Gospodarka

Suwerenność tylko na papierze? Nawet pomoc dla Polaków wymaga zgody Brukseli

opublikowano:
Tańsze tankowanie dla obywateli? To niezgodne z polityką Unii Europejskiej!
Tańsze tankowanie dla obywateli? To niezgodne z polityką Unii Europejskiej! (Fot. Fratria)
Jeszcze niedawno politycy zapewniali, że państwa członkowskie Unii Europejskiej zachowują suwerenność w kluczowych sprawach gospodarczych. Dziś rzeczywistość wygląda inaczej: nawet decyzja o czasowym obniżeniu podatku na paliwo, która ma ulżyć obywatelom w czasie kryzysu, wymaga tłumaczenia się przed urzędnikami z Brukseli. Polska właśnie znalazła się w takiej sytuacji.

Rząd w Warszawie musiał odpowiedzieć na zastrzeżenia Komisji Europejskiej dotyczące obniżenia VAT na paliwa z 23 do 8 proc. w ramach programu „Ceny Paliw Niżej”.

Powód? Zdaniem Brukseli taka decyzja jest niezgodna z unijną dyrektywą VAT, która nie przewiduje obniżonych stawek dla paliw silnikowych. Innymi słowy – państwo członkowskie nie może swobodnie zdecydować, że chce obniżyć podatki, by pomóc własnym obywatelom. „KE uważnie analizuje polską odpowiedź” – przekazała rzeczniczka KE Louise Bogey, o czym poinformowała dobrze zorientowana w realiach brukselskiej biurokracji korespondenta RMF Katarzyna Szymańska-Borginion.

Polska się tłumaczy: to pomoc dla ludzi

W swoim stanowisku polski rząd przekonuje, że obniżka VAT to działanie konieczne w obliczu kryzysu wywołanego konfliktami na Bliskim Wschodzie i gwałtownym wzrostem cen energii. Warszawa podkreśla, że rozwiązanie ma charakter tymczasowy i wyjątkowy, osłonowy wobec rosnących kosztów życia i ukierunkowany na ochronę najbardziej wrażliwych grup społecznych.

Rząd argumentuje, że drogie paliwo napędza wzrost cen praktycznie wszystkiego – od transportu po produkty codziennego użytku – uderzając bezpośrednio w gospodarstwa domowe.

Bruksela „daje czas” – ale kontrola zostaje

Na razie Komisja Europejska nie zdecydowała się na sankcje wobec Polski. Jak ustalono, Bruksela „daje Warszawie trochę czasu”, analizując przedstawione wyjaśnienia.

Nie zmienia to jednak faktu, że całe postępowanie pokazuje skalę kontroli, jakiej podlegają państwa członkowskie. Nawet czasowe i uzasadnione działanie osłonowe musi być zgodne z unijnymi regulacjami – albo grozi konsekwencjami prawnymi, włącznie z pozwem do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Słowacja i Węgry dostaną "za swoje"

Tymczasem sankcje i kary już na pewno spotkają Węgry i Słowację. Różnica między Polską a tymi krajami polega na szczegółach – ale to właśnie one decydują o reakcji Brukseli. W tych państwach wprowadzono rozwiązania dyskryminujące kierowców z innych krajów UE, którzy musieli płacić więcej za paliwo niż obywatele lokalni. Dla Komisji było to uderzenie w fundament wspólnego rynku.

Polska zastosowała jednolitą stawkę dla wszystkich, a dodatkowo prowadziła wcześniejsze konsultacje z KE. To wystarczyło, by – przynajmniej na razie – uniknąć formalnych sankcji. Innymi słowy - w Polsce niemieccy kierowcy mogli korzystać z tańszych paliw na przygranicznych stacjach, ale w cudzoziemcy w Słowacji i na Węgrzech już nie. 

Europa regulacji 

Sytuacja wokół obniżonego VAT na paliwa pokazuje szerszy problem. Państwa członkowskie, nawet w obliczu kryzysu energetycznego, nie mogą w pełni swobodnie kształtować własnej polityki podatkowej. Zamiast szybkich decyzji dostosowanych do lokalnych realiów pojawia się konieczność konsultacji, uzasadnień i oczekiwania na ocenę instytucji unijnych. W praktyce oznacza to jedno: nawet działania mające bezpośrednio ulżyć obywatelom mogą stać się przedmiotem sporów prawnych i politycznych na poziomie europejskim. I nic nie pomaga fakt, że na czele takiego czy innego rządu stoi człowiek, który twierdzi, że "w Unii go nikt nie ogra".

źr. wPolsce24 rmf24.pl

Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu
Polityka

Wszystko układa się w całość? Kwaśniewski: "Brukselski zamach"

opublikowano:
Prezes Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski mówi o "brukselskim zamachu" Donalda Tuska na TK.
Prezes Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski mówi o "brukselskim zamachu" Donalda Tuska na TK.
Dlaczego Komisja Europejska tak szybko poparła zamach na Trybunał Konstytucyjny w Polsce, skoro jest on ewidentnym naruszeniem norm polskiego prawa, czyli uderzeniem w praworządność? Mec. Jerzy Kwaśniewski ma bardzo jasną odpowiedź na to pytanie. "Mamy do czynienia z jasnym przyznaniem, że ten zamach, z którym mamy do czynienia, ma bardzo określony cel, który jest poza granicami Polski. Tym celem jest podporządkowanie polskiej suwerenności, polskiej niepodległości na rzecz Unii Europejskiej" - mówi w rozmowie prezes Ordo Iuris. Nazywa ten zamach "brukselskim".