Polacy, wypijcie zdrowie Tuska, bo budżet się nie spina! Akcyza z alkoholu zaskakująco w dół

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji wiceministerialny urzędnik wskazał na wyraźne spadki wpływów z akcyzy od alkoholu:
- alkohol etylowy: –13% rok do roku
- piwo: –5,8%
- wino: +46% (jedyny duży wzrost w tej kategorii)
Choć ogólne dochody z akcyzy po czerwcu wyniosły ponad 44 mld zł (czyli o 2,3% więcej niż rok wcześniej), to wynik ten jest niższy od zakładanych planów budżetowych.
Dlaczego wpływy są niższe?
Eksperci z Ministerstwa Finansów wskazują na kilka kluczowych powodów:
- rządowy program obniżki akcyzy na paliwa (ok. 1,8 mld zł mniej)
- brak planowanej podwyżki akcyzy na alkohol i tytoń (kolejne 1,8 mld zł mniej)
- spadające spożycie alkoholu w Polsce
Ten ostatni czynnik okazał się największym zaskoczeniem – szczególnie w przypadku mocnych alkoholi.
Polacy zmieniają nawyki
Jak podkreślono w trakcie obrad, trend jest widoczny już od kilku lat:
- maleje produkcja i konsumpcja alkoholu etylowego
- rośnie znaczenie alternatywnych używek (np. e-papierosów: +70,7% wpływów z akcyzy)
- zmieniają się preferencje – większa popularność wina
To oznacza, że struktura dochodów państwa z akcyzy stopniowo się zmienia.
Polityka kontra rzeczywistość
Choć hasło „wypijcie zdrowie Tuska” ma charakter ironiczny, dane pokazują realny problem: budżet w coraz mniejszym stopniu może liczyć na wpływy z tradycyjnych używek. W praktyce oznacza to, że rząd będzie musiał szukać innych źródeł dochodów albo korygować założenia fiskalne. Jedno jest pewne: Polacy piją mniej, ale dla dziurawego jak sito budżetu państwa to… wcale nie jest dobra wiadomość.
źr. wPolsce24 za PAP











