Gospodarka

Dramat polskich firm. Koalicja 13 Grudnia zarzyna kurę znoszącą złote jajka

opublikowano:
Donald Tusk i jego ministrowie niszczą polską branżę transportową
Donald Tusk i jego ministrowie niszczą polską branżę transportową (fot. Fratra)
Polski sektor transportowy, który przez lata był dumą naszej gospodarki i prawdziwym tygrysem Europy, na naszych oczach krwawi. Decyzje rządu Donalda Tuska, a w szczególności szkodliwa polityka Ministerstwa Infrastruktury, spychają przewoźników w przepaść. Alvin Gajadhur, były szef GITD, nie gryzie się w język i wprost wskazuje winnych: ministrowie Klimczak i Bukowiec z PSL to „grabarze polskiego transportu”! Twarde dane nie kłamią – nadchodzi katastrofa, która uderzy w kieszeń każdego Polaka.

Liczniki biją, firmy znikają w zastraszającym tempie

Jak podaje @TLP_Polska od 2023 roku ubywa nam przewoźników wykonujących międzynarodowy transport drogowy. Tylko w ciągu 4 miesięcy tego roku zniknęły 473 firmy transportowe!” – alarmuje Alvin Gajadhur na platformie X.

To porażający bilans rządów ekipy, która obiecywała wsparcie dla przedsiębiorców. Zamiast obiecanej „ulgi”, polskie firmy rodzinne, budowane z trudem przez dekady, masowo ogłaszają upadłość lub likwidują działalność. Przegrywamy walkę z zagraniczną, często nieuczciwą konkurencją ze Wschodu, podczas gdy resort infrastruktury zajmuje się głównie markowaniem działań i rzucaniem kłód pod nogi własnym obywatelom.

Drastyczny e-TOLL, czyli jak rząd dusi biznes

Głównym narzędziem egzekucji polskiego transportu stał się system e-TOLL. Jak wynika z najnowszego, zatrważającego raportu Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” (TLP), urzędnicy zafundowali branży prawdziwy wstrząs kosztowy. Od 1 lutego stawki opłat drogowych wzrosły średnio o blisko 40–42 procent! Mało tego, ministerstwo rozszerzyło sieć dróg płatnych o kolejne 645 kilometrów, łupiąc kierowców na niemal 5,9 tys. km tras w całym kraju.

Efekty tej grabieżczej polityki są jednoznaczne:

  • Aż 73% przedsiębiorstw transportowych spodziewa się w najbliższych miesiącach drastycznego pogorszenia rentowności.

  • Aż 60% firm musi dziś dopłacać do interesu z własnej, i tak już minimalnej, marży! Zleceniodawcy odmawiają renegocjacji stawek, grożąc zerwaniem umów, przez co przewoźnicy zostali postawieni pod ścianą.

  • Blisko połowa (ponad 47%) firm planuje ograniczenie działalności lub redukcję floty. Zamiast inwestować w nowoczesne, ekologiczne pojazdy, polscy przedsiębiorcy walczą o biologiczne przetrwanie.

Uderzenie w małe, polskie firmy rodzinne

Prezes TLP Maciej Wroński wprost wskazuje, że obecny kryzys uderza w fundamenty polskiej przedsiębiorczości. Nasz sukces transportowy w Europie opierał się na małych, często wielopokoleniowych firmach rodzinnych. Dzisiaj to oni cierpią najbardziej. Wśród mikroprzedsiębiorców posiadających do 10 pojazdów, aż 74% nie jest w stanie podnieść cen za swoje usługi, a ponad 63% funkcjonuje na granicy bankructwa.

Gdzie jest obiecana pomoc ze strony rzekomo „pro-gospodarczego” PSL? Ministrowie Klimczak i Bukowiec wolą udawać, że problemu nie ma, traktując system e-TOLL wyłącznie jako bezwzględną maszynkę do łatania dziury budżetowej kosztem ciężko pracujących Polaków.

Drożyzna uderzy w każdego z nas

Katastrofa branży TSL (Transport-Spedycja-Logistyka) nie zamknie się w gabinetach prezesów firm przewozowych. Transport to krwiobieg gospodarki. Jeśli rosną koszty przewozu towarów, to lada moment zdrożeje absolutnie wszystko na sklepowych półkach – od chleba i mleka, po materiały budowlane i elektronikę. Co więcej, zdesperowani kierowcy ciężarówek, uciekając przed drakońskimi opłatami na drogach krajowych, będą wybierać drogi lokalne. To oznacza rozjeżdżone drogi w gminach i powiatach, zniszczoną infrastrukturę samorządową i gigantyczne koszty dla lokalnych społeczności.

Rząd Donalda Tuska w imię unijnych dogmatów i łatania własnej nieudolności budżetowej niszczy kurę znoszącą złote jajka. Polski transport, który generuje istotną część naszego PKB, jest systemowo likwidowany. Jeśli ministrowie z PSL natychmiast nie powstrzymają tego szaleństwa, przejdą do historii jako ci, którzy własnymi rękami zakopali polską suwerenność gospodarczą na europejskich drogach. Sprawa jest jasna – czas rozliczyć grabarzy z ich „dokonań”.

źr. wPolsce24 za tlp.org.pl

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.