Polska

Plaga fałszywych aplikacji. Cyberprzestępcy klonują mObywatela. Policja i eksperci biją na alarm

opublikowano:
W sieci narasta niezwykle groźny proceder handlu podróbkami państwowej aplikacji mObywatel. Pod nazwami takimi jak „mFake” czy „Fake mObywatel” oszuści oferują narzędzia, które do złudzenia przypominają rządowy system cyfrowej tożsamości.
W sieci pojawiają się aplikacje takie jak „mFake”, które wyglądem mogą przypominać prawdziwy mObywatel. Mogą być wykorzystywane do oszustw, podszywania się pod inne osoby lub wyłudzania danych (graf AI/policja)
W sieci narasta niezwykle groźny proceder handlu podróbkami państwowej aplikacji mObywatel. Pod nazwami takimi jak „mFake” czy „Fake mObywatel” oszuści oferują narzędzia, które do złudzenia przypominają rządowy system cyfrowej tożsamości. Sprawą zajmują się już funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a policja ostrzega: używanie tego typu oprogramowania to nie „niewinna zabawa”, lecz ciężkie przestępstwo, za które grozi nawet do 5 lat więzienia!

Rozwój cyfryzacji usług publicznych w Polsce ułatwił codzienne życie milionom obywateli, ale stał się również polem do bezwzględnych nadużyć ze strony internetowego podziemia. Na komunikatorach i forach w tzw. darknecie oraz na popularnych serwisach społecznościowych kwitnie handel fałszywymi klonami aplikacji.

Groźna atrapa w rękach nieodpowiedzialnych osób

Programy funkcjonujące pod potocznymi nazwami „mFake” czy „lewy mObywatel” to w rzeczywistości starannie przygotowane aplikacje lub strony webowe symulujące wygląd państwowego dowodu osobistego. Mechanizm ich działania jest prosty: użytkownik po uiszczeniu opłaty może wprowadzić dowolne dane - zmyślone nazwisko, nie swój numer PESEL, wybraną datę urodzenia oraz własne zdjęcie. Na ekranie smartfona wyświetla się interfejs graficzny niemal identyczny z tym, który Polacy znają z oficjalnej rządowej aplikacji mObywatel.

Najczęstszymi odbiorcami tego typu oprogramowania bywają osoby niepełnoletnie, usiłujące w ten sposób kupić alkohol, wyroby tytoniowe lub wejść do klubów z ograniczeniem wiekowym. Służby zwracają jednak uwagę na znacznie poważniejszy wymiar problemu - potencjalne próby wyłudzeń, pożyczek, podpisywania umów na cudze dane czy podszywania się pod inne osoby w obrocie gospodarczym.

„To nie zabawa, to kodeks karny!”

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości nie pozostają bezczynni. W ostatnich miesiącach mundurowi rozbili grupy stojące za dystrybucją podróbek, a w ręce policji wpadły osoby odpowiedzialne za tworzenie i sprzedaż nielegalnego oprogramowania. Policja przypomina, że w polskim prawie posługiwanie się sfałszowanym dokumentem elektronicznym jest traktowane dokładnie tak samo, jak użycie tradycyjnego, sfałszowanego dowodu osobistego w formie plastikowej karty:

Art. 270 § 1 Kodeksu karnego:
„Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Osoby, które czerpią z tego procederu stałe korzyści majątkowe, muszą liczyć się ze znacznie surowszymi konsekwencjami. Co istotne, odpowiedzialności karnej podlegają nie tylko autorzy i sprzedawcy „lewego mObywatela”, ale również każdy, kto świadomie kupuje taką aplikację i okazuje ją w sklepie, banku czy urzędzie. W przypadku osób nieletnich sprawy kierowane są bezpośrednio do sądu rodzinnego.

Jak nie dać się oszukać? Krok po kroku

Eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa oraz Komenda Główna Policji apelują do przedsiębiorców, sprzedawców i pracowników instytucji o bezwzględną czujność:

  • Oficjalne źródła pobierania: Rządowa aplikacja mObywatel dostępna jest wyłącznie w autoryzowanych sklepach Google Play oraz Apple App Store. Każde instalowanie aplikacji z linków na komunikatorach czy zewnętrznych plików `.apk` to bezpośrednie ryzyko zainfekowania telefonu złośliwym oprogramowaniem.
  • Weryfikacja kryptograficzna i kod QR: Prawdziwy mObywatel nie służy jedynie do „pokazywania ekranu”. Każdy dokument można zweryfikować za pomocą wbudowanego skanera kodów QR (funkcja mObywatel do mObywatela) lub za pośrednictwem dedykowanych systemów instytucjonalnych.
  • Ruchome elementy i hologram: Oryginalna aplikacja posiada certyfikowane, dynamiczne elementy zabezpieczające oraz aktualny zegar systemowy, który w tanich kopiach często zachowuje się nienaturalnie lub nie reaguje na interakcję dotykową.

Policja przestrzega: każda próba wylegitymowania się sfałszowanym mObywatelem powinna skutkować natychmiastowym wezwaniem patrolu na miejsce zdarzenia.

źr. wPolsce24 za Policja

 

Polska

Nagły zwrot w głośnej sprawie zoo w Łącznej! Wywieźli zwierzęta do Holandii, a teraz prokuratura zmienia zdanie

opublikowano:
2503362_1
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy uchyliła postanowienie o przekazaniu zwierząt z zoo w Łącznej burmistrzowi Mieroszowa, przywracając możliwość dysponowania nimi dotychczasowemu kierownikowi ogrodu.
Polska

Mieszkańcy go uwielbiają, a prokuratura chce surowej kary. Wójtowi grozi nawet 15 lat więzienia

opublikowano:
Sala sądowa
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się kolejny proces wójta gminy Daszyna, Zbigniewa Wojtery, oraz pięciu innych osób. Samorządowcowi grozi od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności w związku z zarzutami wyłudzania wsparcia finansowego z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w Łodzi. Mimo toczących się postępowań i wcześniejszego nieprawomocnego wyroku więzienia, włodarz nadal cieszy się ogromnym poparciem lokalnych wyborców.
Polska

Przez 20 lat parkowali za darmo, teraz mają płacić! Czy zarządca osiedla ma prawo żądać dodatkowej opłaty?

opublikowano:
parking osiedlowy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Trzydzieści dni na zmianę nawyków budowanych przez dwie dekady. Mieszkańcy krakowskiego osiedla TBS „Południe” przy ul. Wodnej 30, 30A i 30B przeżyli zimny prysznic – z dnia na dzień dowiedzieli się, że za osiedlowy parking, na którym bezpłatnie zostawiali auta przez 20 lat, od teraz muszą płacić 90 zł miesięcznie. Wśród lokatorów wybuchła burza.
Polska

W Wiśle znaleziono zwłoki nastolatki. Detektyw: to zaginiona Roksana

opublikowano:
roksana
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
We wtorek rano w Wiśle znaleziono zwłoki nastoletniej dziewczyny. Pracujący dla jej rodziny detektyw poinformował, że to zaginiona 10 października Roksana Jurczyszyn.
Polska

Trzęsienie ziemi przy Wiertniczej! Nowy właściciel TVN stawia warunek. Pracownicy w szoku

opublikowano:
Dziennikarze TVN przecierają oczy
Dziennikarze TVN przecierają oczy (fot. shutterstock)
W stacji z ulicy Wiertniczej kończy się era beztroski. Jak donosi portal wPolityce.pl, do pracowników TVN trafiła oficjalna wiadomość od nowego właściciela – koncernu Skydance. Amerykańskie kierownictwo stawia sprawę jasno: koniec z pracą z kanapy, czas wrócić za biurka na pełny etat. Wśród załogi zapanował popłoch i niedowierzanie.
Polska

Dramatyczne sceny w Poznaniu. Cysterna uwięziona na torach. 2 sekundy od tragedii

opublikowano:
Cysterna zatrzymała się między rogatkami
Cysterna zatrzymała się między rogatkami (fot. x.com/e-poznan.pl)
Sekundy dzieliły Poznań od katastrofy lądowej o trudnych do wyobrażenia skutkach. Na przejeździe kolejowym w rejonie stacji Poznań Wola potężna autocysterna utknęła pomiędzy opuszczonymi rogatkami. Chwilę po tym, jak pojazd zjechał z torów, z pełną prędkością przejechał pociąg. Choć tym razem nikt nie zginął, całe zdarzenie obnaża zarówno brak wyobraźni na drodze, jak i wieloletnie zaniedbania infrastrukturalne w rządzonym przez lewicowo-liberalny samorząd mieście.