Gospodarka

Suwerenność w cieniu wielkiego kryzysu. Głosy rozsądku z Forum w Karpaczu obnażają słabość Brukseli

opublikowano:
Karpacz
Fratria
Tegoroczna, XXXV edycja Forum Ekonomicznego w Karpaczu nie pozostawia złudzeń: czas beztroskiego samozachwytu i bezrefleksyjnej wiary w brukselskie dogmaty dobiegł końca. W kuluarach i salach konferencyjnych próżno było szukać naiwnego optymizmu. Zamiast unijnej nowomowy o „zielonej transformacji”, ton dyskusjom nadawały twarde pojęcia: suwerenność, obronność i nadciągający wielki kryzys.

W debacie publicznej próbuje się forsować modne pojęcie „odporności” (resilience). Choć brzmi nowocześnie, uczestnicy Forum w Karpaczu – w przeciwieństwie do brukselskich technokratów – zaczęli zadawać fundamentalne pytania o to, co naprawdę kryje się pod tym hasłem. Czy państwo może być odporne bez własnego silnego przemysłu, stabilnego prawa i przede wszystkim – bez pełnej suwerenności narodowej?

Prof. Gliński: Europa zbankrutowała, jedyną odpowiedzią jest suwerenność

Jak zauważył redaktor Maciej Wośko w swoim podsumowaniu tegorocznego Kongresu red. Maciej Wośko na portalu wGospodarce.pl, bezkompromisową i trafną diagnozę sytuacji postawił wicepremier w rządach Zjednoczonej Prawicy, prof. Piotr Gliński. Wskazał on wprost, że posługiwanie się mglistym terminem „odporności” nie oddaje skali przesilenia cywilizacyjnego i geopolitycznego, w jakim znalazł się nasz kontynent.

Ja myślę, że takim dylematem Polski i Europy jest… kompletna niepewność, nieprzewidywalność w związku z bankructwem. Europa zbankrutowała we wszystkich wymiarach, a broni się wciąż przed zmianami. Polityka europejska zbankrutowała” – punktował prof. Gliński.

Polityk zwrócił uwagę na destrukcyjną presję wywieraną na państwa narodowe przez dominujące stolice Zachodu:

Nam nie pozostaje nic innego jak taka zażarta walka o to, żebyśmy byli państwem suwerennym. Słowem tegorocznego Forum i dyskusji w Karpaczu powinna być suwerenność. Ta suwerenność kontra bankructwo. Za tym jest ten złowrogi cień interesów innych państw narodowych, innego imperialnego sąsiada, także z zachodu…”

Głos Glińskiego to jasne ostrzeżenie: oddawanie kolejnych kompetencji centralistycznej machinie Unii Europejskiej w dobie załamania dotychczasowego porządku to prosta droga do utraty sterowności państwa.

Bezpieczeństwo i technologie podwójnego zastosowania

Współczesna suwerenność to nie tylko deklaracje polityczne, ale zdolność do obrony własnych granic i gospodarki. Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Three Seas Business Council i była prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, podkreślała, że absolutnym priorytetem w dyskusjach jest dziś bezpieczeństwo (defense).

Zwróciła ona szczególną uwagę na koncepcję technologii podwójnego zastosowania (dual-use). Aby gospodarka wytrzymała presję militarną i geopolityczną, linie produkcyjne i innowacje muszą łączyć potrzeby wojskowe z cywilnymi:

  • Umożliwia to elastyczną reakcję w razie bezpośredniego zagrożenia,

  • Chroni gospodarkę przed jednostronnym „przegrzaniem” wyłącznie zbrojeniami,

  • Buduje trwały potencjał przemysłowy, który wspiera rozwój kraju także w czasie pokoju.

Przedsiębiorcy wołają o spokój, ekonomiści ostrzegają przed zmurszałymi fundamentami

Podczas gdy rządzący i unijni urzędnicy nakładają kolejne restrykcje regulacyjne, polski biznes domaga się elementarnej stabilności. Marcin Chludziński, były prezes m.in. KGHM, a obecnie szef Rady Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych, zauważył, że wyczerpał się dotychczasowy, prosty model wzrostu:

Przedsiębiorcy potrzebują przewidywalności, spokoju i tego, że ktoś im powie, że nie będzie co pół roku zwrotu przez sztag w sprawach ich dotyczących. Dlaczego nie zbudować nowego Paktu dla przedsiębiorczości, gdzie politycy powiedzą nam, że przez 10 lat pewne rzeczy się nie zmieniają i możemy stabilnie działać?”

Z kolei prof. Elżbieta Mączyńska-Ziemacka, prezes honorowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, przestrzegła przed samozadowoleniem z samych wskaźników PKB. Wskazując na raport SGH, przypomniała o słabym zapleczu kapitałowym i brakach w regionalnej kooperacji:

Dom może być wspaniały, ale jak fundamenty zmurszałe, to dom się zawali. Chwała za to, że jest wzrost gospodarczy, ale wzrost nie jest wieczny. Za mało mamy refleksji na temat tego: jaki wzrost i po co?”

Nadchodzi godzina próby

Najkrótszą, lecz najbardziej alarmistyczną puentę tegorocznego Forum przedstawił prof. Zbigniew Krysiak, szef Instytutu Myśli Schumana. Jego zdaniem debaty w Karpaczu sprowadzają się do jednego zadania: „przygotowania się na poważny kryzys – jak się przygotować i jak temu zaradzić”.

Wnioski z Karpacza są jednoznaczne: epoka spokoju definitywnie minęła. Polska stoi przed wyborem między bezwolnym dryfem w stronę zbankrutowanego modelu unijnego centralizmu a twardą budową własnej, narodowej siły – opartej na silnym przemyśle, stabilnym prawie dla rodzimego biznesu i bezkompromisowej obronie suwerenności.

źr. wPolsce24 za wGospodarce.pl/Maciej Wośko

Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.
Gospodarka

Senator Grzegorz Bierecki bije na alarm: „Polacy powinni trzymać się za portfele”. Chodzi o zmiany w podatkach

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki o I roku prezydentury Karola Nawrockiego (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
Senator Grzegorz Bierecki ostro skrytykował procedowane w parlamencie projekty zmian podatkowych. Zdaniem parlamentarzysty nowe przepisy uderzą bezpośrednio w domowe budżety mieszkańców oraz w lokalnych przedsiębiorców, m.in. poprzez zamrożenie progów podatkowych i drastyczne cięcia w ryczałcie.
Gospodarka

Polacy zamarzną przez bezczynność rządu Tuska?! Prof. Czarnek alarmuje: „Zima nadciąga, a na rynku węgla panuje panika!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek mówi o cenach energii
Przemysław Czarnek (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca ignoruje nadchodzący kryzys energetyczny, a polskie rodziny z przerażeniem patrzą na rosnące koszty ogrzewania i rachunki za prąd. Podczas gdy politycy obecnej władzy zajmują się politycznymi igrzyskami i zagranicznymi wojażami, opozycja bije na alarm i kładzie na stole konkretne rozwiązania. – „Żaden turban, ani żadne inne czapki nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy. Pomogą konkretne decyzje!” – grzmi prof. Przemysław Czarnek.
Gospodarka

Drony nad polskimi dachami i kary do 5000 zł. Właściciele domów na celowniku kontrolerów

opublikowano:
Smog nad kominem
(fot. Pixabay)
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni i startem sezonu grzewczego powraca temat, który co roku budzi ogromne emocje wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Tradycyjny kominek w salonie czy piec centralnego ogrzewania mogą w tym roku stać się źródłem potężnych problemów finansowych. Służby zyskują coraz bardziej zaawansowane narzędzia - od latających nad prywatnymi posesjami dronów po laboratoria badające popiół. Nieostrożność lub niewiedza mogą kosztować nawet 5000 złotych.
Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.