Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd

Od wyborów w zeszłym roku dramatycznie wzrosły ceny żywności w Polsce. W Biedronce i Lidlu, według zestawienia pokazanego dziś przez opozycję, cena koszyka zakupów spożywczych wzrosła odpowiednio o 26 i 29 procent!

– Ten rząd nie dba o ludzi – komentuje wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.

Budzące grozę dane o wzroście cen przedstawili dzisiaj na konferencji prasowej posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

– Miała być benzyna za 5.19, kwota wolna do 60 tys. Mamy za to podwyżki cen energii, gazu, wody, żywności – przypomniała posłanka Dominika Chorosińska.

Coraz gorsza sytuacja DPS-ów

Podwyżki cen energii – skończyły się bowiem tarcze osłonowe wprowadzane przez rząd PiS – przełożyły się na koszty funkcjonowania nie tylko polskich rodzin, ale i niezbędnych w cywilizowanym kraju instytucji. Przykład: gigantyczne zadłużenie i widmo bankructwa Domów Pomocy Społecznej.

– Rząd nie przewidział dla nich żadnego zwrotu kosztów. To napawa bardzo dużym lękiem. DPS mówią o stanie upadłości – podkreślała interweniująca od dawna w sprawach podopiecznych opieki społecznej Agnieszka Ścigaj.

Rząd nie robi nic

Posłowie PiS wskazywali również o braku jakichkolwiek działań osłonowych ze strony rządu.

– Niech ten rząd natychmiast zabierze się do roboty. Ten rząd nie dba o ludzi. Zamiast zadbać o każdego Polaka to oni rozkręcają drożyznę, która brutalnie uderza w Polaków – puentował Mateusz Morawiecki. 

Podczas  konferencji zaprezentowano listę podstawowych produktów spożywczych i ich ceny w dwóch najpopularniejszych dyskontach z października i z dzisiaj. Wniosek jest prosty: za Tuska, po podniesieniu VAT na żywność i uwolnieniu cen energii, rozkręciła się drożyzna. Czy uda się ją zatrzymać? Pewnie tak, ale nic nie wskazuje na to, żeby ekipa PO, PSL, Lewicy i Hołowni potrafiła to zrobić.

2410-25 - graf1v2.webp?p=preview

źr. wPolsce24 za x.com/MorawieckiM

Gospodarka

NA BIEŻĄCO. Trwa wielki protest rolników w Warszawie. To krzyk rozpaczy, na który rząd nie reaguje

opublikowano:
Trwa wielki protest rolników w Warszawie. Rolnicy protestują przeciwko polityce UE, rządowi i umowie z Mercosur
Rolnicy walczą o polską żywność (fot. wPolsce24)
Trwa protest rolników w Warszawie, który został zorganizowany w odpowiedzi na zatwierdzenie kontrowersyjne umowy handlowej z krajami Mercosur. Na miejscu są reporterzy naszej telewizji wPolsce24, którzy na bieżąco relacjonują wydarzenie.
Gospodarka

Elektrownia Dolna Odra wygaszana przez rząd. 700 osób na bruk, bezpieczeństwo energetyczne Polski zagrożone coraz bardziej

opublikowano:
Zrzut ekranu (159)
Wygaszenie elektrowni Dolna Odra to dramat dla Gryfina i fatalny kierunek działań w polskiej energetyce (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Podczas gdy Polska przyspiesza proces zamykania kopalń i elektrowni węglowych, Niemcy otwarcie deklarują, że swoich kopalń zamykać nie zamierzają. Coraz głośniej wybrzmiewa więc pytanie: w czyim interesie działa polski rząd? Najnowszym przykładem tej polityki jest sytuacja Elektrowni Dolna Odra – jednego z kluczowych zakładów energetycznych w północno-zachodniej Polsce.
Gospodarka

Port Haller – nowa inicjatywa PiS. To powrót do myślenia o polskiej suwerenności gospodarczej!

opublikowano:
Materiał  poglądowy nie przedstawia ostatecznego projektu.
Wizualizacja portu przedstawiona przez posła Kacpra Płażyńskiego (fot. porthaller.pl)
Prawo i Sprawiedliwość zapowiada nową inicjatywę strategiczną pod nazwą Port Haller – projekt, który ma być symbolem powrotu do ambitnej, państwowej polityki gospodarczej i realnej suwerenności Polski nad kluczową infrastrukturą. W czasach, gdy obecna władza chętnie oddaje kolejne obszary decyzyjności Brukseli i zagranicznym interesom, propozycja PiS wpisuje się w dobrze znaną, ale dziś wyjątkowo potrzebną logikę: silne państwo musi kontrolować własne porty, logistykę i dostęp do morza.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Gospodarka

Mercosur podpisany z naruszeniem prawa? Były minister rolnictwa: Żeby zostać ogranym, trzeba grać. Rząd Tuska w ogóle nie grał

opublikowano:
Jan Krzysztof Ardanowski podczas wywiadu telewizyjnego ostrzega przed skutkami umowy Mercosur dla polskiego rolnictwa
Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie ma wątpliwości: polski rząd powinien natychmiast skierować sprawę umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem dokument został podpisany z naruszeniem unijnego prawa, a jego skutki mogą być dramatyczne dla polskiego i europejskiego rolnictwa.
Gospodarka

ZUS pokazał liczby, które naprawdę niepokoją. Lepiej odkładaj już teraz!

opublikowano:
Kartka z logo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przykryta banknotami.
ZUS przedstawił niepokojące prognozy dla przyszłych emerytów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Przyszłość emerytur w Polsce rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Najnowsze prognozy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że relacja emerytury do ostatniego wynagrodzenia będzie systematycznie spadać. W 2080 roku przeciętne świadczenie ma wynosić zaledwie jedną czwartą wcześniejszej pensji.