Gospodarka

Tusk prowadzi Polskę ku katastrofie! Deficyt po dwóch miesiącach jak za cały rok sprzed dekady

opublikowano:
budżettt4 2026-03-16_18.24.01
Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański prowadzą polskie finanse ku przepaści (Fot. Pixabay/Fratria)
Pierwsze dane o wykonaniu budżetu państwa w 2026 roku budzą poważne pytania o kondycję finansów publicznych. Z informacji przedstawionych przez Ministerstwo Finansów wynika, że po zaledwie dwóch miesiącach roku deficyt budżetowy osiągnął już poziom 48,5 miliarda złotych. Ale rządzącej koalicji wciąż mało i chce wepchnąć Polskę w dodatkowe kolosalne zadłużenie w ramach unijnej pożyczki SAFE.

To wynik wyraźnie wyższy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W styczniu i lutym 2025 roku deficyt wynosił 36,3 miliarda złotych.

Wydatki rosną szybciej niż dochody

Według danych resortu w okresie styczeń–luty 2026 roku:

  • dochody budżetu wyniosły 78,3 mld zł (12,1 proc. planu),
  • wydatki osiągnęły 126,8 mld zł (13,8 proc. planu),
  • deficyt wyniósł 48,5 mld zł (17,8 proc. planu).

Oznacza to, że wydatki państwa rosną szybciej niż wpływy do budżetu. Wydatki w pierwszych dwóch miesiącach roku były aż o 14,7 miliarda złotych wyższe niż w tym samym okresie roku 2025.

Dochody podatkowe rosną, ale nie wszędzie

Dochody podatkowe budżetu państwa wyniosły 69,5 mld zł, czyli o około 2,1 mld zł więcej niż rok wcześniej. Największe wpływy tradycyjnie przyniósł podatek VAT – 64,5 mld zł, co oznacza wzrost o 1,5 proc. rok do roku. Wyraźnie wzrosły także wpływy z akcyzy oraz podatku CIT. Ten ostatni wyniósł 11,2 mld zł, czyli o ponad 11 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Ministerstwo Finansów wskazuje, że częściowo jest to efekt podwyższenia stawki CIT dla banków komercyjnych.

Dlaczego dochód za PIT jest ujemny

Najbardziej zaskakujący w danych jest wynik podatku PIT. Według raportu dochody budżetu państwa z tego tytułu były ujemne i wyniosły... minus 24,7 mld zł! Resort tłumaczy to zmianą zasad finansowania samorządów. Od 2025 roku jednostki samorządu terytorialnego otrzymują większe udziały w PIT, a na początku roku przekazywane są im podwójne raty tych wpływów. Łącznie samorządy otrzymały w pierwszych dwóch miesiącach roku 59,5 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 53,5 mld zł.

Deficyt planowany na rekordowym poziomie

Zgodnie z ustawą budżetową na 2026 rok planowany deficyt ma wynieść 271,1 miliarda złotych. To poziom zbliżony do rekordowego wyniku z roku 2025, kiedy deficyt osiągnął 275,6 miliarda złotych. Dla porównania – jeszcze w 2016 roku wynosił on 46,2 miliarda złotych, czyli mniej niż obecnie po zaledwie dwóch miesiącach roku.

Pierwsze dane za 2026 rok pokazują więc, że presja na finanse publiczne pozostaje bardzo duża, a dalszy przebieg roku będzie kluczowy dla oceny kondycji budżetu państwa.

Analizując te dane łatwiej odpowiedzieć sobie na pytanie czy lansowana przez koalicję 13 grudnia gigantyczna pożyczka SAFE to lepszy czy gorsze rozwiązanie od proponowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego.

Deficyt w latach: 

  • 2015: 42,6 mld
  • 2016: 46,2 mld
  • 2017: 25,4 mld
  • 2018: 10,4 mld
  • 2019: 13,7 mld
  • 2020: 85,0 mld (pandemia)
  • 2021: 26,0 mld
  • 2022: 12,5 mld
  • 2023: 85,6 mld
  • 2024: 210,9 mld
  • 2025: 275,6 mld 
  • 2026: 271,1 mld (wg ustawy budżetowej)

źr. wPolsce24 za gov.pl

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.