Gospodarka

Szykują się drastyczne podwyżki cen prądu – eksperci policzyli, o ile wyższe będą rachunki

opublikowano:
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny muszą przygotować się na kolejny drenaż domowych budżetów. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych, rachunki za energię elektryczną w taryfie dla gospodarstw domowych mogą wkrótce wzrosnąć nawet o 19 procent. W praktyce oznacza to setki złotych mniej w kieszeniach zwykłych obywateli. Czy to bezpośredni skutek uległej polityki rządu wobec unijnego dyktatu klimatycznego?

Analitycy Biura Maklerskiego Pekao przedstawili twarde wyliczenia, które dla milionów Polaków brzmią jak wyrok. Z szacunków wynika, że przeciętne gospodarstwo domowe zapłaci za prąd aż o 276 zł więcej w ujęciu rocznym. Skok cenowy rzędu blisko jednej piątej to potężne uderzenie, które szczególnie boleśnie dotknie rodziny wielodzietne, seniorów oraz mieszkańców mniejszych miejscowości, dla których koszty utrzymania mieszkania już dziś stanowią lwią część comiesięcznych wydatków.

Koniec tarcz, czas na „uśmiechniętą” drożyznę

Gdy w przestrzeni medialnej rządzący kreślą optymistyczne wizje i zapewniają o stabilizacji sytuacji gospodarczej, rzeczywistość po raz kolejny weryfikuje ich deklaracje. Wygaszenie mechanizmów osłonowych i powrót do pełnych stawek rynkowych obnaża bezradność obecnej ekipy w starciu z realnymi problemami ekonomicznymi Polaków. Zamiast zapowiadanej ulgi, podatnicy otrzymują kolejne obciążenia.

Wzrost taryf dla gospodarstw domowych to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Eksperci zwracają uwagę, że droższa energia dla przemysłu, handlu i usług natychmiast przełoży się na wzrost cen podstawowych produktów na sklepowych półkach – od pieczywa po nabiał. W ten sposób Polacy za podwyżki zapłacą podwójnie: najpierw w domowych rachunkach, a chwilę później przy kasie w markecie.

Rachunek za brukselski fanatyzm

Skąd biorą się tak gigantyczne presje cenowe w polskim sektorze energetycznym? Źródło problemu od lat pozostaje to samo: bezrefleksyjna zgoda na narzucane z Brukseli regulacje klimatyczne, system ETS oraz wymuszane tempo odchodzenia od stabilnych, konwencjonalnych źródeł wytwarzania energii.

Podczas gdy niektóre zachodnie gospodarki chronią swój przemysł poprzez dopłaty lub dysponują zgoła odmiennym miksem energetycznym, polski konsument staje się zakładnikiem ideologicznej transformacji, na którą naszego kraju zwyczajnie nie stać. Brak twardego postawienia się unijnym urzędnikom i uległość obecnych władz w Warszawie sprawiają, że rachunek za błędy europejskiej elity politycznej płaci przeciętny Kowalski.

Czy rząd ma jakikolwiek plan?

Przedstawione przez analityków prognozy budzą uzasadniony niepokój opozycji i środowisk patriotycznych. Padają pytania o to, czy rząd zamierza podjąć jakiekolwiek realne działania wyprzedzające, by uchronić obywateli przed falą ubóstwa energetycznego.

Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że zamiast systemowych rozwiązań, obniżenia parapodatków czy walki o polskie interesy na forum unijnym, Polacy mogą spodziewać się jedynie kolejnych apeli o „zaciskanie pasa” i „oszczędzanie energii”. Jedno jest pewne: perspektywa wydania dodatkowych setek złotych na podstawowe media to cios, który bezpośrednio uderzy w dobrobyt i bezpieczeństwo polskich rodzin.

źr. wPolsce24 za wnp.pl

Gospodarka

Unijne „prawo do naprawy” to fikcja? Wymiana części wciąż droższa niż nowy sprzęt

opublikowano:
Grafika pokazuje problem unijnego prawa do naprawy elektroniki – pomiędzy obietnicą łatwiejszego serwisowania urządzeń a rzeczywistością wysokich kosztów części zamiennych, drogich napraw i rosnącej liczby elektroodpadów.
Unijne prawo do naprawy kontra rzeczywistość: droższa naprawa i rosnące elektrośmieci (graf. AI)
Wielkie obietnice o tanim serwisowaniu i końcu ery elektrośmieci pozostały na papierze. Choć unijna dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje od 31 lipca 2026 roku, konsumenci w całej Europie nadal stają przed tym samym dylematem: serwis zepsutego urządzenia bywa droższy niż zakup nowego w sklepie. Zamiast rewolucji mamy zaporowe ceny podzespołów, drogie usługi i przepisy pełne luk prawnych.
Gospodarka

Polski giganty informatyczny zwalnia 200 osób. Powód? Jest sztuczna inteligencja

opublikowano:
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich (Fot. Pixabay)
Booksy, założona przez Polaków globalna firma technologiczna, przeprowadzi dużą redukcję zatrudnienia. Pracę ma stracić około 20 proc. pracowników, czyli blisko 200 osób. Zarząd spółki tłumaczy, że zmiany są związane z rozwojem sztucznej inteligencji i koniecznością dostosowania organizacji do nowych warunków technologicznych.
Gospodarka

Mocne wystąpienie Obajtka przed siedzibą Orlenu do ekipy Tuska: „Zrobiliście bankomat do ratowania budżetu”

opublikowano:
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu (fot. wPolsce24)
Przed warszawską centralą koncernu Orlen odbyła się manifestacja związkowców sprzeciwiających się obecnym decyzjom zarządu spółki i rządu Donalda Tuska. W pikiecie w obronie kopalni i podziemnych magazynów węglowodorów IKS „Solino” wzięli udział m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek oraz były prezes koncernu, obecnie europoseł Daniel Obajtek. Padły mocne oskarżenia o wyprzedaż majątku, drenowanie zysków spółki oraz doprowadzenie do rekordowych cen paliw.
Gospodarka

Ceny paliw biją koleje rekordy. Pękła historyczna granica, a Tusk robi z ludzi głupców

opublikowano:
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe (fot. shutterstock, wPolsce24)
Ropa za 9 złotych, benzyna dobijająca do 8 złotych – tak wygląda rzeczywistość na polskich stacjach paliw pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W całej Polsce politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali serię briefingów prasowych, alarmując o dramatycznej sytuacji milionów obywateli i rodzimych przedsiębiorców. Podczas konferencji w Gdyni poseł PiS Michał Kowalski nie zostawił na ekipie Donalda Tuska suchej nitki.
Gospodarka

Na metce 80 proc. bawełny, w laboratorium... zero! Skandaliczna prawda o tym, w co ubieramy polskie dzieci

opublikowano:
Dzieci w odświętnych białych koszulach i bluzkach siedzące tyłem podczas uroczystości szkolnej
Rodzice wściekli! Skontrolowali ubranka z popularnych sieciówek. „Zamiast bawełny czysty poliester” (fot. Fratria)
Polscy rodzice oszukiwani na masową skalę! Kupujesz ubranie z myślą o zdrowiu i komforcie własnego dziecka, płacisz niemałe pieniądze za naturalną bawełnę, a w rzeczywistości ubierasz malucha w tani, sztuczny plastik. Najnowsze ustalenia Inspekcji Handlowej i UOKiK obnażają bezduszne praktyki producentów i sieci handlowych. Wyniki kontroli laboratoryjnych są druzgocące.
Gospodarka

Suwerenność w cieniu wielkiego kryzysu. Głosy rozsądku z Forum w Karpaczu obnażają słabość Brukseli

opublikowano:
Karpacz
Fratria
Tegoroczna, XXXV edycja Forum Ekonomicznego w Karpaczu nie pozostawia złudzeń: czas beztroskiego samozachwytu i bezrefleksyjnej wiary w brukselskie dogmaty dobiegł końca. W kuluarach i salach konferencyjnych próżno było szukać naiwnego optymizmu. Zamiast unijnej nowomowy o „zielonej transformacji”, ton dyskusjom nadawały twarde pojęcia: suwerenność, obronność i nadciągający wielki kryzys.