CPK w rozsypce! Prezesi tracą stanowiska, a na jaw wychodzą problemy z finansowaniem

Informację o odwołaniu kluczowych menedżerów pojawiła się w piątek, choć decyzja rady nadzorczej zapadła dzień wcześniej. Dr Filip Czernicki, specjalista od prawa lotniczego, kierował spółką od kwietnia 2024 roku, natomiast Dariusz Kuś odpowiadał za komponent lotniczy i budowę megaportu w Baranowie.
Obecnie obowiązki prezesa przejął Marcin Michalski, dotychczasowy członek zarządu ds. finansowych. Na razie nie ujawniono przyczyn zmian kadrowych, ale według money.pl głównym powodem miały być zastrzeżenia do sposobu zarządzania tak gigantyczną inwestycją. Nieoficjalnie mówi się także o rosnących napięciach na linii CPK – Ministerstwo Finansów.
Kontrowersje wokół finansowania
Równolegle z przetasowaniami kadrowymi na jaw wyszły poważne problemy finansowe projektu. Z ujawnionej korespondencji między zarządem CPK a resortem infrastruktury wyłania się niepokojący obraz sytuacji, który odbiega od optymistycznych komunikatów rządu.
Zarząd CPK od ponad roku alarmuje, że bez dostępu do unijnych funduszy na infrastrukturę nie uda się kontynuować prac nad priorytetową linią kolejową Warszawa – Łódź. Obecne kryteria przyznawania środków faworyzują projekty PKP PLK, co były pełnomocnik CPK Maciej Lasek nazwał wprost „dyskryminacją” spółki.
Niepokój wobec przyszłości CPK budzi także fakt, że Resort infrastruktury, pod przewodnictwem Piotra Malepszaka, podjął decyzję o przekazaniu części funduszy (ok. 2,3 mld zł) z programu FEnIKS na realizację Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w Gdańsku zamiast na Kolej Dużych Prędkości.
Choć CPK liczy na finansowanie z obligacji skarbowych, Ministerstwo Finansów informuje, że do tej pory nie wpłynął żaden oficjalny wniosek w tej sprawie dotyczący programu kolejowego.
Inwestycja pod znakiem zapytania
Problemy z płynnością finansową już teraz wpływają na harmonogram prac. Z zaplanowanych na 2026 rok sześciu przetargów na odcinki szybkiej kolei między Łodzią a Warszawą, ogłoszono dotąd jedynie dwa. Brak funduszy na budowany już tunel w Łodzi blokuje kolejne postępowania, co stwarza realne ryzyko niedotrzymania zapowiadanego terminu oddania całej linii w 2032 roku.
źr. wPolsce24 za money.pl











