Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.

Obietnice wyborcze bywają różne, ale ta należała do najbardziej nośnych i bezwzględnie wykorzystywanych politycznie. Donald Tusk, składając deklarację o paliwie za 5,19 zł, odwoływał się do kieszeni każdego Polaka. Warto więc zadać fundamentalne pytanie: czy w jego słowach kryła się jakakolwiek rzetelna kalkulacja gospodarcza, czy był to jedynie cyniczny chwyt marketingowy obliczony na naiwność wyborców?

Przyjrzyjmy się twardym danym giełdowym i prostym zasadom arytmetyki.

Styczeń 2023 vs. Maj 2025: Surowiec drastycznie tańszy

Słynna deklaracja padła 24 stycznia 2023 roku. Jak wówczas wyglądała sytuacja rynkowa?

  • Baryłka ropy Brent: 86,31 USD

  • Kurs dolara: 4,35 PLN

  • Koszt baryłki w złotych: 375,45 PLN

  • Ponieważ baryłka liczy 159 litrów, litr czystej ropy kosztował wtedy 2,36 PLN.

W tym samym czasie średnia cena detaliczna benzyny Pb95 na stacjach wynosiła 6,57 zł.

Jako punkt odniesienia weźmy 1 maja 2025 roku: moment, w którym Polacy ruszali na długi majowy weekend, a koszty podróży były tematem numer jeden w polskich domach. Jak wyglądały wtedy wskaźniki rynkowe?

  • Baryłka ropy Brent: 61,11 USD

  • Kurs dolara: 3,80 PLN

  • Koszt baryłki w złotych: 232,22 PLN

  • Oznacza to, że litr nieprzetworzonego surowca kosztował zaledwie 1,46 PLN.

Wniosek jest bezsporny: dla polskich odbiorców cena ropy na giełdzie spadła o 38,12% w porównaniu z dniem buńczucznej wypowiedzi Tuska.

Rozkładamy cenę paliwa na czynniki pierwsze

Gdyby zastosować proste uproszczenie, detaliczna cena benzyny również powinna spaść o ponad 38%, co dawałoby stawkę na poziomie 4,06 zł za litr.

Ekonomia wymaga jednak precyzji, dlatego uwzględnijmy realną strukturę kosztów paliwa w Polsce:

  1. Koszt zakupu ropy

  2. Koszt przerobu w rafinerii

  3. Akcyza, opłata paliwowa i emisyjna

  4. Marża handlowa stacji

  5. Podatek VAT

Koszty podatkowe i narzuty handlowe są pochodną wartości surowca i bazy cenowej, natomiast koszty technologicznego przerobu ropy w rafinerii pozostają relatywnie stałe niezależnie od giełdowych wahań.

W styczniu 2023 roku rafinerie oferowały benzynę w cenie hurtowej 3,52 zł za litr. Przy koszcie surowca wynoszącym 2,36 zł, koszt samego przerobu i marży rafineryjnej kształtował się na poziomie 1,16 zł za litr. Cena detaliczna (6,57 zł) była więc wyższa od ceny hurtowej o 86,6% z tytułu podatków, danin państwowych i marż detalicznych.

Ile naprawdę powinna kosztować dziś benzyna?

Zastosujmy dokładnie ten sam model rozliczeniowy do danych z maja 2025 roku:

  • Surowiec: 1,46 zł

  • Koszt przerobu: 1,16 zł

  • Oczekiwana cena hurtowa w rafinerii: 2,62 zł

Jeśli doliczymy do tej kwoty analogiczne obciążenia podatkowe i marżowe rzędu 86,6%, uczciwa cena detaliczna benzyny Pb95 powinna wynosić 4,89 zł za litr.

Tymczasem polscy kierowcy przy dystrybutorach wciąż widzą kwoty zbliżone do 6 zł.

Gdyby rządzący prowadzili politykę propolską i nie drenowali portfeli obywateli, benzyna kosztowałaby dziś 4,89 zł – i to w oparciu o czystą kalkulację ekonomiczną.

Absurd goni absurd: gdyby obietnica Tuska była prawdziwa...

Prawdziwa kompromitacja deklaracji o „benzynie po 5,19 zł” ujawnia się wtedy, gdy spróbujemy potraktować ją z powagą.

Jeżeli w styczniu 2023 roku – przy drogiej ropie i drogim dolarze – benzyna rzekomo mogła kosztować 5,19 zł, to przy obecnych, znacznie niższych cenach surowca i mocniejszym złotym, powinniśmy dziś płacić na stacjach... 3,51 zł za litr!

Czy ktoś widział taką cenę na pylonach Orlenu lub innych stacji? Pytanie jest oczywiście retoryczne.

Liczby nie kłamią, wyliczenia nie ulegają politycznym nastrojom. Kłamią natomiast politycy, którzy w pogoni za władzą rzucają deklaracje bez pokrycia, grając na emocjach obywateli. Pozostaje gorzkie pytanie: dlaczego wyborcy wciąż dają się łapać na populistyczne miraże, zamiast zaufać chłodnej, bezlitosnej arytmetyce?

źr. wPolsce24 za MB

 

 

Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.
Gospodarka

Trwa dewastacja gospodarki drzewnej przez rząd. Straty już są miliardowe!

opublikowano:
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło (Fot. Fratria)
Lasy Państwowe od 1924 roku budują swoją pozycję na prowadzeniu gospodarki leśnej, która ma łączyć ochronę lasów z ich racjonalnym wykorzystaniem gospodarczym. Dziś sposób prowadzenia tej polityki jest coraz mocniej krytykowany przez leśników i przedstawicieli branży drzewnej. Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu działacz NSZZ „Solidarność” Zbigniew Kuszlewicz przedstawił dane, które pokazują skalę destrukcji wprowadzeniu ograniczeń w pozyskaniu drewna.
Gospodarka

Ważna zmiana! Kosza na śmieci już nie postawisz przy granicy działki

opublikowano:
pexels-efrem-efre-2786187-14008367
(fot. ilustracyjna Pexels)
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Zniknie z niego ważny wyjątek dotyczący koszy na śmieci.
Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.
Gospodarka

Nowy rok szkolny, nowe możliwości. Jak spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić sposób uczenia przedsiębiorczości

opublikowano:
palec przy czytaniu
(fot. www.magnific.com)
Od 1 września szkoły zyskują nowe narzędzie edukacyjne – możliwość tworzenia spółdzielni uczniowskich na podstawie przepisów Prawa oświatowego. To zmiana, która może sprawić, że przedsiębiorczość przestanie być wyłącznie szkolnym przedmiotem, a stanie się praktycznym doświadczeniem przygotowującym młodych ludzi do funkcjonowania w gospodarce.