realiów – dodaje.
Przedstawiciele branży odzieżowej oraz obuwniczej sprzeciwiają się przepisom przewidującym wysokie kary – wynoszące nawet 20 tys. zł - za błędy formalne w raportowaniu transportu towarów. Alarmują, że sankcje są zbyt wysokie i mogą stanowić poważne obciążenie szczególnie dla mniejszych firm. Regulacje mogą dotknąć nawet około 120 tysięcy firm, w tym małe rodzinne biznesy i handlarzy prowadzących działalność na targowiskach.
CZYTAJ TAKŻE:
Niemcy kombinują z rządem Tuska, jak zrobić dobrze Rosnieftowi, ale zachować "antyrosyjską" twarz
Twoje pieniądze finansują gigantów! Skandalicznie niska skuteczność systemu kaucyjnego w Polsce
Protest wsparła Rada Przedsiębiorców, która zadeklarowała solidarność.
- To powinno dać Donaldowi Tuskowi do myślenia – komentuje Pęzioł. – Przyszłość nie rysuje się przed nim wesoło. Problem jest szerszy i dotyczy nie tylko budżetówki i pracowników etatowych, ale także biznesu. Być może będzie to potęgowało wrażenie nieudolności tego rządu.
Cała rozmowa w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24
fot. PAP/Szymon Pulcyn











