Gospodarka

Drogi jak po wojnie. Polska po mrozach – katastrofa infrastruktury, samorządy bez pieniędzy, kierowcy na wojnie z dziurami!

opublikowano:
Dziura w drodze na miejskiej ulicy w Gdyni
Dziura w drodze na miejskiej ulicy (fot. wPolsce24.tv)
Po przejściu mrozów nasza sieć drogowa wygląda jak pobojowisko: dziury wielkości talerzy, rozpadłe nawierzchnie, niekończące się „łaty” zamiast solidnych remontów. To już nie jest problem lokalny – to ogólnopolska katastrofa.

Samorządy biją na alarm: nie ma pieniędzy na remonty

Samorządy przyznają otwarcie: po prostu nie stać nas na naprawę dróg tak, jak trzeba. Przez lata brakowało środków i odpowiedniego finansowania, a teraz, po zimie, skala zniszczeń przekracza możliwości lokalnych budżetów. Co więcej dostępne środki są wydawane na doraźne łaty zamiast kompleksowe naprawy, zimowe mrozy sprawiły, że asfalt się kruszy i pęka jeszcze szybciej, a większość lokalnych dróg nie była przygotowana na temperatury skrajne.

To efekt zaniedbań, krótkowzrocznych decyzji i polityki „łatania problemów” zamiast ich rozwiązywania. Rząd obiecywał miliony dla samorządów, ale po zmianie władzy środków nie przybyło, a często słyszymy, że znacznie gorzej niż było. Szczególnie na wschodzie kraju. Z obecnymi budżetami samorządy mogą tylko reagować, zamiast inwestować, a kierowcy płacą za to codziennie. Co gorsze, to problem zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości. 

Niebezpieczeństwo na drodze = realne zagrożenie życia

Dziury są wszędzie: na trasach wojewódzkich, powiatowych, a nawet na miejskich ulicach, nawet tych, które niedawno przechodziły gruntowne remonty. Efekty są dramatyczne i odczuwamy je wszyscy. Kierowcy skarżą sę na urwane koła, uszkodzenia zawieszenia,
pęknięte felgi i opony i zniszczone podwozia. Do tego dochodzą kolizje spowodowane nagłym omijaniem dziur. Przykładów nie trzeba długo szukać, tu np. sytuacja z Lublina. 

Nie są to pojedyncze przypadki. To codzienność na ulicach naszych miast.

To nie tylko kwestia komfortu – to kwestia bezpieczeństwa publicznego. Kiedy droga nie ma odpowiedniej nawierzchni zwiększa się ryzyko kolizji, kierowcy gwałtownie manewrują, omijając dziury, a piesi i rowerzyści są narażeni na dodatkowe niebezpieczeństwa. To także problem dla służb ratowniczych, które mają utrudniony dojazd i mogą nie zdążyć na czas. 

To realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, nie statystyka w urzędowym raporcie.

Rządowe obietnice kontra rzeczywistość

Choć w lewicowo-liberalnych mediach politycy obozu rządzącehgo regularnie obiecują poprawę dróg i większe środki dla samorządów, w praktyce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Pieniądze, które trafiają do lokalnych budżetów, rozpływają się w bieżących wydatkach, a realne inwestycje często nadal stoją w miejscu. Nie brakuje też przykładów, gdzie pieniądze są zwyczajnie marnotrawione.

To dowód na to, że potrzebujemy nie tylko większego finansowania, ale przede wszystkim strategicznej polityki drogowej, która zakłada remonty kompleksowe, przewiduje środki na utrzymanie dróg po zimie, wspiera samorządy realnymi transferami i eliminuje ratowanie problemów prowizorką.

Tymczasem codzienna praktyka wygląda tak, że zaraz po przymrozkach ekipy drogowe wysyłane są „na sygnale” z workami asfaltu i łopatami, żeby łatać największe dziury na już zniszczonych nawierzchniach. To jest doraźne, tymczasowe i z góry skazane na porażkę. Co więcej, można się spodziewać, że w tych samych miejscach problem pojawi się znowu. Ma to mniej więcej taki sens, jak nakładanie plastra na złamaną kość. 

źr. wPolsce24 

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.