Inflacja znów rośnie, a drożyna wraca do gry. Żywność i energia najbardziej w górę, łyso Wam?

Najmocniej uderzają po kieszeni ceny żywności i energii
Z danych wynika, że:
- ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 1,9 proc. rok do roku,
- energia (prąd, gaz i inne paliwa) zdrożała aż o 4,7 proc.,
- paliwa co prawda lekko potaniały miesiąc do miesiąca, ale wciąż pozostają drogie w ujęciu rocznym.
To właśnie te kategorie najmocniej wpływają na codzienne życie Polaków. Droższe jedzenie i rachunki oznaczają realne obniżenie poziomu życia – szczególnie dla rodzin i osób o niższych dochodach.
Inflacja wyższa od prognoz
Ekonomiści spodziewali się, że inflacja wyniesie około 3,0 proc. rok do roku i 0,3 proc. miesiąc do miesiąca. Rzeczywistość okazała się jednak gorsza. To kolejny sygnał, że presja cenowa w gospodarce nie została opanowana, a wzrosty cen mogą utrzymywać się dłużej, niż zakładano.
Obietnice kontra rzeczywistość
Jeszcze niedawno politycy rządu Donald Tusk zapowiadali skuteczną walkę z drożyzną i poprawę sytuacji gospodarstw domowych. Chwalili się zbiciem inflacji, co choć było głównie zasługą NBP, przypisywał sobie premier Donald Tusk. Dane pokazują jednak coś innego – koszty życia rosną, a kluczowe wydatki, takie jak żywność i energia, nadal idą w górę.
W praktyce oznacza to, że mimo politycznych deklaracji koalicji 13 grudnia przeciętny obywatel nadal odczuwa skutki inflacji przy każdym wyjściu do sklepu i przy każdym rachunku.
Trend, który niepokoi
Choć ogólny poziom inflacji nie jest już tak wysoki jak w szczytowym momencie kryzysu, to jej struktura budzi poważne obawy. Wzrosty dotyczą bowiem podstawowych dóbr, których nie da się ograniczyć. To sprawia, że dla wielu Polaków inflacja wciąż pozostaje realnym problemem.
źr. wPolsce24











