Gospodarka

Polska w czołówce drożyzny. iPhone droższy niż w Niemczech i Hiszpanii – wynika z raportu Deutsche Bank

opublikowano:
iPhone 17 Pro na tle map świata, flag Polski, Niemiec, UE i Turcji oraz symboli złotego, dolara i euro
iPhone 17 Pro droższy w Polsce niż w USA. Rekordowa cena w Turcji (graf. AI)
Raport Deutsche Bank Research nie pozostawia złudzeń: ten sam iPhone 17 Pro w różnych zakątkach świata ma inna cenę, a różnice sięgają nawet 119 proc. Najdrożej jest w Turcji, gdzie cena telefonu przekracza 2200 euro. Polska wypada nieco powyżej średniej, ale i tak płacimy o wile więcej niż w USA czy Japonii.

Z raportu "Mapping the World's Prices 2026" wynika, że porównano ceny identycznej wersji telefonu – iPhone'a 17 Pro z pamięcią 256 GB – na 41 rynkach świata. Analiza pokazuje, że europejskie kraje zajmują znaczącą część najwyższych, a więc najdroższych pozycji w zestawieniu. Co gorsza – w ciągu ostatnich dziesięciu lat różnica cen między Europą a USA wyraźnie się zwiększyła.

Polska w europejskiej czołówce drożyzny

Z danych wynika, że Polska znajduje się w ścisłej czołówce najdroższych krajów Europy. Cena iPhone'a 17 Pro 256 GB w polskim sklepie Apple to 5799 zł brutto. Dla porównania – w Stanach Zjednoczonych ten sam model kosztuje 1099 dolarów, czyli około 4158 zł przy średnim kursie NBP. Różnica przekracza więc 1600 zł.

Należy jednak pamiętać, że polska cena zawiera już 23-procentowy VAT, podczas gdy amerykańska kwota 1099 dolarów to cena przed doliczeniem lokalnego podatku od sprzedaży (sales tax), który w zależności od stanu wynosi od 0 do nawet 10 proc.Po doliczeniu przykładowej stawki 8 proc. różnica wciąż wynosi około 1300 zł.

Szwajcaria najtańsza w Europie

Spośród 21 europejskich rynków uwzględnionych w badaniu najniższą cenę iPhone'a 17 Pro odnotowano w Szwajcarii – 1187 euro. To o około 145 euro mniej niż we Włoszech (1332 euro) i o około 100 euro mniej niż w Polsce. Co ciekawe, Szwajcaria jest uznawana za jedną z najdroższych gospodarek świata, ale w tym zestawieniu wypada najkorzystniej dla portfela. Zdaniem autorów raportu wynika to przede wszystkim z niskiego podatku VAT, który w tym kraju wynosi zaledwie 8,1 proc.

Europa droższa od USA. Tylko Japonia tańsza

W Stanach Zjednoczonych iPhone 17 Pro kosztuje 1012 euro (1181 dolarów). Spośród wszystkich 40 pozostałych rynków tańszy niż w USA jest wyłącznie w Japonii – 961 euro. W Korei Południowej cena jest dokładnie taka sama jak w Stanach.

„Japonia oferuje najtańszego iPhone'a przy słabym jenie. Korea Południowa pozostaje jednym z najtańszych rynków na świecie ze względu na krajową konkurencję ze strony Samsunga” – podkreślono w raporcie.

Turcja -  tam zapłacimy najwięcej

Turcja zdecydowanie wyróżnia się na tle całego zestawienia – ten sam model kosztuje tam aż 2222 euro, czyli ponad dwa razy więcej niż w USA. To o 119 proc. więcej niż za oceanem. Głównym powodem tak dużej rozbieżności jest specjalny podatek konsumpcyjny obowiązujący w Turcji. Nawet osoby, które kupią iPhone'a za granicą, po powrocie do kraju muszą uiścić opłatę za rejestrację numeru IMEI w wysokości 1006 euro. Drugie miejsce w rankingu najdroższych krajów zajmują Węgry – 1565 euro, gdzie wysoka stawka VAT wynosząca 27 proc. znacząco podnosi końcową cenę.

W ciągu dekady Europa drożała szybciej

Porównanie cen względnych iPhone'a 17 Pro w 2026 roku oraz iPhone'a 7 z 2017 roku pokazuje, że w ostatnich dziesięciu latach ceny urządzeń Apple w Europie rosły szybciej niż w Stanach Zjednoczonych. Znaczący wzrost rozbieżności cen odnotowano m.in. w Norwegii, Szwecji, Finlandii i Wielkiej Brytanii.

Podatki, cła i kursy walut – oto prawdziwi winni

„Apple ustala ceny centralnie, a produkt pozostaje identyczny na całym świecie. Dlatego różnice cen wynikają głównie z podatków, ceł, kosztów dystrybucji oraz zmian kursów walut” – napisano w raporcie. „Turcja i Brazylia pokazują, jak podatki, cła oraz słaba waluta mogą wpływać na cenę iPhone'a” – wskazują autorzy.

Dla Polaka to i tak drogo

Przedstawione dane dotyczą cen nominalnych, bez uwzględnienia różnic w poziomie zarobków. Według danych OECD roczne średnie wynagrodzenie brutto w 2025 roku wynosiło od 18 590 euro w Turcji do 107 487 euro w Szwajcarii. Dla Polaka, którego średnie zarobki są znacznie niższe niż na Zachodzie, zakup iPhone'a 17 Pro za 5799 zł to wydatek rzędu ponad 6 proc. rocznych dochodów. Dla porównania – Amerykanin płaci za ten sam telefon równowartość zaledwie około 2 proc. swojego rocznego dochodu.

źr. wPolsce24 za Euronews/Deutsche Bank Research

 

Gospodarka

Polski giganty informatyczny zwalnia 200 osób. Powód? Jest sztuczna inteligencja

opublikowano:
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich (Fot. Pixabay)
Booksy, założona przez Polaków globalna firma technologiczna, przeprowadzi dużą redukcję zatrudnienia. Pracę ma stracić około 20 proc. pracowników, czyli blisko 200 osób. Zarząd spółki tłumaczy, że zmiany są związane z rozwojem sztucznej inteligencji i koniecznością dostosowania organizacji do nowych warunków technologicznych.
Gospodarka

Mocne wystąpienie Obajtka przed siedzibą Orlenu do ekipy Tuska: „Zrobiliście bankomat do ratowania budżetu”

opublikowano:
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu (fot. wPolsce24)
Przed warszawską centralą koncernu Orlen odbyła się manifestacja związkowców sprzeciwiających się obecnym decyzjom zarządu spółki i rządu Donalda Tuska. W pikiecie w obronie kopalni i podziemnych magazynów węglowodorów IKS „Solino” wzięli udział m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek oraz były prezes koncernu, obecnie europoseł Daniel Obajtek. Padły mocne oskarżenia o wyprzedaż majątku, drenowanie zysków spółki oraz doprowadzenie do rekordowych cen paliw.
Gospodarka

Ceny paliw biją koleje rekordy. Pękła historyczna granica, a Tusk robi z ludzi głupców

opublikowano:
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe (fot. shutterstock, wPolsce24)
Ropa za 9 złotych, benzyna dobijająca do 8 złotych – tak wygląda rzeczywistość na polskich stacjach paliw pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W całej Polsce politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali serię briefingów prasowych, alarmując o dramatycznej sytuacji milionów obywateli i rodzimych przedsiębiorców. Podczas konferencji w Gdyni poseł PiS Michał Kowalski nie zostawił na ekipie Donalda Tuska suchej nitki.
Gospodarka

Na metce 80 proc. bawełny, w laboratorium... zero! Skandaliczna prawda o tym, w co ubieramy polskie dzieci

opublikowano:
Dzieci w odświętnych białych koszulach i bluzkach siedzące tyłem podczas uroczystości szkolnej
Rodzice wściekli! Skontrolowali ubranka z popularnych sieciówek. „Zamiast bawełny czysty poliester” (fot. Fratria)
Polscy rodzice oszukiwani na masową skalę! Kupujesz ubranie z myślą o zdrowiu i komforcie własnego dziecka, płacisz niemałe pieniądze za naturalną bawełnę, a w rzeczywistości ubierasz malucha w tani, sztuczny plastik. Najnowsze ustalenia Inspekcji Handlowej i UOKiK obnażają bezduszne praktyki producentów i sieci handlowych. Wyniki kontroli laboratoryjnych są druzgocące.
Gospodarka

Suwerenność w cieniu wielkiego kryzysu. Głosy rozsądku z Forum w Karpaczu obnażają słabość Brukseli

opublikowano:
Karpacz
Fratria
Tegoroczna, XXXV edycja Forum Ekonomicznego w Karpaczu nie pozostawia złudzeń: czas beztroskiego samozachwytu i bezrefleksyjnej wiary w brukselskie dogmaty dobiegł końca. W kuluarach i salach konferencyjnych próżno było szukać naiwnego optymizmu. Zamiast unijnej nowomowy o „zielonej transformacji”, ton dyskusjom nadawały twarde pojęcia: suwerenność, obronność i nadciągający wielki kryzys.
Gospodarka

Wrzucasz puszkę, kaucja przepada – rząd nie widzi problemu

opublikowano:
Dwoje młodych ludzi oddaje plastikowe butelki do dużego, niebiesko-zielonego butelkomatu w markecie Lidl
Polacy w roli zbieraczy butelek. Nowa codzienność to wędrówki do automatów i walka o odzyskanie własnych pieniędzy (fot. M.Pacześniak/Fratria)
Wielkie obietnice o nowoczesnym, proekologicznym państwie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Rządzący zmusili miliony obywateli do magazynowania odpadów w domach i biegania z siatkami po mieście, a w zamian zafundowali dziurawy, nieintuicyjny mechanizm. Najnowszy absurd z krakowskiego lotniska obnaża całą prawdę: możesz wrzucić do butelkomatu opodatkowane kaucją opakowanie, nie dostać ani grosza, a Ministerstwo Klimatu i Środowiska stwierdzi, że wszystko gra.