Takiego bezrobocia nie widzieliśmy od 5 lat! Eksperci ostrzegają przed słabością polskiego rynku

Na koniec kwietnia 2026 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,3 tys. osób. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 12 miesięcy przybyło aż 131,6 tys. bezrobotnych. Ostatni raz tak gwałtowny roczny skok odnotowano w marcu 2021 roku.
Obecna stopa bezrobocia rejestrowanego wynosi 6 proc., co stanowi wzrost o 0,4 pkt proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Choć w stosunku do marca 2026 r. nastąpił spadek (z 6,1 proc.), eksperci podkreślają, że wynika to wyłącznie z czynników sezonowych, takich jak rozpoczęcie prac w rolnictwie i budownictwie.
Rynek ofert pracy się kurczy
Dane o ofertach pracy potwierdzają słabnącą kondycję rynku. W urzędach pracy dostępnych było zaledwie 40,9 tys. ofert (spadek o blisko 10 tys. rok do roku). Liczba nowych propozycji, które wpłynęły w kwietniu, spadła drastycznie o 35,1 tys. w porównaniu do kwietnia 2025 r. Szczególnie widoczne jest wyhamowanie w sektorze prywatnym, który zgłosił o ponad połowę mniej ofert niż rok wcześniej.
Dwa oblicza bezrobocia: GUS vs BAEL
Ciekawy obraz wyłania się z zestawienia danych z urzędów pracy z badaniem BAEL (aktywności ekonomicznej ludności). Według BAEL bezrobotnych jest znacznie mniej – 580 tys. osób, a stopa bezrobocia w tym ujęciu wynosi zaledwie 3,3 proc.
Różnica wynika z faktu, że BAEL nie wlicza osób, które rejestrują się w urzędach głównie dla ubezpieczenia zdrowotnego, a nie realnego poszukiwania zatrudnienia. Niemniej jednak, oba wskaźniki wskazują na konkretne trendy:
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Eksperci wskazują, że słabość rynku pracy, w połączeniu z niższym od oczekiwań wzrostem PKB, może wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Ich zdaniem dopóki inflacja pozostaje pod kontrolą, można spodziewać się utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie, co jest wynikiem „gołębiego wpływu" słabnących danych z gospodarki.
źr. wPolsce24 za Business Insider











