Gospodarka

"To budżet chaosu, niespełnionych obietnic i zapaści w służbie zdrowia". Prezydent Nawrocki zdecydował co z ustawą budżetową

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki wziął dziś udział wspólnie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w spotkaniu z przedsiębiorcami a potem zdecydował w sprawie budżetu
Prezydent Karol Nawrocki wziął dziś udział wspólnie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w spotkaniu z przedsiębiorcami a potem zdecydował w sprawie budżetu (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową przygotowaną przez rząd Donalda Tuska, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Decyzję tę szczegółowo uzasadnił w wystąpieniu, w którym nie pozostawił suchej nitki na polityce finansowej obecnego rządu.

„Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu” – stwierdził prezydent. – „To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej i zawiedzionych oczekiwań Polaków”.

„Każda trzecia złotówka jest na kredyt”

Prezydent podkreślił, że choć konstytucja nie daje mu prawa weta wobec ustawy budżetowej, jego obowiązkiem jest reagowanie w sytuacji, gdy – jak mówił – państwo zmierza w niebezpiecznym kierunku.

„To budżet oparty na gigantycznym zadłużeniu. Budżet na 2026 rok jest drugim z rzędu, w którym deficyt stanowi blisko jedną trzecią całkowitych wydatków państwa. Oznacza to, że co trzecia wydawana złotówka pochodzi z długu. Jest na kredyt” – zaznaczył.

Nawrocki sięgnął po historyczne porównanie, które miało unaocznić skalę problemu.

„Wielu z Państwa pamięta pojęcie ‘długu Gierka’. To, co dzieje się w ciągu ostatnich trzech lat, oznacza zadłużenie dwukrotnie większe niż to, które Edward Gierek zaciągnął przez dekadę” – mówił.

Próg konstytucyjny i „kreatywna księgowość”

Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia była krytyka sposobu liczenia długu publicznego.

„Rok 2026 będzie pierwszym w historii, w którym Ministerstwo Finansów otwarcie zakłada przekroczenie 60 procent zadłużenia w relacji do PKB” – wskazał prezydent.

Jak przypomniał, 60 proc. to konstytucyjny próg ostrożnościowy zapisany w art. 216 Konstytucji RP.

„Rząd próbuje uciec od odpowiedzialności, nie wliczając części zobowiązań i posługując się prawnymi trikami. Polacy będą musieli spłacić cały dług – także ten, który dziś chowa się w wirtualnych budżetowych skrytkach” – podkreślił prezydent,

– „Ta kreatywna budżetowa księgowość to jest igranie z ogniem”.

Niespełnione obietnice i rosnące obciążenia

Prezydent wskazał, że gigantyczny deficyt nie idzie w parze z realizacją zapowiedzi wyborczych.

„Nie ma podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Nie ma podwójnej waloryzacji emerytur. Planowana waloryzacja będzie jedną z najniższych od lat – wyliczał.

Zwrócił także uwagę na sytuację przedsiębiorców i sfery budżetowej.

„Przedsiębiorcy zapłacą wyższe składki, choć obiecywano im coś dokładnie przeciwnego. Sfera budżetowa otrzyma waloryzację na poziomie minimalnym – 3 procent”.

„Budżet zapaści w ochronie zdrowia”

Szczególnie ostro Nawrocki ocenił finansowanie systemu ochrony zdrowia.

„To budżet zapaści w ochronie zdrowia. Luka w finansowaniu sięgnie 23 miliardów złotych – ostrzegł.

Jak mówił, skutki są już widoczne.

„Zamykane porodówki, pacjenci odsyłani bez pomocy, pogorszenie warunków leczenia i żywienia w szpitalach. To realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi”.

Prezydent zażądał od rządu natychmiastowych zmian, podkreślając, że tylko Rada Ministrów ma inicjatywę w procedurze budżetowej.

„Podpisuję, by chronić stabilność. Kieruję do TK, by chronić przyszłość”

Mimo ostrej krytyki prezydent zdecydował się podpisać ustawę.

„Podpisuję budżet, by chronić stabilność państwa i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego, by chronić przyszłość Polski” – wyjaśnił.

Jak dodał, brak budżetu nie rozwiązałby problemów, a jedynie pogłębił niepewność.

„Nie chciałem dopuścić do sytuacji, w której decyzja Prezydenta staje się pretekstem do fałszywej narracji o ‘blokowaniu pieniędzy’” – zaznaczył.

Na zakończenie Nawrocki podkreślił, że jego decyzja wynika z poczucia odpowiedzialności.

„Ta decyzja jest odpowiedzialną realizacją zobowiązania, które powierzyli mi Polacy”.

źr. wPolsce24 za prezydent.pl

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.