Gospodarka

Mocne wystąpienie Obajtka przed siedzibą Orlenu do ekipy Tuska: „Zrobiliście bankomat do ratowania budżetu”

opublikowano:
Przed warszawską centralą koncernu Orlen odbyła się manifestacja związkowców sprzeciwiających się obecnym decyzjom zarządu spółki i rządu Donalda Tuska. W pikiecie w obronie kopalni i podziemnych magazynów węglowodorów IKS „Solino” wzięli udział m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek oraz były prezes koncernu, obecnie europoseł Daniel Obajtek. Padły mocne oskarżenia o wyprzedaż majątku, drenowanie zysków spółki oraz doprowadzenie do rekordowych cen paliw.

Czarnek: „Gdyby dziś prezesem był Obajtek, nie spotykalibyśmy się tutaj”

Manifestację otworzył poseł Przemysław Czarnek, który wskazywał na kluczową rolę Orlenu w strukturze bezpieczeństwa państwa, przeciwstawiając obecne działania zarządu polityce prowadzonej w ostatnich latach.

Orlen, który jest gotowy do interweniowania również jako perła państwowa wszędzie tam, gdzie ta interwencja dla polskiej gospodarki, dla polskiego bezpieczeństwa jest konieczna. Gdyby dzisiaj w tych budynkach był prezes Daniel Obajtek, nie spotykalibyśmy się tutaj. Wiecie dlaczego? Dlatego, że nie byłoby żadnego problemu z tym, żeby wykorzystać potencjał również Solino” – przekonywał kandydat PiS na premiera. 

Czarnek zwrócił uwagę na strategiczne znaczenie kawern solnych w Solino, służących do magazynowania ropy i paliw:

To strategiczny magazyn podziemny, który za chwilkę – przy bierności całkowitej Orlenu – będzie przejęty przez Niemców. A wtedy Solino, w stu procentach będąca własnością Orlenu, będzie nie do wykorzystania także z powodu tych strategicznych kwestii bezpieczeństwa”.

Polityk zarzucił koalicji rządzącej zamiar sięgnięcia po kapitał koncernu w celu załatania deficytu budżetowego:

Wpychanie Orlenu do PGZ-u to jest próba wyciągnięcia z Orlenu miliardów złotych, które zamiast na inwestycje (...) będą wyciągnięte na płynność, znów na płynność, ponieważ państwo polskie pada na naszych oczach. Finanse publiczne nie istnieją, deficyt budżetowy jest przeogromny, największy w historii państwa polskiego” – grzmiał ze sceny Czarnek, dziękując jednocześnie „Solidarności” za obecność i zapowiadając twardą obronę polskich spółek strategicznych.

Obajtek uderza w zarząd: „To nie menedżerowie, to tylko i wyłącznie administratorzy”

Po pośle Czarnku głos zabrał Daniel Obajtek. Były prezes Orlenu nie krył emocji, zwracając się bezpośrednio do obecnego szefostwa spółki, w tym prezesa Ireneusza Fąfary.

Nie widziałem nigdy, że historia tak się potoczy, że będę po drugiej stronie. Ale tak się potoczyła... Ci panowie, którzy siedzą w tym budynku, w żadnym wypadku nie wierzą w polską gospodarkę. Są to tylko i wyłącznie administratorzy. Czego mamy oczekiwać?” – mówił były szef paliwowego giganta.

Obajtek nawiązał do lat 2007–2015, zarzucając ekipie Donalda Tuska powrót do polityki wyprzedaży majątku narodowego i osłabiania krajowych czempionów. Odniósł się m.in. do wstrzymanej przez weto prezydenta ustawy o magazynowaniu gazu, a także do sytuacji czeskiej spółki Synthesia.

Nigdy nie pozwoliłbym na jedną rzecz: żeby te strategiczne firmy przejęła firma niemiecka. Nigdy bym na to nie pozwolił. Są to połączenia komplementarne – zarówno IKS Solino, jak i Czech nie może istnieć bez siebie. (...) A dziś ta banda nieokrzesańców próbuje, zamiast kupić Chemetikę, próbuje przejmować zakłady zbrojeniowe. No przecież trzeba mieć nierówno pod sufitem! Co ma wspólnego Orlen z zakładami zbrojeniowymi? Panowie, czy całkiem zwariowaliście?” – padło z ust europosła, na co tłum odpowiedział okrzykami „Złodzieje!”.

Były prezes zarzucił również obecnym władzom Orlenu sztuczne zawyżanie wypłat dywidend kosztem rozwoju firmy:

Z jednej strony wyprowadzacie pieniądze, zawyżacie kapitalizację Orlenu, wyprowadzacie 9 miliardów złotych zysku po to, żeby ratować budżet państwa polskiego, po to, żeby 20% z tych 9 miliardów szło na fundusze amerykańskie, norweskie – na emerytury Amerykanów i Norwegów! Zamiast te pieniądze inwestować choćby w zakup firmy Chemetika”.

Kwestia cen na stacjach: „Z Orlenu zrobiliście bankomat”

Drugim głównym wątkiem wystąpienia Obajtka była drożyzna na stacjach paliw w Polsce w porównaniu do innych krajów europejskich.

Za naszych czasów też był problem, też były zbombardowane parę razy rurociągi w Arabii Saudyjskiej, był problem z Izraelem i Iranem w 2023 roku. Za naszych czasów ropa była po 120 dolarów za baryłkę, wojna na Ukrainie – i widzieliście paliwa po 9 czy 8 złotych?” – pytał zgromadzonych.

Obajtek przedstawił własne wyliczenia, twierdząc, że przy obecnych notowaniach surowca i kursie walut ceny powinny kształtować się na znacznie niższym poziomie:

Dziś mówię to z pełną odpowiedzialnością, panie Fąfara: dziś paliwa powinny być – jeżeli chodzi o benzynę – 6,70 zł, a olej napędowy 7,70 zł (...) Doprowadziliście do tego, że w Luksemburgu, w najdroższym mieście, jest tańsze paliwo niż w Polsce! Tańsze macie paliwo w Hiszpanii, tańsze macie paliwo w Szwecji! Jesteśmy dziś na 15. miejscu, jeżeli chodzi o olej napędowy. Za moich czasów Orlen był mechanizmem dynamiki rozwoju gospodarczego państwa. A dziś jest bankomatem do ratowania budżetu państwa. To nie ma nic wspólnego z inwestycją. Panie Fąfara, wychyliłby się pan z tego gabinetu i zobaczyłby pan tak naprawdę... To nie jest tylko problem IKS Solino. Budona – spółka praktycznie tonie. Orlen Południe – tonie. Orlen transport na nowo jest generalnie rozgrabiana, podmioty prywatne przejmują transport w Orlenie” – kontynuował Obajtek.

źr. wPolsce24

Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.
Gospodarka

Senator Grzegorz Bierecki bije na alarm: „Polacy powinni trzymać się za portfele”. Chodzi o zmiany w podatkach

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki o I roku prezydentury Karola Nawrockiego (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
Senator Grzegorz Bierecki ostro skrytykował procedowane w parlamencie projekty zmian podatkowych. Zdaniem parlamentarzysty nowe przepisy uderzą bezpośrednio w domowe budżety mieszkańców oraz w lokalnych przedsiębiorców, m.in. poprzez zamrożenie progów podatkowych i drastyczne cięcia w ryczałcie.
Gospodarka

Polacy zamarzną przez bezczynność rządu Tuska?! Prof. Czarnek alarmuje: „Zima nadciąga, a na rynku węgla panuje panika!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek mówi o cenach energii
Przemysław Czarnek (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca ignoruje nadchodzący kryzys energetyczny, a polskie rodziny z przerażeniem patrzą na rosnące koszty ogrzewania i rachunki za prąd. Podczas gdy politycy obecnej władzy zajmują się politycznymi igrzyskami i zagranicznymi wojażami, opozycja bije na alarm i kładzie na stole konkretne rozwiązania. – „Żaden turban, ani żadne inne czapki nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy. Pomogą konkretne decyzje!” – grzmi prof. Przemysław Czarnek.
Gospodarka

Drony nad polskimi dachami i kary do 5000 zł. Właściciele domów na celowniku kontrolerów

opublikowano:
Smog nad kominem
(fot. Pixabay)
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni i startem sezonu grzewczego powraca temat, który co roku budzi ogromne emocje wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Tradycyjny kominek w salonie czy piec centralnego ogrzewania mogą w tym roku stać się źródłem potężnych problemów finansowych. Służby zyskują coraz bardziej zaawansowane narzędzia - od latających nad prywatnymi posesjami dronów po laboratoria badające popiół. Nieostrożność lub niewiedza mogą kosztować nawet 5000 złotych.
Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.