Gospodarka

Polska traci miejsca pracy: po browarze kolejny zakład w Namysłowie ogranicza etaty i przenosi produkcję

opublikowano:
Urząd Pracy w Namysłowie – miejsce rejestracji bezrobotnych i doradztwa zawodowego, ilustracja do artykułu o zwolnieniach i kryzysie zatrudnienia w regionie.
Największy pracodawca w regionie, Diehl Controls — firma produkująca m.in. układy napędowe i komponenty elektroniczne do AGD, poinformował o programie redukcji zatrudnienia (fot. PUP w Namyslowie)
Namysłów w województwie opolskim, w którym przez stulecia prężnie działał słynny browar, przechodzi trudny okres. Po zamknięciu Browaru Namysłów, który przez setki lat był symbolem miasta i jego gospodarczej tożsamości, lokalna społeczność otrzymuje kolejny cios: największy zakład przemysłowy tnie etaty i ogranicza zatrudnienie.

Diehl Controls — firma produkująca m.in. układy napędowe i komponenty elektroniczne do AGD, poinformował o programie redukcji zatrudnienia, który obejmie w sumie około 180 -250 osób. Jak podkreślają przedstawiciele związków zawodowych, na razie nie są to formalne zwolnienia grupowe, lecz program dobrowolnych odejść, przewidziany na kolejne sześć miesięcy. Pracownicy, którzy odchodzą jako pierwsi, to przede wszystkim osoby w wieku przedemerytalnym, ale także kilka osób około 40. roku życia. Związkowcy zaznaczają, że w negocjacjach z pracodawcą osiągnięto porozumienie wychodzące poza minimalne ustawowe rozwiązania, a firma przewiduje wsparcie finansowe i pomoc dla odchodzących pracowników. 

Jesienią 2025 r. Grupa Żywiec, należąca do holenderskiego koncernu piwowarskiego Heineken, ogłosiła decyzję o zamknięciu produkcji piwa w Browarze Namysłów, który działał w tym mieście przez setki lat i zatrudniał około 100 pracowników. Decyzja była efektem ogólnych trendów rynkowych: spadającego popytu na piwo, rosnących kosztów produkcji i presji na efektywność w branży piwowarskiej. W podobnym duchu Heineken już wcześniej zapowiedział redukcję nawet do 6 tys. etatów globalnie, w tym w Europie, w odpowiedzi na trudne warunki rynkowe i niską sprzedaż piwa w wielu krajach. Browar Namysłów był jednym z najstarszych zakładów piwowarskich w Polsce; decyzja o jego zamknięciu odbiła się szerokim echem w regionie i w polskich mediach.

Brak wsparcia i konkurencja ze wschodu

Namysłów, miasto o liczbie mieszkańców około 16 tys., długo opierało swoją lokalną gospodarkę na dużych zakładach pracy — zarówno przemysłu spożywczego, jak i przemysłu AGD czy komponentów motoryzacyjnych. Jednak obecne redukcje w Diehl Controls oraz likwidacja browaru stawiają pod znakiem zapytania stabilność pracy w regionie, zwłaszcza dla tych, którzy nie mają łatwego dostępu do innych dużych pracodawców. Jak zauważa burmistrz Namysłowa, bezrobocie w powiecie może szybciej rosnąć, gdyby kolejne zakłady podjęły decyzje o restrukturyzacji. Związkowcy w Diehl Controls argumentują, że zmiany gospodarcze sprawiają, iż produkcja AGD i części do sprzętu domowego jest szczególnie narażona na presję kosztową i konkurencję z Azji, co z kolei wpływa na zamówienia i liczbę etatów. 

Mimo trudnych informacji, władze lokalne i samorządowcy starają się przyciągać nowych inwestorów do Namysłowa i okolic. Jednym z przykładów jest planowana inwestycja firmy rolno‑hodowlanej Agrolok, która planuje zatrudnić kolejnych 150 pracowników i rozwinąć działalność w regionie.  Według lokalnego włodarza, inwestycje tego typu oraz rozwój infrastruktury, w tym budowa obwodnicy, mogą poprawić atrakcyjność regionu dla inwestorów i złagodzić negatywne skutki redukcji zatrudnienia. Sytuacja w Namysłowie wpisuje się w szerszy trend na polskim rynku pracy, gdzie coraz więcej firm ogłasza ograniczenia zatrudnienia. W ciągu ostatnich miesięcy także inne przedsiębiorstwa, takie jak sieć handlowa Carrefour, ogłaszały redukcje etatów i zamknięcia części placówek, co odzwierciedla trudności w niektórych sektorach usług i handlu. Podobnie, analizując rynek globalny, koncerny piwowarskie czy nawet producenci AGD szukają sposobów na optymalizację kosztów, co często prowadzi do cięć zatrudnienia i zmiany profilu działania zakładów produkcyjnych.

źr: wPolsce24 za dlaHandlu/Euronews

 

Gospodarka

„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

opublikowano:
Ursula von der Leyen i Michael O’Leary na tle samolotu Ryanair podczas sporu o unijne podatki lotnicze
Michael O’Leary krytykuje unijną politykę lotniczą i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Spór dotyczy m.in. podatków i konkurencyjności europejskich przewoźników (graf. AI)
Potężne uderzenie w brukselski establishment! Michael O’Leary, charyzmatyczny i bezkompromisowy szef tanich linii lotniczych Ryanair, bez ogródek podsumował rządy przewodniczącej Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla stacji Euronews nazwał Ursulę von der Leyen „bezużyteczną”, a unijnych eurokratów z Parlamentu Europejskiego określił mianem „okrętu głupców”. Powód? Absurdalna polityka klimatyczna, która dusi europejskich przewoźników, podczas gdy giganci z USA i Chin bezkarnie omijają unijne daniny.
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.
Gospodarka

Globalna awaria popularnej aplikacji finansowej. Klienci odcięci od własnych pieniędzy. Czy to koniec złudzeń o „świecie bez gotówki”?

opublikowano:
Awaria revoluta
Awaria revoluta (fot. shutterstock)
Kolejna potężna czarna seria w świecie cyfrowych finansów. W poniedziałek rano miliony użytkowników popularnej aplikacji Revolut zostało odciętych od dostępu do swoich środków. Karty odrzucają płatności w sklepach, aplikacja nie reaguje, a przelewy utknęły w próżni. Ta sytuacja to nie tylko zwykły błąd techniczny – to kolejny, bolesny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezrefleksyjnie uwierzyli w utopię bezgotówkowego społeczeństwa.
Gospodarka

Mróz-Gorgoń z kolejną "fuchą na państwowym"? Tym razem na szali los polskiego banku

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Ledwie opadł kurz po głośnej aferze z Barbarą Mróz-Gorgoń, a z państwowych instytucji znów dochodzą sygnały budzące uzasadniony niepokój. Bank Pekao – marka o niemal stuletniej tradycji, z trudem zrepolonizowana za rządów Zjednoczonej Prawicy – szykuje wizerunkowe trzęsienie ziemi. Z przestrzeni publicznej może zniknąć legendarny żubr, a nawet sama historyczna nazwa banku. Co najbardziej bulwersuje, przy tym kontrowersyjnym projekcie pracowała nie kto inny, jak Barbara Mróz-Gorgoń – była „pełnomocniczka Tuska”, która po zarobieniu w państwowym banku trafiła prosto na intratne posady na państwowym garnuszku.